Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika moll w Ogrodnictwo

Lider

w Ogrodnictwo

27piorunów

Montował ktoś sobie siatkę na krety/nornice pod grządkami?
Szukam czegoś poleconego, bo grządki foliaka wyglądają jak sito, jak tam ostatnio zajrzałam, więc czeka mnie sporo zabawy z zabezpieczeniem tego na kolejny sezon

I sadzę w tym roku kocimiętkę wszędzie xD

Komentarze (50 z 65)

Osobistość1piorunów

@moll Ogólnie z tą siatką przeciwko kretom, to jest tak że ona działa. W trawnikach wiadomo jak je montujemy 5 do 7 cm pod powierzchnią. A nie Jak to niektórzy bezpośrednio pod rolkę kładą.
Natomiast w rabatach tylko rośnie ozdobnych szkoła mówi aby kłaść około 30 cm pod powierzchnią wtedy mamy fajne zabezpieczenie przeciwko kretom. Z nornicami oraz ryjówkami jest trochę inaczej. One z reguły żyją, tuż pod darnią czy ściółką. Znając w tym momencie maksymalnie pokrótce ich biotop, możemy opracować strategię. Nie wiem jaki masz tunel foliowy ale jeżeli masz go tylko zakotwionego do ziemi a folia nie jest zbyt głęboko wkopana. To tak jak już ktoś pisał należy w siatkę wkopać w głąb około 30 cm i delikatnie ją wystawić a także można i zawinąć aby zabezpieczyć wtargnięcie szkodników do środka. Jeżeli mamy tunel foliowy wkopaną folią, część roboty mamy za sobą ale jest wystarczająco głęboko wkopana.
Teraz do zabezpieczenia pozostają nam tylko przejścia technologiczne, tudzież drzwi, ja używam zarówno siatki wkopanej ale także układam sobie stare betonowe parapety po szerokości wejścia delikatnie je zagłębiając. Jak nie mam parapetów to kiedyś kupiłem stare płyty chodnikowe których, też do tego używam.
Niestety nie daje to 100% ochrony przed nornicami czy kretami ale znacznie ogranicza.

Osobistość10piorunów

Polecam BAOBAB-K, Pojazd minowania narzutowego, najnowsze osiągnięcie polskiej techniki, podobno sprawdza się też na krety.

Osobistość3piorunów

@moll Wszelkie rady o roślinach odstraszających szkodniki możesz włożyć między bajki. Tylko mechaniczne zabezpieczenia. Z siatką jest tak, że gnojki producenci co sezon zmniejszają gramaturę i zwiększają rozmiar oczka. Rozwiązań na wieki nie ma, przy każdym co jakiś czas niezbędny jest remont. Podwójna siatka wychodząca za obrys grządki i mocowana szpilkami. Albo agrowłóknina takoż. Wewnątrz grządki podściółka z tektury. Jakiś czas wytrzyma. Jeszcze drobnooczkowa siatka stalowa mocowana do boków grządki, ale też zgnije.

Lider0piorunów

@bartek555 tu musisz liczyć z bieżących, a nie z kwadratowych, bo potrzeba uwzględnić wymiary foliaka i jakiś "zakład", a nie kłaść pasma siatki obok siebie.

Foliak ma 2,5m X 4m

Lider2piorunów

Obawiam sie, ze jesli siatka mialaby pomoc to musi byc na sporym obszarze wokol miejsca, ktore chcesz chronic. Ogunie to caly ogrodek do przekopania. Na glebokosci 10cm wystarczy.

Lider1piorunów

@bartek555 wokół chcę brzęczyki - poprzednie się rozleciały (ale w ich okolicy faktycznie był spokój), do tego lawenda i kocimiętka, bo widzę, że tego nie lubią.

No i jeszcze czeka mnie dezynfekcja foliaka, może przy okazji zrobi się degryzonizacja xD

GURU2piorunów

@moll Próbowałaś granaty gazowe? Nie musi być od razu gaz musztardowy a tak serio to widziałem kiedyś jak gość do wypłoszenia tych szkodników używał siuśków, swoich. Ale czy to działa? Granaty na pewno by podziałały, nie żebym kusił...

Fanatyk1piorunów

Ja zrobiłem takie wyniesione z siatką, geowlokniną, kamieniami a i tak te ryjówki jakoś wlazły. W ostatnim moim wpisie z kotem nawet je widać

Fanatyk1piorunów

@moll moi rodzice 250m od mojego ogródka mają swój i tego problemu nie mają, ale cały dzień łażą po grzadkach, jak to emeryci. U mnie to załatwia ten kot trochę, ale odstraszacze też powinny działać

Lider1piorunów

@PlatynowyBazant20 u mnie pomogło pod drzewkami. Nasadziłam naprzemian lawendę i kocimiętkę i przestały mi tam ryć. Co prawda wiśnia załatwiona, ale jabłonki ocalały i śliwa

Lider1piorunów

@moll Robię siatkę na krety wszędzie w ogrodzie. Proszę o pytania.

Gruba ryba6piorunów

"Kiedy życie daje ci cytryny.."

Nie myślałaś o tym, żeby z uprawy przerzucić się na hodowlę? :smirk:

Gruba ryba1piorunów

@moll Nie wiem, czy na modlitwę nie jest za późno. Ale może warto spróbować. Mam na myśli modlitwę o modyfikację oprogramowania nornic :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@moll Ja widzę raczej możliwość takiej reklamy, która będzie jak najbardziej uczciwa i prawdziwa:
"Nasze mięso nie jest oddzielane mechanicznie. W ogóle nie jest oddzielane" i "Nornice z hodowli ekologicznej" (możesz napisać, że z wolnego wybiegu, ale hodowla ekologiczna jest chyba lepsza :slightly_smiling_face: )

A jak nie chcesz hodować to sąsiad zaklina się, że czosnek je odstrasza (nie wiem, czy jest coś, czego nie odstrasza poza ludźmi 😉 ). Nasi praojcowie stosowali też karbid, ale myślę, że świat poszedł do przodu. Wszystko zależy od tego, ile masz w sercu nienawiści do nich :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@moll Dopiero teraz wpadłem na ten pomysł. Tzn te 27 minut temu. Teraz to wpadłem na to, że dodatkową oszczędnością jest brak konieczności rozbioru mięsa. Bierzesz w całości i rozbijasz na kotlety. To może być przyszłość w sumie. Zawsze to bliżej wołowiny niż koniki polne, więc ludzie będą chętniej kupować.
To może być przyszłość, a Ty możesz być prekursorką. Nic za to nie chcę. Wspomnij o mnie tylko na Gali Biznesu i innych takich wydarzeniach, na jakie będziesz zapraszana 😉

Gruba ryba1piorunów

@moll Nie mam pojęcia :slightly_smiling_face: ale najwyraźniej jest łatwa. Jak hodowla bizonów czy czegoś w tym stylu. Same się hodują 😉