madhouzeAutorytet
16piorunówJak można wytrzymać na plaży dłużej niż 30 minut?

Można
Będąc zwłokami zakopanymi w piasku
Dołączył/a:
madhouzeAutorytet
16piorunówJak można wytrzymać na plaży dłużej niż 30 minut?

Można
Będąc zwłokami zakopanymi w piasku
madhouzeAutorytet
28piorunówSezon już na dobre zawitał w Kornwalii, dlatego musiałem znaleźć spokoje miejsce z dala od tego turystycznego zgiełku.
Wybór padł na Bodmin Moor - olbrzymie kornwalijskie wrzosowiska. Moim głównym celem było znalezienie Jubilee Rock, czyli wielkiego granitowego ostańca, na którym od lat upamiętnia się brytyjskich monarchów.
Tradycja tych płaskorzeźb sięga 1810 roku. Wtedy to z okazji jubileuszu króla Jerzego III wykuto w skale pierwsze herby, a potem przez kolejne dziesięciolecia dodawano insygnia następnych władców.
Sam brytyjski countryside robi świetne wrażenie, a publiczne szlaki prowadzą wprost przez środek ogromnych pastwisk z pasącą się zwierzyną czy dolinę gęsto porośniętą paprociami przypominającymi pola herbaty.
Wycieczka zdecydowanie na plus, chociaż jak widać na ostatnim zdjęciu, zabrałem ze sobą całkiem zgrane towarzystwo, które załapało się na darmową podwózkę.
Więcej zdjęć w komentarzach.

.
Ekipa, która się ze mną zabrała 😉
madhouzeAutorytet
45piorunówCześć. Chciałem zapytać Was o opinię, bo może z boku wygląda to inaczej, a my z dziewczyną złapaliśmy niepotrzebne poczucie winy i sami już nie wiemy, jak do tego podejść.
Jesteśmy raczej domatorami. Po pracy cenimy sobie nasz wolny czas, ciszę i spokój. Prawie w ogóle nie spotykamy się z ludźmi w domu - to nasz azyl, w którym chcemy odpocząć, nacieszyć się swoim towarzystwem i nie czuć presji, że musi być idealnie posprzątane.
Problem polega na kuzynie mojej dziewczyny. Chłopak jest taksówkarzem. Sam kiedyś jeździłem na taksie, więc doskonale rozumiem specyfikę tej pracy, luki między kursami i to, że często jest się gdzieś "w okolicy". Problem w tym, że on zaczął to wykorzystywać i wbijać do nas na niezapowiedziane wizyty nawet kilka razy w tygodniu.
Schemat zawsze ten sam: daje znać dosłownie w ostatniej chwili albo dzwoni już spod drzwi. Jak dziewczyna nie odbiera, to od razu uderza z telefonem do mnie.
Ostatnio mieliśmy tego po prostu dość - nie odebraliśmy i nie otworzyliśmy. Chcieliśmy mieć po prostu święty spokój. Kiedy niedługo potem zadzwonił w innej sprawie, rzucił ironicznym tekstem, żebym się "nie martwił, bo nie chce do nas wpadać".
Z jednej strony poczuliśmy ulgę, ale z drugiej włączyło się nam poczucie winy. Prywatnie lubię gościa, ale totalnie nie tolerujemy takiego wbijania się na bezczelnego w nasz czas wolny.
Jak byście na to zareagowali? Czy jakoś to prostować, żeby nie było kwasów w rodzinie? Jak bronicie swoich granic w takich sytuacjach bez wywoływania afery? Czy po prostu jesteśmy dziwni i lepiej dla samego chłopa, żeby trzymał się na dystans?
@madhouze do nas tak jedna sąsiadka wpadała. Ogólnie spoko kobita, fajnie pogadać ale czasami człowiek chce w spokoju posiedzieć albo robi coś innego i nie chce przerywać (np. gra w gre). Raz ją zignorowaliśmy to potem złapała mnie na klatce i konfrontuje, że była dzwoniła do drzwi i na telefon ale nie otwieraliśmy a była przekonana, że jesteśmy w domu. Odpowiedziałem jej tylko "sorry, nie otworzyliśmy bo się ruchaliśmy, dawaj znać wcześniej, że chcesz przyjść bo czasem bywamy ekhmmm... zajęci". Stała tak chwilę wstrząśnięta-zmieszana, w końcu wystrugała z siebie "a to sorry" xD Teraz choć nadal wpada to rzadziej i pyta najpierw czy jesteśmy.
Jak ja nie cierpię taksówkarzy!
madhouzeAutorytet
16piorunówMoże otworzyć Ci puszkę...? 😉

Co tak skromnie z maselkiem ? Patrzcie go summer body robi
@ErwinoRommelo za drogie, nie każdego stać na złote klapki 😉
madhouzeAutorytet
10piorunówDelikatessen

W jakim szpitalu leżysz? :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Z_buta_za_horyzont zamiast home office, mam home szpital 😉
@Z_buta_za_horyzont przecież to normalne śniadanie jest
madhouzeAutorytet
37piorunówCzwarte zdjecie wstawiłem już jakiś czas temu, ale w czasie przypływu. Możecie sobie porównać, jak wielkie są pływy Atlantyku.

Bardzo podobne widoki można trafić w Irlandii Północnej.
madhouzeAutorytet
25piorunówOstatnio często trafiam tu na zdjęcia spotkanych węży. Na ostatnim spacerze po klifach, również spotkałem taką bestię.
Czy ktoś może pomóc zidentyfikować, czy
to żmija, czy jakoś inny stwór?

to chyba tasiemiec szukajacy nowego nosiciela, lepiej pilnowac d⁎⁎y, bo moze byc uzbrojony
@madhouze ja nie wiem, ale moge zaoferowac fraszke eortyczna autorstwa Rolanda z polskiego Idola
> Bo gdy ksiadz wyciaga spod sutanny weza
>
> to zakonnica sie przezwycieza
madhouzeAutorytet
25piorunówZbilansowane żywienie - jajka w koszulce z dodatkami

Też bym zbilansował ten posiłek :rolling_on_the_floor_laughing:.
madhouzeAutorytet
45piorunówSobotni spacer. Klify, plaża, łąka pełna hiacyntowców... i martwa natura (dosłownie). Wszystkie oblicza natury - piękne, spokojne i brutalne.
UWAGA: 5. zdjęcie jest drastyczne, martwy delfin, wyrzucony na brzeg.

Czy delfiny są smaczne?
madhouzeAutorytet
40piorunówCavatappi z chrupiącą pancettą i słonym serem pod pierzynką z rokiety
(makaron z twarogiem i boczkiem z resztką rukoli)

@madhouze tłumaczę swiderki z boczkiem, bryndzą i sałatą
@ten_kapuczino już jest tłumaczenie 😉
madhouzeAutorytet
9piorunówMam dość przypadkowych prac i chciałbym wrócić do e-commercu, gdzie mam najwięcej doświedczenia. Działałem zawsze jako praktyk "na czuja", więc nie znam korpo-żargonu i potrzebuję rady.
Co dowoziłem:
- Własny e-commerce i import UE :left_right_arrow: UK (do Brexitu). Przede wszystkim eBay/Amazon.
- Automatyzacja w BaseLinkerze na 36 tys. aukcji (wiele rynków, model "made to order"). Wcześniej wszystko było ręcznie.
- Budowa całego sklepu od zera na WooCommerce/Wordpress.
Koleje losu trochę mnie od tego oddaliły, ale potrzebuję konkretnej zmiany.
Mieszkam obecnie w UK, chciałbym jednak zjechać w końcu do PL, więc interesuje mnie praca najlepiej 100% zdalnie.
Pytanie: Jak to moje dłubanie nazwać po ludzku? Pod jakimi hasłami/stanowiskami szukać dzisiaj zleceń/pracy dla gościa od automatyzacji i integracji całego e-commerce?
I najważniejsze pytanie, czy jeszcze w obecnych realiach znajdę gdzieś dla siebie miejsce?
Z góry dzięki!
> Pytanie: Jak to moje dłubanie nazwać po ludzku?
E-commerce Specialist albo E-commerce Operations Manager? ewentualnie BaseLinker Specialist jeśli to najbardziej chciałbyś robić? Ja na Twoim miejscu po prostu słałbym CV wszędzie, gdzie w nazwie stanowiska jest E-commerce xD
Jak zdalnie to pewnie zacząłbym szukać na https://rocketjobs.pl/
Ale warto by było jakbyś się zapoznał z Shoperem https://www.shoper.pl/ bo z mojego doświadczenia na tym w PL jest więcej sklepów (a przynajmniej takich większych). No i koniecznie Allegro, chociaż na baselinker to w sumie najprostsza integracja.
Rocket JobsSprawdź nowe oferty pracy i pracuj w swoim zawodzie. Jakie są obecne zarobki? Zobacz aktualne ogłoszenia z wynagrodzeniem.RocketjobsmadhouzeAutorytet
11piorunówWesołego jajka!

madhouzeAutorytet
53piorunówJa ja ja jajecznica, ja ja je

@madhouze i przez Ciebie musiałem Sobie puścić ten kawałek xD
Się nie jąkaj
madhouzeAutorytet
32piorunówOn the way

ale bym tam hasał
@Half_NEET_Half_Amazing z tym hasaniem, to się może źle skończyć, to trzeba na spokojnie 😉
YOLO
madhouzeAutorytet
51piorunówEgg on toastie

@madhouze Czy tam w środku jest SPAM? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Peter_Mountain nie lubię takich chemoli - tylko czysta zdrowa szyneczka i ser 😉 jedyny spam, to moje wpisy z jedzeniem 😛
madhouzeAutorytet
28piorunówNo meat today, no meat today ay ay

@madhouze smacznego! :smiley:
@aerthevist dziękuję :smiley:
madhouzeAutorytet
47piorunówCholester breakfast

Co tak malo boczusiu, chlebka tez jak naplakal, paczta go summer body robi
@ErwinoRommelo summertime sadness co najwyżej 😛
Nic dodać, nic ująć :drooling_face::drooling_face::drooling_face:
madhouzeAutorytet
39piorunówGulaszydło jakieś

Wygląda zachęcająco. Smacznego
@madhouze piękna nazwa
@FriendGatherArena z jakiegoś powodu z Ghoticem mi sie skojarzyło 😛 niech będzie gulaszydło z chrząszcza
@madhouze nie gralem :confused:
madhouzeAutorytet
20piorunówOmlecik dziś wleci

madhouzeAutorytet
41piorunówNiedzielny stir-fry
