Wpis użytkownika bobse w Dyskusje
bobseInspirator
13piorunówMicrosoft śledzi użytkowników używając Windows Device ID
https://www.pcmag.com/news/a-hackers-arrest-reveals-microsoft-can-track-users-via-a-windows-device
Komentarze (18)
no i śledzi. Od dawna. Jak wszyscy. Co to zmienia? Bo ja nie mam nic na sumieniu, żeby się tym przejmować ¯\\_(ツ)_/¯
@Fly_agaric i uważasz, że Ci to wychodzi? Oczywiście nie wiem, jakiego telefonu używasz, czy iOS, czy Android. Jakiego systemu, czy Win, MacOs, czy Linux. Czy masz FB, Isnta, X, YT, TikTok itd. Czy unikasz kamer miejskich, czy w ogóle wiesz, kiedy jesteś obserwowany w sieci i w realu? Jakiej skrzynki pocztowej używasz? Nie mówiąc już o systemach bankowych fotoradarach, bankomatach, imprezach masowych, urzędach, czy nawet kamerach w sklepie. Bo śmiem twierdzić, że nie jesteś w stanie tego kontrolować. Dlatego moje "hasło" które mi wytknąłeś razem z @BurczekStefuha to tylko hasło. Nie jesteś w stanie się przed tym bronić. Sam fakt, że jesteś tutaj, powoduje, że jesteś śledzony. Więc nie wiem w ogóle, o co chodzi ludziom, którzy jakoś iluzorycznie się przed tym bronią. Kiedyś miałem taki szalony pomysł, że skasuje konto na google. I już miałem kursor na przycisku "usuń konto" Ale... nie korzystałbym z map google, nie zainstalowałbym żadnej apki na telefonie (obecnie mam iphona, ale to nic nie zmienia), nie miałbym dostępu na dwa kanały na YT. Zrezygnowany, zrezygnowałem. Już jesteś w tym i nic to nie zmieni. Tzn. możesz to zrobić. Ale wtedy by Cię tutaj nie było.
@Klamra Staram się dla nich nie istnieć, albo istnieję w sprzecznych dla trackingu instancjach. Żadne tam tory i paranoje, bo całkiem się nie wymażesz, ale ograniczam swój ślad do minimum i staram się czynić go nieczytelnym.
@Fly_agaric A jak się przed tym strzeżesz?
@BurczekStefuha można tak samo powiedzieć o całym progresie cywilizacyjnym. Niektóre rzeczy się przyjęły, niektóre nie. Niektóre są głupie, niektóre mądre. Co do sieci i nawet inwigilacji w realu, to choćbyś nie wiem co robił i tak jesteś szpiegowany. Nawet jeśli nie chcesz. Nie da się przed tym obronić. Chyba, że jesteś pustelnikiem. Całe to bronienie się, przed szpiegowaniem, śledzeniem, monitoringiem itd. to mrzonka. Jesteś śledzony, czy tego chcesz, czy nie. Uważasz moje "hasło" za przyzwolenie do totalitaryzmu za zaproszenie, ale jesteś w tej samej sytuacji co ja. Już z tego korzystasz od dawna. Moje hasło nic nie zmienia ani w mojej sytuacji ani w Twojej.
@Klamra w strategii gotowania żaby chodzi o to, żebyś się zorientował, że jesteś gotowany już za późno, nikt Cię do wrzątku nie będzie wrzucał
@Klamra I oby tak zostało, ale strzeżonego...
@BurczekStefuha @Fly_agaric jak na razie niewiele to zmieniło w moim życiu, jeśli chodzi o funkcjonowanie w sieci.
@BurczekStefuha Dokładnie. Jedno z najnaiwniejszych haseł jakie w życiu słyszałem.
> Bo ja nie mam nic na sumieniu
Zapomniałeś o tym, że to nie ty o tym będziesz decydował. Ludzie szybko zapominają, a przecież nawet w Polsce, całkiem niedawno, funkcjonował system, który za nic miał takie slogany. On nawet nie musi wrócić całkiem, wystarczy jedna-dwie osoby nawet lokalnie, ustawione wyżej w hierarchii administracyjnej od nas.
@Klamra Ja miałem z tym problem dawno temu, jeszcze w czasach kiedy śledzenie i DRMy dopiero wchodziły razem Vistą, intensywnie z MS walczyłem. Wtedy był jeszcze sens. Ale ludzie mieli generalnie wywalone, więc olałem temat, bo to walka z wiatrakami.
Prywatność, zarówno w internecie, jak i w życiu publicznym, kompletnie zniknie w ciągu najbliższych 10-20 lat. Wraz z wchodzeniem coraz większej ilości "smart" urządzeń, erozja będzie tylko postępować.
@Klamra hasło o tym, że nie masz nic na sumieniu więc mogą Cię śledzić ile chcą jest zaproszeniem do totalitaryzmu
Wszyscy śledzą
Aha, czyli to że was j⁎⁎ią jest ok, ważne że młody nie używał Linuxa.
@bobse Mnie nikt nie jebie, ale jak ktoś planuje włam do jubilera to powinien jakoś zadbać o własną prywatność.
To tak jakby ktoś miał ból tyłka, że broń jest znakowana, a przestępca, który ją wyrzucił został dzięki numerom złapany..
@bobse "Nas" nie jebią, a na pewno nie mnie, bo na żadnym z moich domowych kompów nie ma Windowsa od przynajmniej 15 lat.
Używanie Windowsa, i narzekanie na brak prywatności ma dokładnie tyle sensu, co pójście na basen, i narzekanie, że jest mokro. Jak komuś zależy na prywatności to się przesiada z tego gówna. ¯\\_(ツ)_/¯
> Microsoft śledzi użytkowników używając Windows Device ID
A tak poza tym, to co to za "hacker", który używa windozy? xDDD