dzikiGruba ryba
127piorunówK⁎⁎wa, jestem w tak wspaniałej sytuacji, że jak dziś rano zorienrowalem sie, że na moje konto przyszedł (chyba spóźniony?) przelew ze skarbówki ze zwrotem podatku, to przez pół godziny nie mogłem przestać płakać ze szczęścia....
Bo będę mógł opłacić internet
Bo nie grozi nam już odcięcie prądu
Bo będziemy mieli do do gara włożyć
Dorime.

Btw kiedyś zwrócili mi dwa razy XD złożyłem pit w wawie, zorientowałem się że powinienem rozliczyć się jeszcze w mieście rodzinnym, bo za późno dałem znać o zmianie adresu, więc złożyłem korektę.
W lipcu dzwoni miła pani z lokalnego US z prośbą żebym odesłał hajs bo oba urzędy zrobiły mi zwrot XD
@dziki Brak internetu dobrze Ci robi, odpoczniesz sobie














