
Wpis użytkownika d_kris w Koty
d_krisKosmonauta
16piorunów#pokazkota Być może mój koteł. Sąsiadka, starsza Pani ma 5 kotów. W zeszłym roku jeden z nich zaczął regularnie nas odwiedzać gdy byliśmy weekendowo na działce. Prawdopodobnie u sąsiadki jest duża konkurencja o pożywienie a ta kotka raczej wysoko w hierarchii nie była. Kot do jesieni został dobrze dokarmiony. Dom nie jest całoroczny więc nie przyjeżdżaliśmy przez zimę co się na wyglądzie kota zdecydowanie odbiło. Skołtunione i brudne futro, zaropiałe oko, pewnie różne pasożyty też. Koteł mocno schudł. Nie mogę powiedzieć że sąsiadka nie dba o koty, pozostałe 4 wyglądają dobrze. Co jakiś czas weterynarz je ogląda, dostają tabletki na blokadę rui itp.
Podsumowując, nieogarnięta kocia bida z nędzą (aczkolwiek bardzo przyjazna) przyplątała się znowu. Mogę ją przygarnąć, sąsiadka też chętna na odstąpienie jednego kota. Tyle że mieszkam w bloku w mieście. Nie mam pojęcia czy kot wiejski się przyzwyczai do takiego układu.
Na jednym zdjęciu kot w wersji kwietniowej na drugim w wersji zeszłorocznej. Zdjęcie nr 1 i tak jest łaskawe bo białe futro po spodniej części kota wcale białe już nie jest...
Komentarze (13)
@d_kris i jak tam? Kota zabrana?;)
@greenmoose 3.5kg kociej traumy przyjechało w niedziele wieczorem. Kot schował się pod półką na buty i przez cały dzień stamtąd nie wychodził chyba że podstawiło mu się pod nos miskę z jedzeniem. Przez pierwsze trzy dni to nie był kot tylko przycisk do papieru. Gdzie kota podniesiesz i zostawisz tam cały czas siedzi i się nie rusza. Dopiero dzisiaj zaczął wykazywać typowo kocią ciekawość. Widać że na podwórku kot był zdominowany przez pozostałe koty, tak łagodnego i strachliwego egzemplarza kociego gatunku to dawno nie widziałem.
Futro było w opłakanym stanie, jeden wielki kołtun. Specjalista usunął 90% futra, co ciekawe kot podczas strzyżenia grzbietu przewracał się na bok i pokazywał brzuch. Dopiero gdy strzyżenie doszło pod bardziej wrażliwe okolice zaczął miauczeć, wyrywać się. W szycie desperacji nawet skubnął rękę zębami bo ugryzieniem tego nazwać nie można (kocia cierpliwość i łagodność lvl 1000). Ciekawostka jest taka że po ostrzyżeniu kot dla odmiany nie ucieka przed głaskaniem po części grzbietu bardziej z tyłu. Pewnie mu to futro musiało strasznie przeszkadzać. Poza tym łysy kot dalej jest całkiem miły w dotyku i bardzo ciepły.
Prawdopodobnie kot powinien ważyć ok 5-6kg, na razie nie ograniczamy mu jedzenia.
Co do kuwety to kot szybko zajarzył że to dobre miejsce na odchody natomiast z moczem był problem. Przez dzień kot w ogóle nie sikał a w nocy załatwiał się na podłogę w losowym miejscu. Dopiero wczoraj kot po posiłku zaczął dziwnie miauczeć i czegoś szukać, został zaprowadzony do kuwety i załatwił się jak należy. Dzisiaj rano też nie było niespodzianek. Oby mu się ten stan utrzymał.
W sumie tyle
@greenmoose
Niestety dalej w planach, jak dobrze pójdzie to w ten weekend. W zeszłą sobotę zabrałem kota do lokalnego weterynarza, dostał leki przeciw pasożytom natomiast weterynarz nie dał środka na pozbycie się ewentualnych pcheł. Powiedział że tych leków nie powinno się łączyć i żeby podać środek przeciw pchłom po 4-5 dniach. Lepiej pcheł nie wprowadzać do domu niż się ich pozbywać więc zdecydowaliśmy na zostawienie kota na jeszcze jeden tydzień.
@d_kris przyzwyczai się. Zaadoptowałam kiedyś rocznego wiejskiego kota, był w zasadzie dziki, więc oswojenie go trwało dwa miesiące, a takie, żeby sam przychodził na głaski jeszcze dłużej. Ale żyje i ma się dobrze, znalazł nawet najlepszego przyjaciela w drugim kocie.
@d_kris bierz! Nie zastanawiaj się! Kot już Cię wybrał, nie ma odwrotu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Myślę, że kotka po kastracji będzie miała mniejsze ciągoty żeby wyłazić na zewnątrz.
Swoją drogą piękna jest.
Kotu do szczęścia wystarczy 25m mieszkania, jak masz balkon to jeszcze lepiej. Możesz ewentualnie spróbować kupić szelki i wychodzić z nią na spacery
@d_kris nie mial bym serca zamknac kota ktory zna wolnosc, co innego takiego ktory nie zna zycia poza mieszkaniem
@Sweet_acc_pr0sa nie wiem czy nasze i kocie rozumienie wolności jest podobne. Odnoszę wrażenie że przehandlowanie dostępu do podwórka w zamian za pełną michę i ciepły kąt odpowiada sporej części kociej populacji. Z tym kotem może się to udać bo strasznie pcha się do domu a na podwórku chodzi za tobą jak pies. Kot prawdopodobnie ma połowę genów Main Coona a z tego co słyszałem to to są właśnie takie domowe przylepy.
Kotka wiejska mojej babci nie przyzwyczaiła się i uciekła z bloku. Przed tym sporo odpierdalała, skakała od okna do okna, a w czasie wigilii czekała na niezapowiedzianego gościa najlepiej w postaci kocura miałcząc na pełen głos kolędy
@d_kris Kot spokojnie się odnajdzie w bloku :) kotka prawdopodobnie wybrała Ciebie :) Jest w typie syberykczyka
Po pierwsze to weterynarz i podstawowe badania (morfologia, lipidogram, mocz, kal). Badanie na felv i fiv.
Potem Odrobaczenie - omijać Milpro, Milprazon, Melbemax - są dowody ze aktywuje fip jak jest nosicielem wirusa (większość kotów ma go).
Dobra karma puszkowa mokra. Nie karmić sucha :) cieszyć się kotem
@greenmoose podrzucisz linki do tych badań z fip vs piguły na odrobaczanie?
@greenmoose dodałbym jeszcze kastrację do tego. Nie sterylizację (w tym farmakologiczną), tylko właśnie kastrację.