
Wpis użytkownika Cris80 w Perfumy
Cris80Autorytet
24piorunówOż hultaje, łapserdaki :rolling_on_the_floor_laughing:co to się dzieje nikt nie pisze #conaklaciewariacie, więc znowu ten obowiązek spada na mnie to w takim razie dziś u mnie Attar Al Kaaba od Al haramain a co u kolegów i koleżanek dziś pachnie? Pozdrawiam i miłego długiego weekendu no i oczywiście smacznej kawusi
A i przypominam o zerknięcie na moje smrodki na sprzedaż szczególnie polecam Ajmal Dahn al Oudh Qaddem i Black Knight od Francesci, 😉
Komentarze (31)
@Cris80 Hind al Oud - Sheikh A
Hej! U mnie Clock Blend od ASQ. Zrozumiałem po 12 psikach. Miły, pudrowy, dość pełny zapach. Jednak moc bardzo średnia. Idę z koleżanką i pięknie czuję od niej Santal Royal.
@Cris80 @dziadekmarian zachęcił swoim ostatnim wpisem do Taif al Emarat T04. Ale mi to przypasowało w tej temperaturze. Na wierzch wychodzi nuta porzeczki czy czegoś takiego. Cud miód!
@Ukradkiem No piękny jest, proszę Pani!
agar aura kelantan btw zaczynam sie powoli przekonywac do tej marki
@Cris80 U mnie dzisiaj znowu tej wiosny Ferrari Bright Neroli.
W koncu mamy w kraju odpowiednie temperatury i aurę, żeby cieszyć się najpiekniejszym designerskim zapachem w historii wszechswiata, wiec od rana wszystkim sportowym swirom na silowni umilam dzien
YSL Kouros
@Cris80 Testy globalne MAB Tilia - jestem bardzo zaskoczony, bo to pachnie jak mix wszystkiego co "zwykłe" z douglasa czy spehory reklamowane jako dla kobiet z diora, chanel, lancome, marc jacobs itp.
Mi się podoba, bo to by pasowało do każdej kobiety jaką znam (w każdym wieku), a na mnie przyjemnie chociaż niezmiennie projektuje. Co do kompozycji to jest delikatnie pudrowo, żółte kwiaty (moje ulubione) i coś w stylu wetywerii/iso-e-super co trzyma kompozycje jednak bliżej uniseksu (chociaż nadal mocno skręca w kobiece rejony), niż czysto kobiece perfumy z wymienionych marek. Mam wrażenie, że to taka piżmowo-kwiatowa chmurka która jest bezpiecznym wyborem prawie zawsze i wszędzie, ale pomijając mocne upały bo parametry są konkretne. W zapachu czuć, że nie jest to ultra naturalna kompozycja ale jest dobrze, użyli sporo syntetyków ale z wyższej półki i zmieszali je z naturalnymi olejkami co czuć zwłaszcza w otwarciu.
Parametry jak to zwykle z MAB kosmiczne, czyli 2 psiki z dekantu i projektuje na całe mieszkanie już 4 godzinę. Dosłownie za zamkniętymi drzwiami mój ciemiężca komentował zapach, więc jest moc.
Zastanawiam się czy warte flakonu, bo mimo że się podoba to może podzielić los Encelade - fajne, ale za głośne i długofalowo tego nie da się nosić. Na pewno na testy polecam wziąć, nic nowego ale dobrze wykonane.
@Cris80 u mnie dzisiaj Zara Radiant Bloom i już czuję że parametrowo dość słabo jest, także też pewnie pójdzie dalej, bo przedtem jeszcze na globalu nie testowałem
Kurde, zanim się zdjęcie doładowało do końca, to myślałem że zrobiłeś foto w Veritasie
@Cris80 Ahoj! Dziś Roja Oceania - nazwa może sugerować perfumy wodne/morskie, których swoją drogą ja nie trawię, na szczęście Oceania to zapach bujnej i kolorowej flory śródziemnomorskiej z lekkim retro akcentem - jeden z moich ulubieńców od Pana Gołębia.
@pedro_migo potwierdzam mam gdzieś mała odleweczke swietny zapach ,a nazwa chyba właśnie miała kojarzyć się z regionem oceanicznym w tym właśnie z flora wysp,ale pierwsze skojarzenie to morskie klimaty
@Cris80 Dzisiaj wjechał TRNP Kafka, zacny szypr zbudowany z paczuli, labdanum, magnolii i tytoniu.
@Cris80 Bergamask, ale nie miałem wyboru. Koszulka którą wybrałem po praniu nadal nim waliła na dobre pół metra. ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@Cris80 Dobry dobry, z kartonu "na handel" wygrzebałem Varvatos Vintage i daje mi fajną owocową słodyczą
@Cris80 Sex Sea Lorenzo Pazzaglia - jednak na mojej skórze za mocno w męską stronę się przechyla i przez to mnie drażni. A może to jednak jest ta chemiczność? Zobaczę jak po kilku godzinach się ułoży. Jeśli chodzi o nuty morskie na ten moment wolę jednak Armaniego Bleu Turquoise - nie jest tak głośny w odbiorze, bardziej stonowany, wyciszony, unisexowy. Ale każdy nos jest inny i myślę, że na męskiej skórze doceniłabym Lorenzo. Zgodnie z obyczajem smacznej kawy wszystkim życzę.
@Cris80 u mnie z wczoraj projektuje jeszcze mancera wave musk a wzmocniłem ją dzisiaj erosem flame więc teraz jest słodko cytrusowo z dodatkiem nut morskich
@Cris80 joł,eo no 3.
@Cris80 Areej al Ameerat topaz amber, no i ładne to jest muszę przyznać, z minusów to na mojej skórze gaśnie po ~4h.
@BND @fryco @kris1111 od Areeja mam tylko Sapphire Royal Oud i spokojnie dniówkę u mnie siedzi, Topaza miałem mały sampel więc ciężko mi mówić o miarodajnych testach ale z tego co pamiętam to te 7 godzin na pewno był obecny, ale ja mam jakąś skórę skorzasta😂 co u innych szybko gaśnie u mnie dość dobrze siedzi
@kris1111 No to jakiś przeszczep trzeba zorganizować 👀
@BND Mam to samo z tą marką. 3-4h i nie ma śladów zapachu na skórze.
@BND no to współczuję, bo u mnie twardo siedzi, i prysznic po 12 h nie jest w stanie go zbytnio osłabić
@Cris80 Cześć Łobuzie :grinning: u mnie Moonlight Musk Dziaberka, co mam dekanta od Fryca, który ma flaszkę od Ciebie. Wcale taki europejski nie jest jak pisałeś :smiley: mi podszedł pięknie, czołówka osobista na tę chwilę. Zobaczymy jak się rozwinie przy dzisiejszej temperaturze
@Cris80 Nie ma!
@fryco no i git czyli nie ma tzw. Lipy😉
@Cris80 Może być akord, który daje wrażenie ambroksanu, ale tylko przez chwilę na początku. Później u mnie już fajnie idzie w kwiatki z przyprawami i od początku do końca czuję suche drewienko. Raz psikałem wcześniej, ale było zimno więc testy były niemiarodajne. Dzisiaj może pokazać co potrafi :smiley:
@Lodnip być może trochę się teraz zmienił bo to świeżynka jeszcze nawet go nie zapowiedzieli, ale pierwszy kontakt z nim to europejski zapach, poprostu mi nie siadł ta słodka świeżość kojarzyła mi się z naszymi mainstremowcami,do tego przysiągłbym że jest tam ambroksan którego nienawidzę, ale tak jak pisałem trzeba mu dać czasu może się przemaceruje bo niedawno go lali pewnie, ale nawet jeśli to i tak nie mój klimat😉