Wpis użytkownika NieMamZdania w Hydepark
NieMamZdaniaTwórca
41piorunówPKP to jednak wyjątkowa mentalność...
Niby doganiają Europę ale czasami myślę że chyba tylko na pokaz...
Na początek tło rozczarowania.
Z 10 lat temu jechałem intercity z Budapesztu do Krakowa. Stwierdziłem wtedy że to pomyłka. Wagony PKP bardzo negatywnie wyróżniały się na tyle ÖBB, DB, CD wpiętych do tego samego składu (rozłączane w trasie). Brak gniazdek, niedziałające HVAC, kiepskie wyciszenie i ogólnie niski standard.
Szybkie 'fast forward' do czasów współczesnych. Stwierdziliśmy, że bierzemy młodego (lvl 8), fana kolei, na podróż pociągiem z Wiednia do Krakowa.
No i pomimo upływu lat, pomimo tego, że już od ćwierćwiecza mamy XXI wiek PKP moim zdaniem nie sprostało oczekiwaniom (moim) odnośnie pociągów międzynarodowych.
Zaczynając od drobnostek:
- tylko 2 gniazdka na 6 osób na 7h podróży (a cały składu był relacji Monachium - Warszawa). Może i było ok 20 lat temu.
- podłączenie ładowarki uniemożliwia złożenie podłokietników. Bo żeby umieścić gniazdka np pod siedzeniami trzeba się schylać.... Wydaje się mało istotne, ale podróż z dzieckiem które chce np. położyć głowę na kolanach zmienia perspektywę.
- niedomykające się drzwi przedziału, przy hamowaniu ciągle się otwierające.
Jednak gwoździem do trumny, przepełnieniem czary goryczy i szczytem rozczarowania była klimatyzacja. Działała. Ciągle. Na max. Oprócz zimna w przedziale nieustanny hałas pracującego na pełnych obrotach wiatraka dmuchawy (ucichł jak przepinali wagony). Panel kontrolny niby był, efekt jego działania żaden
W związku z powyższym pewnie ponownie minie kilka lat zanim PKP ponownie dostanie u mnie szansę.
Komentarze (27)
No bo przecież rowerzyści nie śpią tylko pedałują :)
Próbowałeś kupować przez DB/OBB/CD (cokolwiek innego niż PKP?)
Na przykład ostatnio kupowany przez mnie bilet Wiedeń-Kraków: system PKP "widział" dwa różne pociągi jadące o tej samej porze...
Hehe, a spróbuj kupić miejsce sypialne jak zabierasz ze sobą rower.
No nie da sie XD.
Trzeba kupić miejsce siedzące i do niego rower a osobno kuszetke. Potem zalowalem ze kupil spanie. Na siedzeniu byloby wygodniej i zapewne czysciej.
@Margines
na razie żyję, symptomów śmiertelnego męskiego przeziębienia brak :)
Hm? Ostatnie podroze IC na przedzialach - 6 gniazdek na 6 miejsc plus 6*usb. Sterowanie klima nad drzwiami. Wyciszenie idealne. Duzo jezdze pociagami, i uwazam ze jest roznica w ciagu ostatnich 10 lat. No ale oceniasz po dwoch probach XD troche kek.
Ofc fanem pkp nie jestem, wole tabor Kolei Dolnośląskich w wiekszosci pachnacy nowością. Albo CD gdzie prad pod d⁎⁎a to standard od 10 lat. Ale jezdzac po lekarzach czy do roboty musze skorzystać z IC to w sumie nigdy nie widzialem wagonu hujowej jakosci. No chyba ze wsiade w TLK w Sączu, to nie dosc ze ciagnie go antyk (ep05) to wagony pamietaja gierka. Ale ni bilet za 40 zl na trase 800km.
@Cybulion Jak gdzieś mam jechać to nie będę przed kupnem biletu sprawdzał jaki pociąg zestawiać mają zamiar. Zresztą z wyprzedzeniem to może i sami nie wiedzą :)
@NieMamZdania zadna loteria, zestawienia wagonow mozesz sprawdzic w 30 sekund
Tu masz adriatyk:
https://www.vagonweb.cz/razeni/vlak.php?zeme=%C4%8CD&kategorie=%C4%8CD%3AEC&cislo=109&nazev=Sobieski&rok=2025&lang=pl
@Cybulion
W sumie jak ktoś wspomniał: loteria.
Ważne że wybrakowane pendolino (bez właściwego pendolino :) ) jeździ do Warszawy. Jednak dalej Frecciarosa ani nawet Frecciargento to nie jest...
@NieMamZdania najlepsze wagony pewnie poszly na adriatyk i baltic. Ale popatrzylem na historie biletow, polaczylem z tym co pisalem w notatkach - pociąg na wieden - nowy wagon z 2022 roku, dywaniki w srodku. Pociag na berlin - wagon refub 83 rok, remont 2023 - idealny standard.
Tak w sumie w samej apce ICC z ostatniego roku mam 24 bilety, bilkom jakies 15.
@Cybulion
Oceniam po tym co widzę.
Nie twierdzę że jest to wiarygodna statystycznie próbka. Twierdzę że jest to "świetne" przedstawienie PKP, promocja za granicą... Tak frontem do klienta.
ja jezdze raz tygodniu z Pulaw do Warszawy i wagony bez przedzialowe sa super,tak te przedzialowe sie nic nie zmienily od lat 90 xD
@NieMamZdania To tak. Jak się jechało przedziałowym z ekipą kumpli na koncert, to był jedyny moment, gdy mi taki wagon nie przeszkadzał.
@WatluszPierwszy chyba że podróżujesz z rodzinką i przedziału macie tylko dla siebie :D
@jajkosadzone Jak masz więcej niż 160 cm wzrostu, to siedząc wpychasz komuś nogi w jego nogi. Przepychanie się, gdy chcesz iść do toalety. Wagony przedziałowe powinny pójść na przemiał.
@WatluszPierwszy
daj spokoj,wagony przedzialowe sa okropne.
I te waskie korytarze gdy nie masz miejsca siedzace.
Az mi sie przypomnialy wakacje w Mielnie
@WatluszPierwszy
chyba tylko w PL (i dalej na wschód)
W pociągach w upalnej Portugalii, Włoszech, czy Hiszpanii nie widziałem nikogo ściągającego latem buty...
@NieMamZdania Nie no... zdejmowanie butów, to już tradycja. Nie można latem bez zdejmowania butów w przedziale.
@WatluszPierwszy @jajkosadzone
Tylko wagony przedziałowe były. (I już niedostępne kuszetki).
Patoli i koszy piknikowych nie było. Ale stara baba co poczuła się u siebie i zdjęła buty już tak...
@jajkosadzone Jeśli mam gdzieś jechać pociągiem, to tylko wagon bez przedziałów. Przedziałowe kojarzą mi się z syfem lat 90.
Najgorzej, jak się weszło do takiego przedziałowego a na następnej stacji dosiadła się jakaś patola, rezerwiści albo koleś, który za chwilę rozwijał wałówkę ze śmierdzącą kiełbasą 😉 Jakieś 20 lat temu najeździłem się sporo i nie powiem, przygody się zdarzały. Do dziś mam uraz do wagonów z przedziałami.
Za to jak korzystałem kilka razy w zeszłym roku (i tym) z połączenia Hanover -Zbąszynek (k⁎⁎wa jego mać)
Pociągi były fajne, wszystko działało., tylko. Były odwołane, opóźnione, raz pociąg stanął na Odrze(na moście) i tak nas trzymali 2h. DB to inny stan umysłu.
@AureliaNova
Słyszałem o różnicy pomiędzy byłym NRD a RFN. Myślałem że jednak pokolenie po pokolenie już zanika.
Widocznie homo societicus mocno siedzi w narodzie
@NieMamZdania znając Niemców ze wschodu, to Arabowie i Słowianie wnoszą tam podmuch cywilizacji ...
@AndzelaBomba
Niemiecka dokładność z azjatycko (nie dalekowschodnią)-bałkańską punktualnością :D
Komentarz usunięty przez moderatora
@Taxidriver
O "punktualności" DB w Europie krążą legendy :D
@NieMamZdania Kumpel wczoraj wracał znad morza do Warszawy i mówił, że całą drogę włączone było ogrzewanie. Ludzie się topili we własnym pocie. "Coś się zepsuło", takie było wyjaśnienie.
@WatluszPierwszy dokładnie to usłyszałem od konduktorki w PL.
Po austriackiej stronie nie miały w ogóle pojęcia... "my tylko od biletów"