Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

97piorunów

No jebane k⁎⁎wy no!

Komentarze (35)

Fenomen3piorunów

@cebulaZrosolu sądzić jak za usiłowanie zabójstwa.

Lider1piorunów

@cebulaZrosolu może odkupcie sobie od sąsiadów Ojca Mateusza, bo wam się cały kryminał zjechał.

Albo zawsze tak było, tylko już nie dajesz rady tego tuszować.

Fanatyk1piorunów

Co te Puławy to ja nie wiem

Mistrz0piorunów

@RACO też właśnie nie wiem... :confused:

Osobistość7piorunów

J⁎⁎ał bym takich batami na rynku przez tydzień,bez możliwości snu i toalety. Może po takich "karach" zaczęli by myśleć. Nienawidzę pijaków za kółkiem.

Zawodowiec0piorunów

Ale regres pójdzie 😂

GURU5piorunów

@cebulaZrosolu ubezpieczalnia wystawi pijakowi rachunek za ten wypadek

Gruba ryba6piorunów

dobrą vectrę rozdupił cham pijany :confused:

Gruba ryba2piorunów

@cebulaZrosolu moja była zajechana, ale wróciłbym do tego pojazdu.

Osobistość1piorunów

O Solaris Urbino, staruszek, pójdzie do kasacji.

GURU6piorunów

ohui

ale musiał zapierdalać

Mistrz2piorunów

@TyGrySSek nie, to nie elektryk. Nie mamy takich jeszcze :smiley:

Fanatyk1piorunów

@zomers xD nie wiem czemu myślałem że na czołówke pojechał xD moze to elektryk?

Fanatyk3piorunów

@TyGrySSek to silników, już nie ma z tyłu?

GURU46piorunów

@cebulaZrosolu nigdy nie zrozumiem. Jest tyle k⁎⁎wa pierdolonych sposobów przemieszczania się, tyle k⁎⁎wa środków transportu - to nie. Wsiądzie k⁎⁎wa za kierownicę na⁎⁎⁎⁎ny.

Już pomijam k⁎⁎wa fakt, że można po prostu K⁎⁎WA NIE CHLAĆ, JAK SIĘ WIE, ŻE SIĘ PROWADZI.

K⁎⁎wa zwierzęta jebane.

Fenomen2piorunów

@Rozpierpapierduchacz no właśnie. Ja co prawda nie piję, tylko używam innych rzeczy, ale no nie udało mi się jeszcze przestać, więc jeżdżę zbiorkomem zamiast pchać się do auta i gdzieś wjechać na drzewo (mając szczęście) albo zrobić Hajto Rally '07 (nie mając szczęścia)

Mocarz2piorunów

@Rozpierpapierduchacz Przesadzałem z alko, do tej pory piję za dużo choć o wiele mniej, ale zawsze miałem ten hamulec przed kolejnym kieliszkiem kiedy masz dość. Nawet kompletnie pijanym zawsze też mam na tyle RAMu żeby przeprocesować, że przecież nie spróbuję nawet uruchamiać pojazdu. Dla jednych to jest oczywista oczywistość w każdym stanie, inni przy 1.6promila nie mają oporów. Pewnie jakby przeprowadzić jakieś szerokie badania, wyszłoby które cechy biorą górę. Brak empatii, czy zdolności myślenia przyczynowo skutkowego pewnie ma coś wspólnego.

Tak, ogólnie to zwierzeta jebane. :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@cebulaZrosolu wiesz, że kiedyś moim przełożonym był typ, któremu odmówili dwaj kierowcy ubera, a ten się wkurwił i wsiadł w auto?

GURU2piorunów

@Rozpierpapierduchacz W czasach studenckich wracanie lekko pijanym na piechote z centrum pod samą granicę Wroclawia było dla mnie wręcz rytualem - rzadko wybierałem nocny vo to był fantastyczny spacer i w domu już byłem w zasadzie trzezwy :)

Lider2piorunów

@Rozpierpapierduchacz nie jest. Nigdy nie jest. Zwłaszcza jeśli tak jak w moim przypadku używasz go kilka razy do roku by po imprezie mimo wszystko sprawdzić czy już możesz usiąść za kierownicą

Mistrz6piorunów

@IronFist kiedyś słyszałem jakiś tekst w stylu "do samochodu go musieliśmy włożyć bo iść nie był w stanie, ale za kierownicą to inny człowiek, ogarnięty i pewny".

No kurwa (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Gruba ryba8piorunów

@Rozpierpapierduchacz Ale Ty myślisz logicznie, myślisz, że taki półprodukt myśli podobnie? On nie pojedzie zbiorkomem bo to jest dla biedaków/ nie umie kupić biletu, jazda własnym samochodem to jedyny prawilny sposób przemieszczania się. Do tego na pewno uważa się za świetnego kierowcę, jak nie najlepszego w całym powiecie. A że pijany? Ludzie kiedyś zawsze tak jeździli, bo on pamięta.

GURU15piorunów

@suseu ja kiedyś najebany 8 kilometrów w środku nocy z buta wracałem, bo już dawno nic nie jeździło XD

Jeszcze 2/3 drogi czkawkę miałem XD

Lider5piorunów

@Rozpierpapierduchacz Ja się kiedyś najebałem, miałem 2,5 kilometra od domu, poszedłem piechotą a następnego dnia przyjechałem po auto hulajnogą, więc da się, ale to trzeba mieć trochę oleju w głowie.