
Otaszewo: policja pomogła ciężko ranionemu psu, którego ktoś najprawdopodobniej potrącił i uciekł
sadboy_seekerKosmonauta
2piorunów"Podczas patrolu w godzinach wieczornych (5 października) w miejscowości Ostaszewo policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim zauważyli leżącego na jezdni owczarka niemieckiego.
Policjanci Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego st. sierż. Joachim Kowalkowski oraz st. post. Mateusz Dziankowski od razu podjęli interwencję i zauważyli, że zwierzę doznało poważnych obrażeń. Pies miał między innymi otwarte złamanie przedniej łapy, z której intensywnie krwawił. Wszystko wskazywało na to, że mógł zostać potrącony przez samochód.
Stan zwierzęcia był bardzo poważny. Pies leżał bezsilnie na drodze i z każdą chwilą tracił dużo krwi. Policjanci niezwłocznie udzielili mu pomocy zatamowali krwawienie, opatrzyli ranną kończynę i okryli psa kocem termicznym. W czasie, gdy funkcjonariusze zajmowali się rannym zwierzęciem, na miejsce przyjechała kobieta. Okazało się, że była właścicielką psa, którego od pewnego czasu poszukiwała. Owczarek niemiecki wcześniej uciekł z posesji, a właścicielka jeździła po okolicy, próbując go odnaleźć. Właściciele psa natychmiast przewieźli go do całodobowej placówki weterynaryjnej. Lekarze podjęli walkę o jego życie. Psa udało się uratować, jednak obrażenia były na tyle poważne, że konieczna była amputacja jednej z łap."
Komentarze (1)
Dobrze, że policjanci sobie na wzajem pomagają.