
Zdobądź KGP z Zielczanem - poradnik cz.5 - Bielsko-Biała i okolice
ZielczanFanatyk
47piorunów## Poradnik KGP część V – Bielsko-Biała
Krótki city break w Bielsku pozwoli Wam zdobyć dwa kolejne wpisy do książeczki, a także pozwiedzać najlepsze miasto w Polsce.
### Kiedy byłem?
No teraz jestem xD
(A w kwestii KGP – na Boże Ciało 2023 r.)
### Gdzie mieszkać?
W mieście jest wiele opcji. Ja zarówno podczas wyjazdu na KGP, jak i w trakcie szukania mieszkania, zatrzymałem się w hotelu Szyndzielnia na terenie ZIAD.
### Dlaczego tutaj?
Jakoś tak mi pasowało, żeby wyskoczyć i zdobyć Beskid Śląski oraz Mały podczas krótkiego wypadu. Podczas innych wyjazdów ogarnąłem zarówno lewą, jak i prawą stronę Polski, więc brakowało mi czegoś do podbicia w tej okolicy.
### Prywata
Jak wiecie, moje zdobywanie KGP skończyło się tak, że od dwóch lat jestem mieszkańcem Bielska i bardzo to sobie chwalę. Kiedy jechałem tu w 2023 roku, żartowaliśmy na Wykopie, że to wyjazd sprawdzający, czy warto. Miasto co prawda nie zrobiło złego wrażenia, góry były fajne, ale coś wtedy nie zagrało. Głównie chodziło o to, że chyba jednak trochę obawiałem się przeprowadzki. Przyjeżdżając w grudniu 2024 roku, w sumie nadal czułem się z tym bardzo niepewnie, ale chciałem coś w życiu zmienić, bo Warszawa dawała mi się we znaki. No i oto jestem. Z perspektywy czasu była to jedna z moich najlepszych decyzji.
### Dzień I – Skrzyczne (Beskid Śląski)
Główną opcją, którą opiszę, będzie szlak, którym sam wchodziłem z Bielska. Jeśli wolicie krótszą trasę, możecie wystartować ze Szczyrku. Zaczynamy pod dolną stacją kolejki. Ewentualnie możemy pójść czerwonym szlakiem przez Dębowiec. Od kolejki idziemy niebieskim szlakiem na Przełęcz Dylówki, gdzie mamy dwie opcje: albo kontynuujemy wędrówkę szlakiem czerwonym, który jest lżejszy i łatwiejszy, albo skracamy sobie drogę szlakiem zielonym. Dochodzimy do zakrętu, na którym sytuacja się powtarza: możemy wybrać krótki szlak zielony albo ponownie podejść czerwonym. Koniec końców i tak trafimy w okolice górnej stacji kolejki na Szyndzielni. Stamtąd to dosłownie kilkaset metrów do schroniska na Szyndzielni, które – swoją drogą – jest bardzo ładne, postawione z kamienia.
Z Szyndzielni kierujemy się na Klimczok. Z ciekawszych akcentów: zaraz za schroniskiem znajdują się pozostałości skoczni narciarskiej. Nie widać tam wprawdzie zbyt wiele, ale zachował się zarys dawnego zeskoku. Docieramy na Klimczok. Na miejscu znajduje się bardzo ciekawa atrakcja – Ogród Kamieni. Są to opisane kamienie pochodzące z różnych pasm górskich i zakątków świata, warto więc zrobić tu mały przystanek. Czasami trafiają się tam również kamyczki do zabrania, polecam podejść i zobaczyć.
Z Klimczoka schodzimy do Szczyrku. Do wyboru jest kilka wariantów zejścia: szlakiem czerwonym zejdziemy szybciej, natomiast zielonym wolniej, ale mniej stromo. Lądujemy prawie w samym centrum Szczyrku i stąd znowu mamy kilka opcji wejścia na Skrzyczne. Zielony szlak prowadzi łagodniej, zakosami, przez co trasa jest dłuższa, ale stanowi lepszy wybór dla osób o słabszej kondycji. Jeśli natomiast chcemy wejść szybko, ciągle pnąc się w górę po stoku, musimy podejść kawałek dalej w stronę Salmopola i wybrać szlak niebieski.
Wchodzimy na Skrzyczne i podbijamy pieczątkę. W tym miejscu możemy albo zejść do Szczyrku i wrócić do Bielska autobusem linii 120, albo – jeśli zależy nam na pokonaniu całej trasy pieszo – zejść szlakiem zielonym do miejsca, w którym przechodzi on w czerwony. Czerwonym szlakiem schodzimy do Buczkowic. Stamtąd, jeśli chcemy iść asfaltem, kierujemy się przez Bystrą aż do Mikuszowic i dochodzimy do Bielska. Jeśli wolimy kontynuować wędrówkę po górach, do wyboru mamy zielony szlak do Chaty na Groniu albo niebieski szlak do Bystrej, skąd czerwonym szlakiem dojdziemy do Cygańskiego Lasu. Wybór opcji jest zatem bardzo szeroki. Poniżej zamieszczam trasę, którą sam pokonałem – była dość długa, ale bardzo przyjemna.
Długość trasy: 34,7km, wznios 1250m
Pieczątka przy wejściu do schroniska
### Dzień II – Czupel (Beskid Mały)
Tego dnia wchodzimy na Czupel przez Magurkę Wilkowicką. Tutaj również do wyboru jest kilka ciekawych wariantów podejścia. Proponuję przejść do Mikuszowic Krakowskich i wejść na Łysą Górę – jednak nie w pełni oficjalnym szlakiem. Dochodzimy do podnóża Łysej Góry czerwonym szlakiem, a następnie, posiłkując się aplikacją Mapy.cz, wchodzimy bezpośrednio na szczyt. Po drodze zobaczymy dwa groby partyzantów, co stanowi ciekawszą alternatywę dla zwykłego przejścia czerwonym szlakiem.
Ze szczytu Łysej Góry idziemy dalej leśnymi ścieżkami, które są bardzo dobrze wytyczone i nie stwarzają żadnych trudności. Schodzimy na Łysą Przełęcz. W tym miejscu warto zrobić małą dygresję: jeszcze kilka lat temu na przełęczy nie było żadnej zabudowy i rozciągał się stamtąd bardzo ładny widok na Bielsko, Skrzyczne, Magurkę czy Kozią Górę. Obecnie widoku już nie ma, ponieważ wybudowano tam ogromny dom należący do lokalnego "przedsiębiorcy" powiązanego z branżą klubów nocnych(oficjalnie).
Z tego miejsca kontynuujemy wędrówkę szlakami. Proponuję wejście żółtym szlakiem przez Rogacz w stronę Magurki. Po drodze mijamy Chatę na Magurce z bardzo ładną panoramą, a kilkaset metrów dalej – Schronisko na Magurce Wilkowickiej. To bardzo przyjemne miejsce, choć widok nie jest aż tak okazały jak przy Chacie na Magurce. Samo schronisko jest o tyle fajne, że przez długi czas jako jedyne w okolicy serwowało Kofolę z nalewaka.
Ze schroniska na Magurce podążamy dalej niebieskim szlakiem aż na sam Czupel, idąc cały czas grzbietem(zalesionym). Po drodze możemy obić kilkanaście metrów,żey zobaczyć wejście do jaskini Wietrzna Dziura. Dochodzimy na Czupel, który może być nieco rozczarowujący, ponieważ szczyt jest całkowicie zalesiony, tak jak szlak i nie oferuje spektakularnych widoków.
Za Czuplem schodzimy w stronę przełęczy, a poniżej szczytu skręcamy na czerwony szlak, który sprowadza nas bezpośrednio do Łodygowic. Na miejscu, jeśli mamy jeszcze siłę, możemy wrócić do Bielska pieszo ulicą Piłsudskiego, a następnie Żywiecką. Jeśli nie czujemy się na siłach, kierujemy się na stację PKP Łodygowice i wracamy do Bielska pociągiem.
Długość trasy: 16,4km, wznios 929m
Pieczątka na szlakowskazie szczytowym
### Dzień III – Miasto i ogółem Podbeskidzie/Śląsk Cieszyński/Żywiecczyzna
Trzeciego dnia, mając już zrealizowane wszystkie cele związane z KGP, możemy pozwolić sobie na więcej swobody i zwiedzić Bielsko-Białą, która oferuje naprawdę sporo atrakcji, bądź wybrać się dalej na Podbeskidzie. Poniżej lista miejsc, w niezbyt dalekiej odległościod Bielska, które polecam.
### Subiektywny zbiór miejsc godnych odwiedzenia podczas pobytu:
- Zapora Wapienicka/Jezioro Wielka Łąka – bardzo ciekawy teren. Stamtąd można wejść na Błatnią, mijając po drodze stanowiska kurhanów. Tuż obok szczytu Błatniej znajduje się Hala Błatnia – moim zdaniem jedna z najciekawszych hal w Beskidzie Śląskim, oferująca genialną panoramę
- kamieniołom Kozy
- Wadowice + kremówka
- Bielski i Bialski rynek
- Ratusz w Białej
- Kościół w Mikuszowicach
- Kozia Góra – warto wejść na nią starym szlakiem wytyczonym wzdłuż dawnego toru saneczkowego
- Lotnisko Aleksandrowice - – bardzo popularny teren rekreacyjny wśród mieszkańców Bielska. Świetne miejsce na zachody Słońca
- Grodzisko w Starym Bielsku
- Katedra Św. Mikołaja
- Cieszyn (stare miasto, wzgórze zamkowe, most Przyjaźni, czeska strona)
- Żywiec (stare miasto, pałac Habsburgów, zamek, park pałacowy, mini zoo, nabrzeża Soły i Koszarawy)
- Pszczyna (stare miasto, pałac, park pałacowy, zagroda pokazowa żubrów, zbiornik Łąka)
- Jezioro Goczałkowickie aka śląskie morze
- Ogrody Kapias w Goczałkowicach
### Miejsca, które dobrze wspominam pod względem kulinarnym:
- Restauracja Browar Miejski, Piwowarska 2, 43-300 Bielsko-Biała
- Nowa Słodownia, Rynek 1, 43-300 Bielsko-Biała
- Restauracja Pod Dębowcem, aleja Armii Krajowej 290, 43-300 Bielsko-Biała
- Bar Pierożek, Rynek 24, 43-300 Bielsko-Biała
- Nasza Pączkarnia, 11 Listopada 10A, 43-300 Bielsko-Biała
- Fajno Chatka, Maja 60B, 43-460 Wisła - najlepsza kwaśnica, jaką jadłem
- Na Brandýse, Karvinská 51, 737 01 Český Těšín 1, Czechia - PYSZNE ŻARCIE CZESKIE
- Savana, Jawornik 42, 43-438 Brenna, Poland - Flamkuch
Jeśli są jakieś pytania to śmiało.
Komentarze (14)
O proszę. Pozdrawiam sąsiada.
Grodzisko w Starym Bielsku
Wow, nigdy tam nie byłem!
Nie wspomniałeś, że na Szyndzielnię jeździ kolejka linowa. Dojazd z dworca PKP autobusem 8. Wiele osób korzysta z kolejki. Na niższą górkę - Dębowiec też jest kolejka linowa krzesełkowa. W sumie nie wiem po co, tam można wejść w kilka minut.
Jest też kilka miejsc, gdzie warzone jest własne piwo. Na przykład Browar przy Rynku oraz Wirtuozeria na Błoniach.
@Zielczan warto wspomnieć, że są dwa Czuple i niektórym się ten mniejszy wyświetla w sposób bardziej widoczny na mapie turystycznej i ci niektórzy mając nadzieję na pieczątkę idą na ten mniejszy, niewłaściwy, na którego szczycie nie ma nawet słupka z nazwą szczytu, że o pieczątce nie wspominając.
Oo świetny timing z wpisem, z @scorp wybieramy się do Bielsko Białej za tydzień na 3 dni i będziemy jeszcze planować gdzie pochodzić. Myślę, że na pewno się zainspirujemy, thx.
Szata zimowa
Szata jesienna
Smoki też mamy
@Ragnarokk smok, pomyślał @Zielczan
@Zielczan, pomyslała Salamandra
Kamienice + Teatr Polski + budynek Poczty
Katedra Św. Mikołaja
Schron na Szyndzielni