
Poczta Polska nie ma na nowe etaty, ale na miski dla psów pieniądze się znalazły. A może to tylko fasada/pretekst???
ramenOsobistość
26piorunówKalkulacja dotyczy 30 zł za 1 miskę plus drugie tyle za montaż, ale w... 7,6 tys. placówek. Czyli koło 500 tys., zł. I to jest przeliczane na 90 etatów przez miesiąc.
Ale Poczta to jest moloch, więc każda mała kwota w skali, będzie ogromna. Przykład: ryza papieru (500 kartek) kosztuje 20 zł, czyli, gdyby każdy oddział nie używał 1 ryzy miesięcznie, to oszczędność sięgnie 152 tys zł miesięcznie, czyli spokojnie.... nie trzeba zwalniać 3 osób. No nie. :rolling_on_the_floor_laughing:
Komentarze (13)
Zrezygnować z tego nie za bardzo jest jak. W każdym kraju chyba jest krajowa poczta. Problem jest w tym że trzebaby to zreformować a zreformować to jest tam rzęczy od groma. Od systemu odebrania paczki typu " pani wie jak duża ta paczka?" Po przerośnięty system pracowników kończąc na takich pierdolach jak papier spinacze i długopisy.
Ktoś wie czy oni nadal rozdają emerytury?
Mam wrażenie że systemy komputerowe tam wyladaja w miarę chyba. Może ktoś coś powiedzieć? Choć pewnie nie obsługuje to wszystkich procesów?
Komentarz usunięty
Poczta Polska to relikt PRL - na własne życzenie bo obsadzają tam nieudaczników rządowych do zarządzania czymś, co musi być nowoczesne. https://totemat.pl/uwaga-na-poczte-polska-sposoby-oszustwa-klienta-na-pieniadze/ - w zasadzie do niej obywatele dopłacają aby działała, bo sama nie zarobi nawet na siebie. Samemu unikam jak ognia jej usług.
Uwaga na Pocztę Polską – ceny, usługi i wprowadzanie w błąd klienta | ToTematPoczta Polska to praktycznie monopolista w przesyłkach listowych oraz gigant przesyłek kurierskich. Niestety z roku na rok jest wzrost cen usług. Największym jednak problemem dla klientów może być brak znajomości przepisów co do wysyłek, często przez to mogą być wprowadzani w błąd podczas nadawania paczek i listów poleconych. Takie sytuacje gdzie klient powinien zapłacić mniejToTemat.plI słusznie, jakością usług nie mogą konkurować z innymi to chociaż wizerunek poprawią. 30 zł za miskę to dużo? A etaty i tak powinni redukować bo są nie nierentowni i nie widzę powodu żeby podatnik utrzymywał tego molocha bez przyszlości
Czyli jakby dali te kasę pracownikom zamiast kupować miski, to by byli zadowoleni z premii? :grinning:
@Time_Machine pracownicy poczty to są zadowoleni jak wypłata jest na czas, o premii to chyba słyszeli tylko od starszych kolegów na emeryturach (° - ° )
Pewnie kolejny jakiś przekręt i ktoś sobie nieźle zarobi na tych miseczkach
@ramen piSSmafia wszysko niszczyła, a tz " związki zawodowe" siedziały cicho... Awizo automatycznie wrzucane do skrzynek bez próby doręczenia to standard. Komuna za piSSmafi wróciła do większości spółek zależnych od państwa. Kraść i nic nie robić to motto przewodnie zomowskiego dudy i reszty trutni.
@banita77 tak bardzo jak jebię pis za to co zrobili i serdeczny rozgrzany pręt im w dupę, tak akurat problemy z pocztą to nie jest coś, co się stało w zeszłym roku czy 4 lata temu. Fakt, że pis spotęgował i przyspieszył tę degrengoladę, która się tam zaczęła odjebywać z tymi wszystkim torebkami, plastelinami, przepisami siostry panzerfaustyny i kołami dwumasowymi do passata b5, ale problemy z tą instytucją u podstaw ciągną się znaaaaaaaaaacznie dłużej i IMO to jest na takim etapie, że tego się już nie da "naprawić". Nieważne kto tam przyjdzie, nieważne jakie rewolucje zrobi i nieważne co tam wymyśli. To już zawsze będzie syf i żałość napędzana zabetonowanym "niedasizmem" i kosmiczną wręcz niechęcią do zmian. Dość przypomnieć ich śmieszne walki z Inpostem o znak towarowy "Paczkomat", bo chcieli też mieć, a nie potrafili wymyślić nazwy :face_with_rolling_eyes: Jedyny sposób to ich zaorać do zera i stworzyć od nowa z zastrzeżeniem, że to pod żadnym pozorem nie może być spółka państwowa. Bo znowu zacznie się dziadowizna, wieczne "dej piniondza" i wyciąganie z budżetu państwa rok w rok setek milionów, żeby w ogóle się utrzymać na powierzchni, a potem się okazuje, że to taki odkurzacz, że nawet z takimi kwotami są na minus. I żeby jeszcze za tym wszystkim szła jakaś jakość, szybkie i pewne dostawy, brak utraty paczek, czy niska cena, to bym przymknął na to wszystko oko. No to nie, wysyłając polecony-priorytet-super-mega-hiper-cojeszcze list, który wysyłam w obrębie tego samego miasta, dosłownie 3 kilometry od mojego domu... list potrafi iść kurwa 2 tygodnie. To już czołgając się napierdolony jak szpadel bym to szybciej dostarczył. Jebać ich, bo to oni i tylko oni sami doprowadzili do tego stanu i od lat próbują ludzi brać na litość.
Komentarz usunięty
@banita77 ja mieszkałem na 4 piętrze i jak przychodził listonosz to dzwonił domofonem, informował, że on nie ma zamiaru iść do gory i kazał schodzić na dół. Jak nie schodziłeś cyk - awizo. Zawsze mnie to wkuło, uważałem, że to jego praca i jak mu to nie pasuje to niech poszuka czegoś innego. Dalej tak uważam, może gdyby poprosił w normalny sposób i wytłumaczył a nie z nonszalacja odwarknął jak mu to powiedziałem to bym starał się go zrozumieć.
@banita77 i nadal mają prawie 40% poparcia. :confused:
>>W ramach ocieplenia wizerunku Poczta Polska wpadła na pomysł zakupu... misek dla psów do każdego oddziału Poczty.
ahhh o ocieplanie wizerunku poczty chodzi, żeby zdyszany Pikuś z którym babcia zawędruje miał co chlapnąć w oczekiwaniu na przekaz pocztowy
a nie przewał bo jakiś znajomy królika tłucze michy dla psów po 300pln sztuka (ᵔᴥ ᵔ )