
Wpis użytkownika Soadfan w Hydepark
SoadfanKosmonauta
60piorunówMuszę z siebie upuścić parę.
Jechaliśmy dziś do Teściowej na weekend. Najpierw jeszcze zawoziliśmy królika do znajomych na zaopiekowanie się nim.
Pech tak chciał, że jadąc na jednej z dróg facet uderzyl w drzewo. Nie, on nie uderzyl, on zakurwil i to tuż przez naszym przejazdem.
Nie przechodzę obojętnie obok takich zdarzen i wiem jak udzielać pierwszej pomocy.
Zatrzymałem auto z rodziną tam, gdzie leżały pierwsze elementy z auta (jakieś 100-150 metrów) i poleciałem. Marcie kazałem wzywać pomoc.
Wziąłem apteczkę, poleciałem do tego auta, a w środku facet bez oznak życia.
Powinienem wziąć się za resuscytacje, ale strach przed pozarem nie dopuścił do mnie myśli by zacząć to robić.
Mam do siebie o to ogromny żal i gorycz porażki.
Co do samego kierującego - pasy miał, owszem, ale za plecami.
Generalnie ch⁎⁎⁎wy dzień
Z resztą mówili o tym w RMF.
Kierowca był moim rówieśnikiem.
Komentarze (21)
BMW i pas za plecami,co mogło pójść nie tak?
@Soadfan Nie miej do siebie pretensji. Nie musisz się narażać dla nikogo. A co do pasów, to pewnie wyborca "wolnościowców".
Komentarz usunięty przez moderatora
Z beemki trójki zrobił się golf dwójka XD
pasy miał, owszem, ale za plecami.
No to gratuluję mu skutecznego samobója
Ale zazdro temu typowi. Ja chcę być następna w wiadomościach.
@aberotryfnofobia Po co to piszesz? Jaki jest tego cel?
czemu tak brzydko o kimś mówisz
Komentarz usunięty przez moderatora
@aberotryfnofobia co ci stoi na przeszkodzie? Rozjebac sie autem na drzewie to zerowe osiagniecie. No moze tyle, ze trzeba prawko najpierw zrobic. Auto mozna wypozyczyc.
@Soadfan
zrobiłeś co mogłeś
imo to był samobój
Esu, współczuję bo wiem co ta za uczucie. Kiedyś jechałem za zapierdalającym autem, które zostawiło po sobie rozjechanego przechodnia. Facet leżał 3 metry od swojego mózgu, na środku ulicy, a ja ponad 2h siedziałem przy nim i czekałem na służby... Miałem za⁎⁎⁎⁎scie ch⁎⁎⁎we samopoczucie przez następny miesiąc...
> Także kierujący dostał chyba 2lata w zawieszeniu, za nieumyślne spowodowanie śmierci.
@KranikSpolski O ile twój opis jest prawdziwy, to ten wyrok to jest jakiś pierdolony żart na miarę tego kraju z kartonu. Chłop powinien zostać z miejsca uniewinniony.
@NoMercyIncluded nie no, kierowca w szoku ale się zatrzymał i czekał razem z nami. Generalnie mój opis jest dość płytki co powoduje zmianę perspektywy kto tu jest winny, a kto ofiarą. Tak na prawdę to o ile taksówkarz jechał przepisowo, a wydarzenie miało miejsce poza terenem zabudowanym to winnym był pieszy, który
A) był pod wpływem alkoholu
B) szedł droga, a nie chodnikiem oddzielonym od drogi pasem zieleni
C) zachował się B) bo pokłócił się z żoną, która ściągnęła go z imprezy i obrażony szedl środkiem drogi w ramach protestu.
Dodam tylko że odcinek był nieoświetlony na tamten czas.
Także kierujący dostał chyba 2lata w zawieszeniu, za nieumyślne spowodowanie śmierci.
@KranikSpolski Pojmano zabójcę?
@Soadfan ciekawym czy "na wspomaganiu", czy strzelił gola samobójczego :<
może to było samobójstwo
@Soadfan zrobiłeś co mogłeś, a patrząc na stan auta gościu raczej zginął na miejscu, więcej nie mogłeś zrobić. Super, że zareagowałeś.
Komentarz usunięty przez moderatora
@SpoconaPacha Jak po sprawdzeniu wskazuje na zatrzymane czynności życiowe tj. brak oddechu, to należy wyjąć osobę z pojazdu i rozpocząć resuscytację. Oczywiście jeżeli jest się w stanie i oceni się to jako bezpieczne dla siebie.
@SpoconaPacha nie należy ruszać ze względu na możliwe uszkodzenia kręgosłupa , w szczególności odcinka szyjnego
chyba że masz przypadkiem ze sobą usztywniacz karku
albo jesteś magik i "skleisz" typa z fotelem po czym wyciągniesz ten "tandem" #czarnyhumor