Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pszemekFenomen

Dołączył/a:

  • 140 wpisów
  • 2087 komentarzy
  • 1 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

Piękna historia z archiwów BBC. Starszy pan jedzie starym rowerem 20 mil przez szkockie góry, żeby odwiedzić wdowę po przyjacielu.

Pan ma zasadę, że nie lubi jeść na pusty żołądek, więc dzień zaczyna od szklaneczki whisky, a potem, w trakcie wycieczki, korzysta z ukrytych (!) butelek whisky przy lokalnych strumieniach.

https://www.youtube.com/watch?v=cZk2jV5gJbM

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

22piorunów


No i Valheim skończony. Po kilku latach w końcu wypuścili wersję 1.0 xD dostałem paręset godzin zabawy za 70? Złotych. Nie mogę narzekać!

Co do nowej aktualizacji, Daleka Północ całkiem przyjemna, dużo fajniej się zwiedzało niż Południe, chociaż momentami było pustawo i brakowało walki.
Dla niektórych pewnie trochę za proste.

Po walce z tatusiem na południu specjalny przedmiot z niego pozwala stworzyć łopatę do śniegu XD która później nie jest zbytnio potrzebna, bo zamiast usuwać nią śnieg pod budowę można go wytuptac, albo użyć gotowych budowli.

Różnorodność wrogów fajna. Podobało mi się, że paru wrogów wraca jako chłopcy do bicia, plus pojawia się parę nowych bydlakow, którzy faktycznie stanowią wyzwanie.

Najtrudniejszym elementem była walka z foczkami. Zostawię do odgadnięcia dlaczego xd

Sam finalny boss całkiem niezły. Mimo wymaksowania ekwipunku, jedzenia i miodów, musiałem pod koniec zrobić przerwę bo postać się zmęczyła. Faktycznie czuć, że to finał gry. Nagroda z bossa bardzo fajna, adekwatna do końca gry.

Jeden mały rant prawie na koniec:

Lepiej działały by Ashlandsy jako ostatnio biom, a Deep North przedostani. Nawet z ekwipunkiem z Północy, południe potrafi zaskoczyć xd no i na unikalny klimat piekła

Podsumowując, polecam Valheim, świetna gra na parę (set) godzin. Niesamowity survival, wspaniałe mechaniki skłaniające do budowania, gotowania, uprawiania ziemii xd w żadnej grze nie czułem takiego klimatu jak przy ognisku w naprędce zbudowanej chacie w Valheimie.

Nowsze biomy co prawda trochę odstają poziomem od oryginalnych, najlepsza zabawa jest do Plainsow, ale nadal, jeśli ktoś dotrwa do tego, to reszta też mu się spodoba.

!No, o tej porze i tak nikt nie przeczyta xD

Autorytet3piorunów

Łopata do śniegu to jest chyba największe rozczarowanie w grze. Po każdym bossie wypadał przedmiot bez którego następny biom jest praktycznie nie grywalny. Tutaj jest to tylko nie wielkie ułatwienie. Gdyby nie to, że z tych pomarańczowych kulek robi się też ważne bomby to północ można by teoretycznie zaliczyć przy pierwszym kontakcie z łodzią.

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Dzisiaj szok, podejrzanie dużo spadło. Myślicie, że to kwestia piwka i roweru przed snem?

Waga: 85.8 -> 84.4

Bebzon: 102 -> 101

Mistrz2piorunów

@pszemek Jeśli jesteś na redukcji dłuższy czas, to takie skoki się zdarzają - odwodnisz się, glikogen zużyjesz, to tego wypróżnienie i jest skok

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

34piorunów


Będzie krótko bo mam spanko:
1. The settlers 3 - Bez wątpienia numer 1, pierwsza gra komputerowa którą dostałem, na gwiazdkę, mając 7 lat. Mama kupiła pirata od informatyka z pracy XD grywam do dziś

2. CS 1.6 - wiele godzin przegrane najpierw po lanie w kafejkach, potem jak weszła neostrada to z kumplami po nocach. Sponsor najlepszych wakacji w życiu xd

3. Warcraft 3 - klasyka RTSow, przewinęło się ich jeszcze trochę u mnie, np starurkie Dark Colony, AoE 2, Homeworld, ale jednak W3 ma swój urok. W końcu praca, praca.

4, 5. rimworld, cractorio, to już współczesne granie, ale bardzo uzależniające gry, dające wielką swobodę.

6. Gothic 2 - w gimnazjum i liceum ogrywałem co roku, w wakacje. Dwojeczke znam niemal na pamięć xd

7. Europka 4, w niej mam najwięcej godzin i dzięki niej nauczyłem się najwięcej o geografii i historii, ale grałem też trochę w trójkę i Viki 3.

8. Portal, no cóż, to tylko jedna z najlepszych gier wszech czasów xd

9. Swieżynka, przygody Henryka ze Skalicy 1 i 2, piękna gra i historia. W alchemię w jedynce tak się wkręciłem, że miałem osobny notes do przepisów na mikstury XD

GURU7piorunów

Portal byl tak za⁎⁎⁎⁎sty ze strony technicznej ze malo kto pamieta ze storytelling byl za⁎⁎⁎⁎sty, taki jak lubie, rozsypane kawalki puzli, the cake is a lie

GURU3piorunów

@ErwinoRommelo nom. Moje potomstwo też wciągnęło, do tego stopnia że wszystkie możliwe mody, wariacje, i poboczne gierki pościągał na Steamie, a jest tego cała masa bo fanbase jest wielki, czas coś produkuje.

Nawet musiałem mu Lego portal kupić, A kiedyś nawet zbudowaliśmy portal guna z papieru pudełek plastikowych i zabawek, porządnego miał nawet podświetlenie. :stuck_out_tongue_winking_eye:

A na bal przebierańców oczywiście ubrał się za Chell (było trochę zachodu z wykombinowaniem czegoś co wyglądało jak sprężynki do nóg). 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Na wiosnę ogrywałem sobie Valheima po dłuuugiej przerwie (wcześniej gralem jak Yag był ostatnim bossem). Finalnie pana Fadera nie rozwaliłem, bo zniechęciła mnie ta cała atmosfera Ashlands. Teraz nadeszła jednak pora nadrobić zaległości, w końcu przecież jest nowy biom do ogrania.
Obsrany oczywiście dotychczasowymi doświadczeniami z Ashlandsami, przygotowałem się dobrze.

Okazało się, że nawet za dobrze xD

Wyhodowałem w jego arenie 20 Askvinów z jedną gwiazdką, całość otoczyłem murem ziemnym, a sam odpaliłem prawie każdy miodek pitny jaki był.

Efekt? Pan Tata nie ustał nawet dwóch minut XD okazało się, że popiołowe świnki z tarczą ochroną, ulepszone toporki piorunów i magiczne korzenie trzymające go w miejscu dosłownie sprawiły, że się chłop roztopił.

Dłużej czytałem na Wiki o strategiach na te walkę, niż sama walka trwała xD

No nic, czas na Głęboką Północ.

Gruba ryba1piorunów

Właśnie wróciłem do grania razem z kumplem, ale dodaliśmy valheim plus dla większych skrzynek i automatycznego pobierania z nich.

Fenomen0piorunów

@Hoszin no ja mam właśnie wytwarzanie ze skrzynek, plus zwiększyłem sobie zasięg usuwania mgły w mistlands, chociaż widziałem że w 1.0 sami to zrobili xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów


Waga: 86.3 -> 85.8
Bebzon: 102 -> 102

Nadal nie liczę kalorii, ale wracam do regularnej jogi i basenu, także liczę, że bebzon w końcu trochę zejdzie xd

Z sukcesów to udało się nie jeść śmieciowego żarcia mimo ciężkiego tygodnia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów


Wrzucam dwa fragmenty artykułu Polityki o randkowaniu.
Wiadomo że na rynku świń sytuacja jest beznadziejna, apki gównowacieją z dnia na dzień.

Skorzystalibyście z usług prawdziwego biura matrymonialnego?

GURU10piorunów

wymagane są zatrudnienie i odpowiedni kapitał.

LOL.

Jak ktoś ma odpowiedni kapitał to nie potrzebuje biura matrymonialnego. :P

>tinktokarka Diana Flufful
ha_tfu.jpg (drugie ha_tfu.jpg na Politykę).

Gruba ryba7piorunów

@Opornik właśnie przeciwnie, jak masz kapitał to każde kurestwo chce sie do ciebie przykleić pod pozorem 'odpowiedniego kapitału'... natomiast nie wierzę w skuteczność takiego biura, bo w większości prowadzą je jakieś jebnięte baby,

Tytan6piorunów

Heh. Podzielę się swoją historią.

2 lata temu sparowało mnie z siostrą mojego najlepszego ziomeczka. Sparowało dlatego, że dała już mi serduszko, a jako że miałem takich tylko 5-6, to widziałem za blurem, że to ona. Znamy się ze 20 lat, więc po chwili heheszków w stylu "więc to są te mamuśki z okolicy", mówię chodź kiedyś po prostu na spacer, bo mimo że się znamy, to się w sumie nie znamy. Fajnie będzie po prostu z kimś pogadać.

Nie. Bo to by było dziwne xD (wtf)

Tydzień temu:

-Ej, Borsuku, bo jadę ze znajomymi na rower pod namiot. Pożyczyłbyś namiot, śpiwór, karimatę, torby na rower, latarkę itd., bo mam tylko rower xd

-No, nie ma problemu, bo jesteś siostrą mojego najlepszego ziomeczka.

- A w ogóle to przepraszam itp. (a przy tym komplementów dostałem prawie tyle samo co od babci)

Szkoda, że gdyby nie potrzebowała szpeju, to pewnie nigdy by tak nie powiedziała xD Teraz mam cichą nadzieję, że przy zwrocie gratów to ona coś zaproponuje, a ja powiem coś w stylu "teraz to by było dopiero dziwne" xD

Fanatyk2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk chyba większość długoletnich związków, które znam tak powstała. Ktoś tam był czyimś kumplem i na jakimś ognisku czy grillu poznał siostrę kumpla, ktoś zaprosił na imprezę kolegę z innego osiedla o on wziął siostrę, bo jej się nudziło w domu i jakiś jego ziomek poznał tę siostrę... tak to się tworzyło.

Fanatyk1piorunów

@Borsuk_z_boru byłoby to trochę dziwne. Najlepsi kumple i nagle jeden zaczyna z siostrą drugiego. Ale jakby też poczuła miętę to by się przełamała również.
Dla mnie by było dziwne, że nagle przez parę w aplikacji coś się zadziało, ale wcześniej to już nie.
I po 3. Tak jak mówi kolega wyżej, nie zaproponuje.
A po 4. Jak nagle zaczniesz rwać, to się jeszcze może przekona. Pewność siebie i urok osobisty to pewnie jakieś 70% sukcesu.

Tytan1piorunów

@RogerThat Moim zdaniem nie byłoby to dziwne, bo znam kilka takich par :smiley: Dziwne jest to, że znasz kogoś te 20 lat, nawet jako tako, a nie chcesz z nim pogadać xD

Zresztą. Nie ma co gdybać, bo mi się autentycznie już nie chce randkować. Chłop 32 lvl, dom jest, pieniążki, czas i zdrowie na zainteresowania są. Po co mi to? Nie zawsze więcej znaczy lepiej 😛

Pokaż więcej komentarzy (22)