
Wpis użytkownika merti w Dyskusje
mertiOsobistość
51piorunówPo ostatnich informacjach, w których lekarz wyciągał po 25 tysięcy dniówki (za 4godziny robienia zabiegów, jak wykonywanych było więcej, to i ze dwa razy tyle) nawet już nie jest mi smutno, czy się jakoś bardzo dziwie, po prostu każdy kto żyje w tym państwie wie, że żeby się dorobić to trzeba kombinować, przekręcać, oszukiwać, uprawiać elastyczną księgowość, bo uczciwa praca spowoduje, że jedyne czego się dorobisz to jakiegoś garba, albo zawału w wieku 50lat. Kraj z gówna i dykty.
A jakby ktoś chciał poczytać -
https://wiadomosci.wp.pl/26-tysiecy-na-godzine-neurochirurdzy-zarabiali-szpital-ma-kare-i-komornika-7303584383252896a
Sprawa miała miejsce przynajmniej od 2023 roku...
Komentarze (4)
@merti i pomyśleć, że cała afera nabrała tempa po ujawnieniu zarobków przez typa, który był lekarzem i radnym, i tylko z tego drugiego powodu jego oświadczenie majątkowe zostało zauważone....
@merti to nie jeden typ tylko spółka, to tak a propos obrazka. I na dodatek robili to tak, że wykonywali proste zabiegi, a deklarowali, że poważniejsze - lepiej płatne
> każdy kto żyje w tym państwie wie, że żeby się dorobić to trzeba kombinować, przekręcać, oszukiwać, uprawiać elastyczną księgowość, bo uczciwa praca spowoduje, że jedyne czego się dorobisz to jakiegoś garba, albo zawału w wieku 50lat. Kraj z gówna i dykty.
Gowno prawda.
W kazdym kraju na swiecie szemrane interesy daja wiekszy zarobek.
Twierdzenie ze to jedyna opcja, bo inaczej sie nie dorobisz to nie jest przedstawienie polskich realiow tylko pokazanie Polskiej zawisci - gdzie nawet zlodziejowi sie zazdrosci ze sie dorobil tak duzych pieniedzy.
Takie pierdolenie, jakby meksykaniec mowil ze jedyna mozliwosc dorobienia sie w jego kraju to przynaleznosc do kartelu.
@Mikel zdecydowanie, robienie wałów żeby zarobić, niejako leży w ludzkiej naturze. O innych krajach nie słychać, bo się tym nie interesujemy, czasami co większe się gdzieś przez media przewinie.
Niemniej co lekarze odwalali to się w głowie nie mieści. A jedni politycy beda wine przypinać innym i nawzajem- zamiast spróbować rzeczywiście to ogarnąć.