Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#joga

Sum

w ROZDAJO

9piorunów

Mnie niepotrzebne.

Wysyłka do paczkomatu na mój koszt. Ktos zainteresowany?

#kulturystyka #hejtokoksy

#rozdajo #

Osobistość2piorunów

Boże, jakie te wydania Władcy Pierścieni są dziwne xD wyglądają jak pierwsze próby Beksińskiego z grafiką komputerową

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Księżycowy spacer

17piorunów

323 888,75 - 8,17 - 3,59 = 323 876,99

Poza standardowym spacerem wpadł dziś spacer na

Różowa nie miała z kim iść, to mowie dobra będę supportem, a przy okazji się trochę rozciągnę, czy co tam się robi na jodze

Trafiłem na relaksacyjny typ więc nie mogło być lepiej, rozciąganko, ale też dużo leżakowania, oddychania, przyjemna muzyczka

Ogólnie polecam

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rozwój

35piorunów

jutro powrót do rzeczywistości i cała lista tematów do ogarniecia, ale... to dopiero jutro :slightly_smiling_face: a tymczasem co udało mi się osiągnąć przez ten tydzień #urlop #joga #medytacja #zyciejestdobre

* uregulowałem sen i przesypiam około 8 godzin co noc, łatwiej mi się zasypia i wstaje z łóżka

* zero cukru i alkoholu od tygodnia, więc organizm w szoku i schudłem prawie 5kg

* po nawet 10 czy 15 minutach medytacji i ćwiczeń oddechowych czuję się faktycznie lepiej, łatwiej mi się skupić itp.

* polubiłem się z sauną i zimnymi prysznicami 😉

Fenomen4piorunów

Serio 5kg w tydzien?

Osobistość6piorunów

@Harpersy i to jeszcze przed "dwójką" 😉 przestałem pić słodkie napoje i alko oraz obżerać się słodyczami, sporo się ruszam i byłem kilka razy na saunie. do alko mnie nie ciągnie, ale za puszkę zimnego Sprite to bym zabił...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

35piorunów

ej za 15 minut zajęcia a ten ziomek nie chce mi oddać kocyka i co teraz?! #koty #urlop #joga #medytacja

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

45piorunów

tak się czuję na tych warsztatach #joga #apustaja #heheszki #urlop

Mistrz12piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot byle być sobą na macie i nie skupiać się na innych. :yellow_heart:

Fanatyk7piorunów

@Wrzoo można po prostu poleżeć na płasko? To bym się pisał.

Osobistość5piorunów

@Ravm jest nawet lepiej - bo okazjonalne pierdzenie i bekanie to norma, więc jak to dobrze rozegrasz to mógłbyś tylko leżeć, puszczać bąki i bekać

Mistrz5piorunów

@Ravm jeszcze jak. Możesz odpoczywać ile chcesz, to Twoja praktyka. Czasem tylko instruktor może podejść i zapytać, czy wszystko okej, ale to tyle. :)

Fanatyk5piorunów

@Wrzoo jak zacznę chrapać to nawet nie musi podchodzić.

Fenomen11piorunów

Kiedyś moj kolega poszedł na takie zajęcia, on sam i reszta kobiet. Trenerka od razu go do pierwszego rzędu wyrzuciła, żeby na d⁎⁎y nie patrzył xd

Fanatyk11piorunów

@Harpersy ehh, i cały mój misterny plan w pizdu. 😒

Gruba ryba8piorunów

@Harpersy

Albo stwierdziła, że chłop ma na tyle fajny tyłek, że kobiety także mogą popatrzeć.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

kurde przez przypadek zamiast jak planowalem podczas urlopu grać na konsoli i jeść cziperki, to w nagłym i niespodziewanym przypływie dobrego humoru* zapisałem się na kurs jogi i medytacji i jutro tam muszę jechać

*po pierwsze primo humor był dobry bo byłem u koleżanki i ona ma DWA (!!!) nowe małe (w sensie zeszloroczne) kotki uratowane przed mrozami gdzieś z działek i przez trzy godziny miziałem kotki; po drugie pomimo mrozu wyszło słońce akurat jak wyszedłem na chwilę z kolchozu i to były fantastyczne dwie minuty, oraz po trzecie DWA TYGODNIE WOLNEGO K⁎⁎WA MAĆ #urlop #heheszki #bipolar #joga #koty #pracbaza #januszex #zyciejestdobre

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Hydepark

57piorunów

Opowieść o jodze, styczniu i instruktorze, którzy lubi trochę potrollować.

Od jakichś sześciu lat regularnie chodzę na jogę. Przedtem jogowałam okresowo, sporadycznie, no ale od tych sześciu lat traktuję to jako moją formę aktywności fizycznej. No, bo wiecie, joga to nie tylko rozciąganie, ale w miarę rosnącego poziomu zaawansowania — solidny trening kalisteniczny.

No właśnie, poziomy zaawansowania. W studio jogi, do którego uczęszczam, zajęcia dzielą się na trzy poziomy: 0, I, II i III. "Zerówka" to zajęcia dla osób z krótkim stażem i doświadczeniem, tak spokojnie pół roku; kolejne poziomy wymagają już od człowieka więcej.

Gwoli zilustrowania, po tych sześciu latach jestem w lepsze dni na poziomie II, a w gorsze - I. "Trójki" raczej w życiu nie uświadczę, bo trzeba mieć od niej naprawdę naturalne predyspozycje albo zacząć bardzo młodo.

No więc chodzę 2-3 razy w tygodniu, zwykle na te same zajęcia jogi poziomu I do tego samego instruktora. Nazwijmy go Bogdan. Bogdan jest koło czterdziestki, chudy jak trzcina, absolutnie przesympatyczny, zawsze uśmiechnięty. To człowiek, który swoją obecnością po prostu poprawia wszystkim humor. Mamy na zajęciach swoją stałą ekipę, która przychodzi tylko dla Bogdana.

Zajęcia u Bogdana to joga I, ale często wplata elementy z poziomu II. Albo, jeśli ma naprawdę dobry dzień, robi nam wymagający trening, który w dużej mierze można zaliczyć jako "dwójkę".

No ale, mamy styczeń. I styczniowców. Styczniowcy w studio jogi są dość specyficzni, bo zadziwiająco często przychodzą na zajęcia z poziomem niewspółmiernym do swoich umiejętności.

Nie zrozumcie mnie źle — jestem za tym, by przekraczać swoje granice i budować siłę swojego ciała, stawiając sobie wyzwania... ale joga na nieco wyższym poziomie bez uprzedniego przygotowania jest po prostu niebezpieczna. Przy rozgrzanym ciele (a osoby zaczynające przygodę z jogą nie mają jeszcze zbudowanej jogowej wydolności i grzeją się mocno) można bardzo łatwo sobie coś naciągnąć, naderwać. Tym bardziej, jeśli mięśnie głębokie też nie są w stanie zapewnić równowagi.

No więc na naszych zajęciach z jogi I u Bogdana zaczęli pojawiać się styczniowcy. A dziś było ich wyjątkowo dużo. Czy poszli na zajęcia 0 w zeszłym tygodniu i poczuli się na tyle pewnie, żeby przyjść na "jedynkę"? A może bywali na jodze wcześniej, coś już tam im się pozycje kojarzą, więc nie czują się początkujący? Kto wie.

Natomiast Bogdan wie, kto jest nowy na sali. I Bogdan widzi, że jest ich sporo. I zauważyłam, że gdy na zajęcia przychodzi jakiś nowicjusz, to Bogdan... podkręca tempo. I robi to bardzo niepozornie i z ogromnym uśmiechem na twarzy.

Nie inaczej było dzisiaj. Zaczęliśmy, jak zwykle, od rozgrzewki. Tu było łatwo. Ale wystarczyła już pierwsza rzecz, czyli deska z unoszeniem nogi i trwaniem w tej pozycji, by zielonki poczuły przedsmak tego, co będzie się działo dalej. A dalej było już tylko lepiej: Dziesiątki czaturang (jogicznych pompek) w seriach, powitań słońca, upływające minuty uttkatasan ("krzesełko"), ardha chandrasana (taka zaawansowana forma stania na jednej nodze w pochyleniu), skręty w wojowniku, i wreszcie zwieńczenie wieczoru, czyli stanie na rękach.

Nie powiem, sama byłam już fajnie zmęczona na sam koniec. Widziałam po twarzach innych stałych bywalców, że też ich ten trening podmęczył. Ale ci niedoświadczeni byli zgnojeni. Tak do cna. Twarze czerwone. Maty zlane potem. Butelki z wodą wydojone. Morale podłe.

I teraz zastanawiam się, na ile nasz instruktor robi takie akcje nieświadomie, a na ile trolluje. Nie, żeby ludzi zniechęcić do jogi... Ale może chociaż żeby zniechęcić ich do wchodzenia na nieadekwatny poziom zbyt szybko. 😅

#przemyslenia #styczen #postanowienianoworoczne

Fanatyk8piorunów

Wiesz, tylko każdy kiedyś w czymś zaczynał I nie był mistrzem, a myślę, że właśnie styczeń to dobry miesiąc żeby pokazać, że jest miło i fajnie. Wtedy większa szansa, że jacyś "styczniowcy" się uchowają, a nie będą tymi styczniowcami.

Mnie na studia zachęcali kierunkiem zamawianym (płatnym, ale to oni mi płacą) oraz symulator em lotów kosmicznych. Dołączyłem - kierunek zamawiany skończył się rok wcześniej, salka z symulatorem była zamknięta bo kierunku nie otworzyli, a "doświadczenia" były na szybko i na odpieprz. Wielu nie wytrwało ze styczniowców, tj. pierwszo-drugorocznych.

Mistrz3piorunów

@Atexor Ano, miło i sympatycznie jest. Dużo uśmiechu, żartów — ta joga jest naprawdę na luzie. Zresztą, Bogdan zawsze mówi, że można robić lżejsze wersje. Że nie trzeba iść na całość. Powtarza to w nieskończoność. Ale ludzie traktują to jako wyzwanie, a joga nie jest wyzwaniem — jest drogą i ciągłym doskonaleniem się w miarę możliwości.
Tylko z uwagi na poziom jest też męcząco. 😉

Twórca2piorunów

@Wrzoo a co się zyskuje będąc na poziomie 2 i 3 w porównaniu do 1? Z tego co wywnioskowałem, to tej jedynce niczego nie brakuje, co można by chcieć na wyższych poziomach i czy to jest zdrowe długoterminowo? Czy to już się zamienia w soprt wyczynowy :-P

Mistrz2piorunów

@jedikk to dla większości wyzwanie — bardziej zaawansowane pozycje, więcej pozycji odwróconych (czyli takich głową w dół, dla większości joginów są one po prostu atrakcyjne i dodają dopaminkę), mniej przerw na odpoczynek (czyli zwiększanie wydolności). To jak przeskok między bieganiem dyszek a robieniem półmaratonów. :smiley: Ale też nie każdy ma predyspozycje do tych wyższych poziomów, ciało ma swoje granice. Dlatego ta jedynka często jest sufitem dla ludzi.

Twórca1piorunów

@Wrzoo tak sobie teraz myślę, że na 2 i 3 też mogą być takie śmieszki, i pierwsze treningi ukazywać, jako trudniejsze.

Ps. Potrafisz stać na rękach? Córka mojej mamy koleżanki potrafi, może to ty :-P

Mistrz2piorunów

@jedikk potrafię :D na luzie z podparciem nóg na ścianie, ale teraz trenuję balans, żeby utrzymywać się bez podparcia.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Sport

7piorunów

Do mam takie walaszkowe podejście: może i jogin ze mnie przeciętny, za to brak mi motywacji.

Moje mizerne próby polegają na zbieraniu różnych pozycji i robienia z nich zlepka w stylu stretching dla ubogich duchem.

Tym bardziej cieszy, że nie dość, że zrobiłem konsekwentnie całość "siebie" od góry do dołu, to jeszcze dobiłem solidnym rolowankiem.

Wszystko stało się bardziej giętkie, trochę #czujedobrzeczlowiek Powinienem to robić regularnie, ale pewnie kolejna runda na jesieni. Jesieni 2026.

#gownowpis

GURU

w Ciekawostki

50piorunów

21 czerwca:

* Dzień Deskorolki
* Światowy Dzień Żyrafy
* Międzynarodowy Dzień Jogi
* Światowy Dzień Selfie
* Święto Muzyki
* Światowy Dzień Hydrografii
* Międzynarodowy Dzień Celebracji Przesilenia

#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #deskorolka #zyrafa #joga #selfie #muzyka

Gruba ryba7piorunów

Chciałbym z tej okazji zobaczyć żyrafę jadąca na deskorolce

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Hydepark

28piorunów

Ale mnie ciągnęły mięśnie w tych miejscach, aż mnie prawe jajo bolało...

Zawsze miałem gibkość porównywalna z żelbetonowym klockiem, ale ostatnio to już chyba przesada...

Wleciała #joga przed tv i jest dobrze

Lider11piorunów

@cebulaZrosolu Może miałeś ekspozycję na promieniowanie?

Mistrz15piorunów

@bori nieee to nie to, z pozostałymi dwoma jajkami jest wszystko git

Autorytet3piorunów

@cebulaZrosolu opierdol polopirynę jak boli, bo możliwe,że masz krzepliwość jak dziad, sprawdź bo to jest sygnał żebyś szedł do kardiologa

Fanatyk1piorunów

@cebulaZrosolu najgorzej jak jeden z penisów boli ale pozostałe 2 są ok.

GURU8piorunów

@cebulaZrosolu Haha masz sisiora jak Ken od Barbie xd

Ale d⁎⁎a zacna xf

Pokaż więcej komentarzy (13)

Sum

w Hydepark

34piorunów

Co robić, gdy obudzisz się przed 5 rano i nie możesz zasnąć?

1. Kręcić się z boku na bok czekając na budzik
2. Wstać i zrobić ponad godzinną praktykę jogi 😁

#dziendobry hejto
#joga

GURU7piorunów

@Asya i jak się czekało na budzik? 😛

Sum3piorunów

@radziol trochę przeszkadzał ;D

Mistrz1piorunów

@Asya A dzień dobry! Też tak masz, że poranna joga wchodzi jakoś gorzej, niż popołudniowa? Gdy idę na zajęcia na 8:00, to mam mniejszą wydolność i gorzej się rozciągam, niż np. o 17:00...

Sum3piorunów

@Wrzoo tak i to chyba całkiem normalne, ciało jest trochę zastane po nocy 😉

Osobistość0piorunów

Za prace się weż to Ci przejdzie :P

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Miałem wczoraj warsztaty z jogi, były też praktyki oddechowe, sporo rozmów, trochę filozofii. Spędziłem bardzo miły babski wieczór. Spodziewałem, że będę najmłodszy, oraz jedynym chłopakiem, a niektóre panie kojarzyłem z jogi, jednak czułem spięcie i niepokój bo pierwszy raz byłem na czymś takim. Co na duży plus to nie byłem traktowany gorzej, do czego jestem przyzwyczajony wszędzie gdzie pójdę czy tutaj.

Rozłożyliśmy maty i siedzieliśmy w kółku, napiliśmy się kakałka i najpierw były pogaduchy.( Według tego co panie mówiły to krótkie) Za bardzo nie mam nic do powiedzenia to głównie słuchałem.

Motywami przewodnimi było:
- odpuszczanie
- wybaczanie
- brak oczekiwań

U mnie odpuszczanie jest naturalne bo same porażki ponoszę i więcej mi się nie chce. Chociaż tutaj bardziej chodziło o to, aby nie tkwić w złych relacjach, gdzie się nie dogadujemy, nie ma satysfykacji. Nigdy w związku nie będę to głównie słuchałem historii innych.

Na wybaczaniu się popłakałem, zdziwiłem się, że potrafię przy innych a nie tylko gdy sam jestem.

Braku oczekiwań ciągle nie kumam, nie potrafię tak całkowicie się wyłączyć i ich nie mieć.

Pewnie wszystko co było omawiane, było okraszone praktykami stoickim, ale nie znam się na tym to ich nie wymienię.

Potem już była praktyka jogi, sesja oddechowa.

Ogólnie bardzo miło wieczór spędziłem, jeszcze jak będzie okazja to przejdę się na coś takiego.

#przemyslenia #joga

Fenomen0piorunów

bylo uroczyste sranie na ulicy?

Fenomen0piorunów

@Dudleus no taka inna hinduska tradycja.

Fenomen0piorunów

@DEATH_INTJ nic nie mówiliśmy o hinduskich tradycjach

Fenomen0piorunów

@DEATH_INTJ praca z układem nerwowym, różne pozycje. Instruktorka nie mówi nic o Indiach. Ty to chyba z wykopu jesteś.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Poszedłem na jogę, fajnie było, bo nikomu nie dzwonił telefon, oraz lekko mnie wszystko boli, chociaż jest to przyjemne bo czuję, że napięcie puściło i lepiej się czuję. #joga

Fenomen0piorunów

Pedalstwo też daje o sobie znaki, bo wolę jogę, niż boks, gdyż czuję się bardziej wyluzowany bo tej aktywność.

Lider6piorunów

@Dudleus pedalskie to jest branie chuja do dupy.
Joga jest ani pedalska, ani męska - aktywność fizyczna jak każda inna.

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus czyli ty jestes homo?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Byłem na jodze, ponieważ inne zajęcia mi wypadły. Jestem ostatnio bardzo spięty więc dobrze się złożyło, zauważyłem, iż lewą stronę ciała bardziej mam spiętą. Czuję się dobrze po wszystkim, może wrócę do regularnego uczęszczania. Było to na sieciówce w fitness klubie, to nie obyło się bez spóźnialskich, kiedy inni się relaksują z zamkniętymi oczami, oraz jednej babie zaczął dzwonić telefon. Tych, którym dzwonią telefony to bym wyrzucał z sali, ale pewnie na sieciówce tak nie można, bo sie klient obrazi. #joga #czujedobrzeczlowiek

Mistrz0piorunów

@Dudleus z ciekawości dużo chłopów chodzi?

Fanatyk1piorunów

@cebulaZrosolu Opie ty mosz bajtla w drodze, twoja jeszcze nie raz cię zgwałci :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fenomen1piorunów

@cebulaZrosolu ze mną 2 z czego drugi pan z żoną był. Kiedyś chodziłem regularnie więc jestem przyzwyczajony, że jestem jedynym chłopakiem, oraz najmłodszy bo reszta osób ma ponad 40 lat.

Fenomen1piorunów

@cebulaZrosolu są stare, niezbyt atrakcyjne. Na siłowni fajniejsze.

Pokaż więcej komentarzy (7)