Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Mbs001 w Perfumy

Mocarz

w Perfumy

7piorunów

Nowe premiery od Amouage jeszcze w tym roku.

Oprócz wcześniej ogloszonego Sindbada, w planie są jeszcze poniższe:

https://scentadvice.com/remain-2025-amouage/

https://scentadvice.com/sequence-2025-amouage/

https://scentadvice.com/line-618-2025-amouage/

Komentarze (13)

Gruba ryba7piorunów

A gdzie akigalwood?

Autorytet3piorunów

@Mbs001 Dwa pytania do znawcy.

Primo: Jakieś perfumy łączące mocny zapach drzew iglastych z różą?

Secundo: Czym pachnie zapach morski w kostce toaletowej? To nie jest morze! Morze to pachnie śledziem, wodą i glonami!

Fenomen1piorunów

@Alembik kurde, i tutaj sam mam kłopot. Bo takie Profumum Roma - Acqua di Sale, totalny chemol, naprawdę ma coś wspólnego z morzem. Albo tani Bvlgari Aqva. Tylko że w tym drugim rzeczywiście są jakieś glony 😉 No kierba, chyba wszyscy byliśmy nad morzem...

Poczytałem już o różnych odsłonach "ambroksanu". Skomplikowane. :rolling_on_the_floor_laughing:

Fenomen1piorunów

@Alembik dalekie skojarzenia plus niebieski barwnik xD Szczerze mówiąc, to pewnie stoi za tym jakaś skomplikowana historia 😉

Fakt, akwaria skuteczniej przywołują na myśl morskie zapachy, niz te kostki, które mi bardziej przypominają zapach publicznych basenów, z całą gamą detergentów. Być może to zostało jakoś sprytnie wykorzystane. Zajebiste pytanie i zamierzam to wyjaśnić 😉

Fenomen5piorunów

@Alembik @Alembik Najczęściej znajdziesz tam citronellol, limonen oraz związki z grupy "octahydro-metoksy-metano-indene (np. Oktahydro-5-metoksy-4,7-metano-1H-indene), z różnymi cyferkami. Takie morskie świeżaki, czasem z dodatkiem zapachu "liliii" , "konwalii" itp. Otrzymywane w laboratoriach. Niektóre warzywa (jak seler lub marchew) są przemysłowo wykorzystywane do osiągania tanim kosztem dość ciekawych nut zapachowych (kwiatowych, owocowych) - i te również są wykorzystywane w detergentach (choć również w perfumach, nawet tych bardzo drogich).

Czy to coś szokującego? Być może nie - zwłaszcza w kontekście faktu, że pierwsze syntetyczne piżmo powstało w wyniku eksperymentów nad tańszą i bardziej efektywną wersją dynamitu. W 1888 roku naukowiec Albert Baur kombinował z benzenem, żeby wymyślić jakąś pochodną trinitrotoluenu (TNT). Jedna z substancji, które otrzymał w wyniku skomplikowanych akcji, roztaczała przedziwną, mydlano-zwierzęcą woń. Tak powstał Musk Ketone, którego do dziś używa się jako chamskiego, syntetycznego piżma w tychb bardziej odważnych mainstreamowych perfumach (piszę: "chamskiego", bo dzisiejsze syntetyczne piżma coraz bardziej odchodzą od koncepcji zwierzęcego brudu, którym naturalne piżmo w swej istocie jest).