Wpis użytkownika RogerThat w Hydepark
RogerThatFanatyk
39piorunówOgólnie to trochę ostatnio poturbowałem auto przez ten lód, więc przez kilka dni korzystam z pomocy w transporcie do pracy, czego nie lubię i nie umiem (korzystać z pomocy), ale nawet nie byłem zły, gdy walnąłem, mimo że totalnie mogłem tego uniknąć, gdybym zaparkował od razu. Zwyczajnie pech. Statystycznie czasem coś musi się przytrafić, no i się przytrafiło. I tak niski wymiar kary i poza paroma monetami w kibel, żadnych innych strat.
Potem trafiłem na newsa, że dwulatek był katowany przez dorosłego gościa. Przy takich konfrontacjach doceniam swoje małe problemy, które są niczym w porównaniu z takim czymś. Wczoraj mijałem karlicę na ulicy. Jak to by było być człowiekiem urodzonym z jakąś cechą, która tak obarcza na resztę zycia
Pewnie nielekko. Znowu doceniłem swój mały problem.
Tak więc tak, doceniam swoje problemy, bo mogłem mieć inne. A moje są całkiem komfortowe. Co zabawne, chyba doceniam problemy bardziej niż życie, które komfortowe jest średnio, ale chyba to też jakieś docenienie życia tak czy siak.
Już się nawet oswoilem z zimą, ale przez ten lód znowu na sto procent #zimowypierdalaj.
Wpis se zginie o tej porze i dobrze.
Cieplutkie pozdrowienia.
#przemyslenia #roger idealny na czarnolisto
Komentarze (9)
Też ostatnio wyebałem nadkolem, aż mi oponę odsłoniło. Ale wyklepałem na miejscu;) cieplej się zrobi to potłukę ją jeszcze gumowym i znów będzie jak luxtorpeda! Tyle, że ja mam taki samochód, żeby się za bardzo nie przejmować, a jak naprawa wyjdzie za drogo- cyk na złom!
@RogerThat no jak już poodpadało, to za wiele nie zrobisz.
@dradrian_zwierachs ja też się nie przejmuję, mógłbym jeździć bez zderzaka, gdyby nie to, że osłania chłodnice. Ale potrzebuję go do dojazdów do pracy, więc taka niezapowiedziana sprawa jest męcząca.
@RogerThat bardzo auto rozwaliłeś?
@nikt_pan pobiegła dalej tylko po dupie dostała
@Fox niska cena za wyeliminowanie sarny.
@RogerThat colega niedawno złapał sarnę, jadąc poniżej przepisowej prędkości 50. Szkody na 2k. W sumie mało mogło się gorzej skończyć.
@Hoszin złapałem lód, z prędkością 3 do 5 kmh xd stoczyłem się w słupek, żywopłot, jakiś krawężnik. Przód, chłodnica, itp.
@RogerThat Dobry wpis, u mnie nie zginie