
Wpis użytkownika Rzona w Hydepark
RzonaGwiazdor
402piorunówOstatni raz byłam u fryzjera we wrześniu 2020, wtedy ścięłam je do ramion.
Od tego czasu zapuszczam włosy.
W maju 2021 moja kumpela dowiedziała się, że ma raka.
Miałam zamiar pójść do fryzjera i oddać je kumpeli na perukę po chemioterapii, ale niestety, nie doczekała momentu, w którym by jej potrzebowała.
Wczoraj dorosłam do decyzji i oddałam je Fundacji Rak’n’Roll.
Akcja Daj Włos – włosy na peruki dla chorych na raka
Minimalna długość włosów to 35 cm. Umyte i wysuszone włosy dzielimy na kilka pasm. Każde pasmo pleciemy w warkocz po czym wiążemy gumką najlepiej recepturką (w kilku miejscach – dla bezpieczeństwa).
Można to zrobić u fryzjera, który zajmie się wysyłką włosów do Fundacji.
Mam nadzieję, że będą się dobrze nosiły jakiejś Pani! (◕‿◕)
Teraz dwa lata zapuszczania
Komentarze (45)
Łatwiej będzie pod kask włożyć :face_with_hand_over_mouth:
@Rzona bohaterowie na jakich nie zasługujemy
>W maju 2021 moja kumpela dowiedziała się, że ma raka.
Miałam zamiar pójść do fryzjera i oddać je kumpeli na perukę po chemioterapii, ale niestety, nie doczekała momentu, w którym by jej potrzebowała.
Też tak słyszałem, że masa fundacji sprzedaje te włosy i z nich zarabia. Dodatkowo na perukę z fundacji czeka się latami, więc jedyny sens w tamtym momencie dla osoby z rakiem to i tak kupić prywatnie perukę, akurat gdy jest bezpośrednio na/po chemii.
@Rzona przybijam piątkę, tez oddałam raz włosy fundacji rak’n’roll :smiley: mam to szczęście, ze szybko rosną mi włosy. Teraz zapuszczam, żeby znowu oddać ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
@Rzona To jest wredne z tymi fundacjami. One żerują na refundowaniu peruk, a kasę biorą dla siebie. Lepiej umówić się z kimś, kto potrzebuje twojej peruki i bezpośrednio załatwić sprawę z zakładem perukarskim (każdy dobry przyjmuje refundacje). Bez pośredników wychodzi lepiej.
@Rzona super, cieszę się, że komuś dzięki temu pomogłaś! Wiesz może, jak to jest w przypadku włosów hennowanych? Czytałam kiedyś, że nie można mieć farbowanych, henna w sumie chyba też się wlicza jako farba, choć nie niszczy włosa, ale go obkleja :thinking_face:
Szacun
Wiem co się zaraz będzie działo w komentarzach. Apeluję do spermiarzy o rozwagę i resztki godności
Ciekawe, ile zarabiają na tych darowiznach. Włosy podobno cenna rzecz.
@TrOla pojechaliśmy rowerami w czerwcu na oddawanie krwi. Dystans +20km, przed tym dwie kawy. Jeszcze mnie mąż wkurwił po drodze. Ciśnienie: 80/60 XD
@Rzona Musiałbym kilka razy przyciąć.
@Rzona A ja sie musze przełamać bo juz dawno mi chodzi po głowie, pytanie czy wyniki beda dobre do odawania.
Co do włosów to teraz szare mydło marki Barwa odchodzi.
@Rzona ja staram sie oddawać. Też mam ciśnienie truposza.
Pro tip. Stresuj się przed oddaniem, ew przebiegnij xD pielęgniarki wtedy każą Ci wypić tylko dużo wody i zjeść coś kalorycznego i można oddawać xD
@shhocker a da się z nich zrobić 30 cm warkocze? XD @starebabyjebacpradem i mniej szamponu!
@Karis @TrOla @Astro @Papa_gregorio @BettyLou @NrmvY ogólnie to feel good man!
Jakbym mogła, to bym oddawała krew, ale niestety - ciśnienie truposza mnie dyskwalifikuje 😒
@Rzona Ja mogę oddać włosy z pleców.
@Rzona No ja dzięki temu +15 minut snu więcej rano mam teraz xD I wieczorem mniej roboty xD
@Rzona Super akcja, ja też planuję oddać. A przy okazji bardzo ładnie Ci w krótkich włosach! :heart_on_fire:
@NrmvY na szczęście, włosy nie zęby i szybko odrosną :3
Czuje się w nich dziwnie bo jednak +2 lata codziennie miałam warkocz, teraz tak dziko :grinning:
@TrOla :open_mouth: równie spektakluarne warkocze!
@starebabyjebacpradem spektakularne warkocze! @Fighter_forGlory krew i ginekolog to takie must have po 30 r.ż.
@Rzona Też kiedyś oddałem
@Rzona przede wszystkim tak raz do roku morfologię
@Dzban3Waza kiedyś nie miałam włosów, tzn miałam, 10mm XD
@BettyLou wiadomo, ze mnie jedej niewiele by było, więc pewnie by poszła zbiórka po wszystkich znajomych
@Dragon7 młoda była, 38 lat
@Fighter_forGlory nie mówię, że nie. Wszystkim znajomym laskom przypominam o corocznej wizycie u ginekologa, cytologii. Panom z kolei o badaniu prostaty i jąder.
Sama badam się regularnie :3 @Borsuk_z_boru łysy nie znaczy gorszy :grinning:
Super! Ja w lipcu oddałam warkoczyki półmetrowe :grinning:
@Rzona jeśli czujesz się z tym dobrze to fajnie że to zrobiłaś. Jeśli o same włosy chodzi, to moim zdaniem zdecydowanie lepiej dziewczyny wyglądają we włosach długich, one dodają młodości, znowu włosy do ramion kojarzą się z 50 letnimi Karen.
@Rzona no cóż, trzeba się badać
@Rzona dobry gest z twojej strony hmm ile lat miała twoja koleżanka? Mój ojciec chodził na chemie i zawsze mówił ze on to tam meh 50 dych skończone to się wyszalał ale... że tam dzieci chodziły to mu się płakać chciało
@Rzona ja jakiś czas temu powiedziałem sobie "a dlaczego nie?" i zapisałem się jako dawca w DKMS. Jeśli mogę tym uratować choć jedną osobę, to warto.
@Rzona ale łysych nie można xD
@Fighter_forGlory już Ci daje dokładną chronologię wydarzeń:
Wrzesień 2020 - moja ostatnia wizyta u fryzjera.
Maj/Czerwiec 2021 — diagnoza rozległego raka, który zajął nerki i 3/4 jamy brzusznej
Stan włosów: jeszcze pół roku i będą nadawały się do ścięcia. Super, akurat po chemii będzie zbierać na perukę.
Wymóg na temten czas: 25 cm.
Wrzesień 2021: pogrzeb.
Więc w sumie nie wykitowała po tygodniu, ale po 3 miesiącach.
W międzyczasie wzrosła ilość wymaganych cm z 25 na 35.
Pytania?
Daj bez włosów
@Rzona szanuje dobre uczynki 😊
@Rzona Gratki, piękny gest, uroczą masz teraz tę fryzurkę 😊 U mnie w 2019 r. poszło 30 cm, też na fundację.
> Miałam zamiar pójść do fryzjera i oddać je kumpeli na perukę
Z tego co wiem włosy od jednej osoby to jest duuuużo za mało aby wykonać perukę, na jedną perukę potrzeba włosów od kilku, jak nie od kilkunastu osób.
@Rzona czekaj czekaj, pół roku czy nawet więcej zwlekalas z ścięciem włosów? Przecież twoja koleżanka nie wykitowala przecież chyba po tygodniu od diagnozy
@Rzona daj bez ubrania 😎
@Raek tak, 35 cm mierzone przed zapleceniem
@Astro
Kurczę, czym ich tam karmiłeś? Wątróbką?
😎
@Rzona okurde, teraz jest 35cm? dwa lata temu oddawałem to było minimum 25cm
no to jeszcze trochę mi brakuje :)
@Astro siwe też można!
Ja też mam masę siwych :grinning:
@Rzona dzięki za postawę. Ja nie mogę oddawać krwi a moje siwe już włosy tez nikomu się nie przydadzą. Ale przy pierwszej operacji wykarmiłem sporą cześć oddziału. Chociaż tyle mogłem.
@Borsuk_z_boru ja krwi też nie mogę więc chociaż włosy :3
Eh, nie dość, że człowiek krwi nie może oddać, choćby chciał, to i włosów też już nie może, a też by chciał xD
Szlachetna postawa. W zeszłym roku moja kochanka musiała nosić sztuczne włosy po chemii. Na szczęście się udało i teraz ma tylko sztuczne cycki. Wiec czasami jest nadzieja!