
Palił odpadami w piecu. Strażnikom miał tłumaczyć, że "prezes PiS pozwolił wszystkim palić"
GucciSlavFanatyk
5piorunów34-letni mieszkaniec Wejherowa (woj. pomorskie) odmówił przyjęcia mandatu za palenie w piecu odpadami. Jak informują strażnicy miejscy, złapany na gorącym uczynku miał przyznać się do wszystkiego i powiedzieć, że "prezes PiS pozwolił wszystkim palić". Mężczyzna nie przyjął mandatu. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Komentarze (3)
Zaczyna się
"poza oczywiście oponami i tym podobnymi rzeczami (…) Nie jakimiś rzeczami szkodliwymi"
No jak leciał czarny gryzący dym no to raczej nie było nieszkodliwe.
Wszystkim poza oponami.