
Wpis użytkownika maaRcel w Hydepark
maaRcelKosmonauta
67piorunówParę osób pytało o wyjazd na Wyspy Owcze to opisałem co i jak.
Wycieczka zajęła 5 dni - w poniedziałek przylot, w piątek wylot.
Bilety były kupione już w grudniu - cena około 3000zł za 2 osoby w dwie strony.
Na lotnisku zakup startera Faroye Tele - 197kr. Nie przyszedł SMS konfigurujący i musiałem sam uzupełnić APN - na szczęście na lotnisku jest darmowe Wi-Fi. Mieliśmy już wynajęty samochód - ok. 1400 zł. Dopłaciliśmy za drugiego kierowcę - 195kr. Pan zaproponował dodatkowe ubezpieczenie - podstawowe jest w cenie, ale zastaw to 13 000kr, midi - 150kr - zastaw 6 000kr, maxi - 250kr - zastaw 3 000kr. Zdecydowaliśmy się na maxi, bo pan nie wspomniał, że to stawka dzienna. Ja byłem zajęty konfigurowaniem internetu, koleżanka jakoś bezwiednie to zapłaciła i 600zł poszlooo. Za to zamiast budżetowego C3 dostaliśmy chyba rocznego Qashqai-a w full opcji.
Po przylocie od razu ruszyliśmy do/na Trælanípa, klif samobójców. Wejście to 200kr, trasa około 1,5h w jedną stronę. Jest pięknie, ale jak ktoś nie ma lęku wysokości (ja) to tam będzie miał (też ja). Potem jechaliśmy do wynajętego domu w Hayvik (3 574zł na 4 doby).
Komentarze (40)
@maaRcel dobra, ale czy tam w ogóle ktoś mieszka? Where ludzie?
Jak hałaśliwy i aroganccy, to tak.
>@maaRcel na moje ucho Chińczyków.
>na wyspach mieszka około 52 tys. ludz
To wiadomo, ale czy miałeś jakieś interakcje, bo na zdjęciach same widoki? Mnie po prostu by też interesowały takie małe odizolowane społeczności i się zastanawiam, czy może masz jakieś spostrzeżenia
@madhouze na wyspach mieszka około 52 tys. ludzi - jest pięknie pusto. Nawet w centrum handlowym nie było tłumów. Jedynie przy atrakcjach dużo Azjatów - na moje ucho Chińczyków.
@maaRcel było tam co z koleżanką Tere fere? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@madhouze @cebulaZrosolu no tak - wyciąłem początek, że organizatorkami były Żona z koleżanką z pracy i jechaliśmy we czworo.
> @maaRcel Ja byłem zajęty konfigurowaniem internetu, koleżanka jakoś bezwiednie to zapłaciła i 600zł poszlooo.
A myślałem, że z koleżanką
>@maaRcel Ja byłem zajęty konfigurowaniem internetu, koleżanka jakoś bezwiednie to zapłaciła i 600zł poszlooo
@cebulaZrosolu jak z koleżanką jak z Żoną byłem?
@cebulaZrosolu Jak to mówią - kto z sobą nosi nikogo nie prosi 😉
@cebulaZrosolu pewno co było
@maaRcel super relacja i świetne zdjęcia :smiley:
Mam w pracy ziomka z Wysp Owczych i zawsze miałem wrażenie, że bije od niego taka aura spokoju i wyjebania na otaczający go świat. Ale w takim pozytywnym sensie, robi swoje, nikomu nie wadzi, nikt nie wadzi jemu i zawsze chodzi w tych swoich swetrach. Jak patrzę na te zdjęcia (szczególnie szkoły), to już widzę skąd się to u niego bierze :grinning:
A gdzie owce?
W sklepach nie kupi się alkoholu - nawet najsłabszego. Na wyspach jest chyba 5 sklepów z alkoholem, trzeba się ich trochę naszukać i jest drogo.
@maaRcel
dzięki!
super relacja!
muszę się wybrać :smiley:
I jeszcze wołam chętnych: @GordonLameman @HmmJakiWybracNick @przemoko90 @Today @Tylko-Seweryn
@maaRcel podziękował
@maaRcel dziekuwa
Jest dużo boisk i grają też w kosza
Przy każdej atrakcji są zadbane toalety i defibrylatory.
Nasi tu byli
Podsumowanie wydatków na 2 osoby:
samolot - 3 000zł
samochód - 700zł
dom - 1 787zł
starter - 60zł
prom - 90zł
wejścia na trasy - 480zł
rejs - 480zł
przejazdy tunelami - 300zł
zakupy - 350zł
@maaRcel no to biorąc pod uwagę ile ludzie płacą za gównowycieczki z biur podróży to nawet nie jest jakoś drogo
@maaRcel to najdrożej bilety wyszły
Piątek to ostatni wodospad, ostatnie zakupy i na lotnisko.
Szkoła w Gyogv
@maaRcel O, a tutaj to prawdziwy las. Choć niski. :slightly_smiling_face:
W czwartek pojechaliśmy zobaczyć Katedrę św. Magnusa w Kirkjubøur, wodospad Fossa i ichniejszą Łebę - szeroka plaża gdzie jest nawet centrum surfingowe 😛 Stamtąd pojechaliśmy do Eydi z kempingiem na boisku a później do Gyogv - od października do kwietnia nie ma tam dojazdu - tylko mieszkańcy i służby.
Potem pojechaliśmy do Saksun, gdzie są piękne domki i czarna plaża. Dolina którą się idzie to, w mojej ocenie, najpiękniejsze miejsce na wyspach. Doszliśmy do samego oceanu i nie odmówiłem sobie zamoczenia nóg.
Trzeci dzień to wyjazd na Vestmana - gdzie płynęliśmy statkiem zobaczyć klify (400kr od osoby). To co robił sternik?, kapitan? to mistrzostwo świata. Wpływał w takie miejsca, że głowa mała.
Po powrocie jeszcze poszliśmy do Thorshavn - czyli stolicy, na mały spacer. Czerwone domki z zielonymi dachami to budynki rządowe Wysp Owczych.
@maaRcel Drzewo! :smiling_face_with_tear:
Drugiego dnia pojechaliśmy na wyspę Kalsoy gdzie można zobaczyć The Seal Woman (Kópakonan), potem pojechaliśmy do Trollanes (stamtąd _pszczelarz_ wyszli 😉 ) gdzie zaczyna się trasa do latarni i na "grób" Jamesa Bonda. Aaa, na Kalsoy trzeba się dostać promem z Klaksvik (40kr od osoby i 160kr za samochód), który trzeba wcześniej zarezerwować. Trasa jest dość trudna - jest ślisko i dość stromo. I owce są nastawione na wydalanie.
Wejście na trasę kosztuje 200kr.