
Wpis użytkownika Kari28 w Hydepark
Kari28Osobistość
51piorunówPanie i Panowie, ponieważ weekend zbliża się wielkimi krokami dziś będzie muzycznie. Amy Lee, czyli wokalistka Evanescence (mojego top 10 zespołów lat nastoletnich).
Grali, oj grali ich na okrągło na Vivie, MTV i innych stacjach muzycznych na początku lat 2000. Byli w tamtym czasie jednym z niewielu zespołów gothic metalu, który wszedł do mainstreamu.
W 2008 roku, magazyn Hit Parader zaklasyfikował Amy na 69 (huehue) miejscu listy 100 najlepszych metalowych wokalistów wszech czasów.
Mimo upływających lat, wokalistka nadal aktywnie koncertuje, a ja nadal często słyszę jej głos na słuchawkach.
Komentarze (22)
> Grali, oj grali ich na okrągło na Vivie, MTV i innych stacjach muzycznych na początku lat 2000
UWAGA! poniżej tylko moja opinia
grali jeden kawałek do porzygania, który w dodatku ciężko nazwać metalowym. zawsze miałem bekę z "prawdziwych metali" słuchających jakichś Gorgorothów, a tasujących się do żeńskiej wersji Linking Park na VIVIE :smiley:
przykro mi jeżeli uraziłem czyjąś metalową czarną duszę, mogę nie mieć wyczucia, bo sam metalem nie byłem nigdy. ale serio to 'wake me up' to dla mnie będzie zawsze kwintesencja komercyjnej numetalowej czy już naprawdę ujwiejakiej papki, która zalała wtedy wszystko, na szczęście tylko na chwilę. czysty produkt, symbol komercji. dzisiaj "prawdziwsze" rzeczy robi AI xD
@voy.Wu "bring me to life" znałem wcześniej ale od początku mi się nie podobał, chyba na wiki wyczytałem, że wytwórnia na siłę dorzuciła im wokal tego kolesia wbrew zespołowi, żeby kawałek był bardziej radiowy - no cóż, widać presja wytwórni to norma i cel osiągnęli, ale dla mnie zawsze ten kawałek był miałki
następny puszczany na vivkach był "going under" wg mnie dużo lepszy
a co do fałszywych metali 🙂 - jak ja się cieszę, że te wszystkie subkultury mnie ominęły i słuchałem tego co mi się podoba
Źrenice jak 6 złotych
OPie aleś mi przypomniał,
Pamiętam jak dziś, gdy z gównogustem muzycznym wyrobionym na RMFach i ZETkach (gdzie lecieli Scorpionsi i Cher do porzygu jak Koń Rafał) i nie wiedząc, że istnieje inna muzyka - trochę przypadkiem dostałem do odsłuchania Fallen + EP.
Z początku podchodziłem sceptycznie do nieznanego, bo jak to tak, jakaś laska będzie śpiewać jak w kościele, ale wystarczyły pierwsze dźwięki przesterowanych gitar, pianino, jakieś gotyckie organy no i oczywiście głos Amy, wszystko razem brzmiało jak jakieś czary, a poziom osiągniętego mistycyzmu przekroczył masę krytyczną.
Jakaś część mnie wtedy umarła i urodziła się na nowo, płyta była katowana kilka miesięcy non stop, a Amy jest do dziś w moim sercu 😊
Even In Death - Evanescence - OriginAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeObudź mnie w środku
@Kari28 pierwszy raz ja na oczy widzę i chyba pierwszy raz o tym zespole słyszę. Ale jak widzę MTV to mi się zawsze przypomina to gówno xD
@RACO a nie wiem, nie mam FB
@cebulaZrosolu było dziś na FB
@cebulaZrosolu Pimp My Ride to było marzenie! Festynowe światła wciśnięte gdzie popadnie i min. 5 ekranów w każdym pojeździe ( ಠ ͜ʖಠ)
Muzycznie nie moja bajka, ale jako, że w czasie peaku ich popularności byłem zdecydowanie miłośnikiem tzw. alternatywek to... ❤️
@Kari28 doceniam, ale nie przepadałem.
przełom tysiącleci należał do niej zdecydowanie:
@SilverMonkey Wiesz, przykłady można mnożyć. Ja z tego typu przykładów jeszcze lubiłem Epicę - nadal grają, całkiem nieźle, i Simone cały czas ma sobie sporo werwy na koncertach.
https://www.youtube.com/watch?v=mrppEWGl_ss
EPICA - Omega Alive (Official Full Concert Stream)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Kari28 @skorpion @LondoMollari nie zapominajmy o Cristinie 😉
@Kari28 Jeszcze była Tarja. Tj, nadal jest, ale to już nie to co kiedyś.
@skorpion odwieczna walka fanów Amy Lee vs Sharon den Adel xd Przybilibyście sobie piątkę z moją siostrą.. Ja jestem wierna Amy.

