Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Statyczny_StefekFanatyk

Dołączył/a:

  • 1455 wpisów
  • 2934 komentarzy
  • 3 obserwujących

Fanatyk

w Wspinaczka

11piorunów

Dlaczego na tradach bezwzględnie trzeba mieć kask, odc. 2137

https://www.facebook.com/reel/2427094831108116/

#wspinaczka trochę #wypadki

Lider0piorunów

@Statyczny_Stefek ale asekuracja też chyba dała d⁎⁎y nie?

No i kask zawsze i wszędzie.

Lider4piorunów

@AdelbertVonBimberstein koleś był w chuj wysoko poza ostatnią wpinkę. Asekuracja mogła niewiele ;/ Tam jest z 15 metrów i tylko jedna wpinka, ja pierdolę. Jakby strzeliła to koleś by się na ziemi rozmazał. Pojebana sytuacja.

Fanatyk3piorunów

@boogie @AdelbertVonBimberstein

Nie był wysoko powyżej. Miał przelot zrobiony w nogach tylko go wyrywa na początku lotu.

Adelbert: to się zdarza, jeśli sami coś przed chwilą wsadziliśmy, to fizyka może nam wyszarpnąć z powrotem. Szczególnie że punkty robi się żeby działały w dół, a początkowy fragment lotu jest bardziej od ściany niż w dół.

Ze względu właśnie na te okoliczności na tradach zawsze należy mieć kask, bo nie mamy gwarancji, że lot będzie bezpieczny. Nawet lot kontrolowany po wyrwaniu pierwszej wpinki zamieni się w lot niekontrolowany

Fanatyk1piorunów

@boogie ale zauważyłeś tę wyrwaną czy mówisz nadal o tej na której zawisł?

Lider1piorunów

@Statyczny_Stefek nie, dopiero jak napisałeś to przy kolejnym oglądaniu widzą spowolnienie. Ja generalnie zaczynam się pocić jak nie mam kolejnej wpinki w momencie jak poprzednią mam przy pasie xD

Fanatyk2piorunów

@boogie latanko fajne, ja na tym wyjeździe przefrunąłem się z 7-9 metrów.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Wspinaczka

34piorunów

Wyjazd w okolice południowo-wschodniej Gardy, czyli w terenie.

tl;dr

Nie warto. _Ale jeśli ktoś był i uważa inaczej, to zapraszam do komentarzy._

Tak, żebyśmy wiedzieli o czym piszę: tereny między Weroną a jeziorem Garda, w sumie wszystko tak do kilku kilometrów w linii prostej od Caprino Veronese. Sektory, które odwiedziłem to: Forte San Marco, Tessari oraz Ceraino (wszystkie nad Adygą) oraz Sengio Rosso (na zboczach Monte Baldo).

Na początek plusy tych okolic: miałem niedaleko z noclegu (ale ciężko tam znaleźć nocleg z którego jest daleko). Na deszczowe dni (miałem dwa, dokładnie pośrodku) jest całe zbocze Monte Baldo, poprzecinane szlakami, w niedalekiej okolicy są też dwie ferraty (nie byłem na tej w okolicy Cima Telegrafo), ale drugą, trochę na północny wschód (Ferrata Gerardo Sega) robiłem jakiś czas temu i polecam, przyjemny spacer. Ewidentnym plusem jest też to, że w razie jakiejś konieczności można się kosztem godzinki jazdy transferować na północ jeziora, gdzie jest również mnóstwo sektorów. Tłumu nie stwierdzono, nie wiem czy to minusy powodują, że ludzie nie jeżdżą tam na urlopy, czy to mi się tak szczęśliwie wylosowało, że na większości sektorów byliśmy sami, ewentualnie dzieląc teren z jednym zespołem.

Minusów za to jest więcej.

Przede wszystkim - są to tereny "historyczne", na niektórych sektorach pierwsze wspiny są datowane nawet na lata 40(!). Co w tej "historyczności" jest złego? To, że "historyczne" obicie jest utrzymywane: drogi są obijane rzadko i nie jest to "rzadko, ale z bezpiecznymi lotami". Raczej: "gówniane obicie". Przykłady: pośrodku trudności jest fragment łatwego terenu, więc tam nikt nie wbił wpinki. Jeśli ktoś poleci spod kolejnej, już sprzed/z trudności, to jeśli asekurant zostawi za dużo luzu, to będzie glebowanie. Inny przykład: już wysoko w ścianie, wpinki robione na tyle rzadko, że lot połączy się z szorowaniem po ścianie albo spotkaniem półeczki. Wiadomo, jest to ryzyko tej zabawy, ale jest różnica szorowania brzuchem przez trzy a siedem metrów. Dodatkowo część spitów to nie nowoczesne, atestowane plakietki a raczej jakieś starsze, wyglądające jak zrobione z kątownika. Czy to starsze, atestowane, czy też jakieś samoróby - nie wiadomo. Ale nie budziło to mojego zaufania i chęci do spadania.

Drugi minus i nie wiem, czy to efekt tego, że te sektory są rzadko chodzone, czy tak zaniedbane, ale - zarośnięcie i kruszyzna. Jest tego trochę, szczególnie (!) na łatwiejszych drogach (które powinny być przecież chodzone najczęściej!).

Trzeci, to już czysto wspinaczkowo (w końcu): drogi są w przeważającej większości patenciarskie i "morpho" (=zależne od budowy ciała), czyli to, czego nie lubię: osiem podobnych dziurek, ale tylko jedna zagra, trzy oblaczki na bardzo dalekim chwycie, z których zagra jeden O ILE stoisz na dobrym stopniu, a próbę masz tylko jedną. Jest to dokładnie to, czego nie szukam, bo lubię wejść w drogę, zrobić albo nie, a nie patentować kilka razy, ucząc się poprawnej sekwencji. Są tam drogi, które są fajne i przyjemne i się je robi, ale większość to po prostu patenty. I nawet jeśli da się to zrobić "naokoło" to też nie jest fajne - robić ruch za 7a na drodze 5c xD

Dodatkowo to, co jest cechą tych okolic, nie jest minusem jako takim: wyceny. Starzy wspinacze mówią na to "harde wyceny", dla mnie to bardziej dziecinada: "daliśmy sobie dawno temu wyceny pół lub cały stopień niższe, żeby ludzie, którzy przyjeżdżają, czuli, że u nas jest trudniej". _Dosłownie, to był wg tego, co czytałem, element pasywnej "wojny" między wspinaczami lokalnymi i austriackimi._ Do tego, na potwierdzenie moich spostrzeżeń: w opisach sektorów dosłownie pojawiają się opisy o "wycenach dla twardych wspinaczy" albo o tym, że "wyceny dróg nie są nigdy zawyżone". I nowe sektory te wyceny utrzymują. Czy mnie to boli, bo nie zrobiłem "cyfry"? Nie, o tym będzie niżej. Ale boli mnie to, że wstawiam się w drogę, która jest wyceniona na 6a, gdzie pośrodku jest czysty i oczywisty fragment, ale za co najmniej 6c, a poprzedza go coś, co jest na pewno ciągowym 6b. Innymi słowy: gdyby to było "odejmij sobie pół stopnia i będziesz wiedział w co się wstawiasz" to tam spoko, damy radę. Ale takie oczywiste przegięcia zabierają radość ze wspinania, bo nie wiadomo czego można się spodziewać.

--

Teraz nudne, czyli o mnie.

Nie jechałem z wielkimi oczekiwaniami, jak to zwykle w skały. Nie przeszkodziło mi to czuć odrobiny zawodu nawet gdy się już oswoiłem z wycenami - gdy nic nie działało tak, jak przyzwyczaiłem się na panelu. Dopiero po dwóch dniach "zaskoczyło" i przypomniałem sobie (serio, wypiszę to sobie na uprzęży albo coś): żeby się dobrze wspinać w skałach trzeba się dużo wspinać w skałach. Więc w moim przypadku nie będzie to nigdy równe, wyniki z panelu zawsze będą inne niż w skale, szczególnie biorąc pod uwagę, że robię drogi OS/TR lub AF, a bardzo rzadko RP/RK.

Udało mi się, niezależnie od powyższego, zrobić życiówkę: 6c. Czy to było "prawdziwe" czy "zawyżone" - nie wiem. Podobnie jak nie wiem czy zrobiłem tę drogę w linii czy nie, bo byłem w umownej odległosci rozstawu ramion od linii ekspresów, ale pomiędzy próbą TR i RP popierdzieliłem sekwencję. Ruchy za 6c - były. Więc zamierzam sobie uznać, że zrobiłem 6c, brzydkie, ale 6c. Kiedyś się poprawi.

Z bardziej motywujących rzeczy: pierwszy raz wstawiałem się w 7a (TR) i tu jestem bardzo zadowolony. Mocne, ciągowe wspinanie po dobrych chwytach, seriami po maleńkich krawądkach, które w ciągu doszedłem bardzo wysoko, aż prawie do miejsca, gdzie miałem zawieszoną wędkę (z sąsiedniego stanowiska, zostało ze 3 metry). Doszedłbym w ciągu na pewno do tego miejsca gdybym to zapatentował, co zamierzam uznać za duży sukces i postęp.

Czyli: treningi dały swoje, można się w spokoju regenerować.

Gruba ryba3piorunów

Na uj się wspinać jak i tak trza zleźć! 😉

Fanatyk0piorunów

@Statyczny_Stefek jak komandos, w sensie że bez majtek? A w dupę się nie wżyna lina?

Fanatyk0piorunów

@Statyczny_Stefek też bym się bał, dlatego nie wspinam się po górach, jak jakiś... _komandos_ :face_with_raised_eyebrow:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry, miłej niedzieli, et caetera, et caetera. Ja tylko tak na momencik, bo podobno jest jakieś zapotrzebowanie na biorących udział w konkursie, by spełnić warunki regulaminu, żeby Owcen nie mógł się wymigać w żaden sposób.

Natchnieniem był wczorajszy leśny spacer, zaliczanie kwadratów w lasach, przez które biegną tory kolejowe.

Sobotni, leśny spacer

Czy wiosnennym słońcem kwitnie las?

Zapach to wilgoci wiatr nam niesie?

W tle pociągu biegu słychać bas

Mapy ślad mnie przez kwadraty niesie.

Główny dukt i prosto w oczy: chlust!

Jakie bydlę to zrobiło, ktore winne!?

Zieleń lasu pełna śmieci bruzd,

Zwykłe chamstwo w całej Polsce słynne.

Wierzę, że nie zanudziłem Was,

W miernym tym sonetu nie-przykładzie

Bzdury to, by wygrał ten wśród nas -

- najpuchowsza Owca w naszym stadzie.

#zafirewallem #nasonety #diriposta

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Wspinaczka

10piorunów

Soudain Seul V17, w akcji Adam Ondra. Tylko bez głosu, bo nikomu nie wytłumaczycie czemu ktoś się drze jak zarzynana małpa XD

Problem króciutki, idealny na shorta na YT :smiley:

#bouldering #wspinaczka

https://www.youtube.com/shorts/CuJxulIYVkM

Kosmonauta2piorunów

Masakra, tam nie ma zbędnego kilograma, jeden wielki mięsień.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

31piorunów

668 + 1 = 669

Tytuł: Z mgły zrodzony

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: audiobook

ISBN: 9788374805537

Liczba stron: 689

Ocena: 7/10

Względem tego co tu na Hejto pisano jest to chyba , ale mi się podobało. Nawet bardzo.

Mamy (w porównaniu z resztą #cosmere ) nowy świat, nowe zasady, nową "magię", którą mogą wykorzystywać zamieszkujący świat ludzie. Jest historia, jest zagadka, wątki nie są tak proste jak by to się mogło wydawać, pojawia się moje ulubione "na pewno będzie tak -> autor napisał jednak inaczej".

Przez cały czas towarzyszy nam tajemnica, która przenika gdzieś spomiędzy błahych wydarzeń głównego nurtu. Do końca nic się nie wyjaśnia, większość odpowiedzi jest pozostawionych na kolejne tomy, ale w głównym wątku nie ma niczego oczywistego.

Trochę spoilery, czyli co mi się nie (nie do końca) podobało:

* opisy walki. Rozumiem potrzebę przekazania dynamiki, ale po kilku linijkach już tylko skanuję pod kątem poszukiwania zwrotów akcji, a nie tego, co kto sobie spalił w brzuchu,

* ogólnie klimat filmów bohaterskich, gdzie główny zbiera sobie grupę specjalistów na zamach stulecia i realizują niemożliwe zadanie. Tutaj nie jest tak do końca, ale widmo wykonywania niemożliwego unosi się nad stronami,

* główna bohaterka, która jak na osobę zabraną dopiero co z ulicy wykazuje się zaskakująco rozwiniętym zmysłem do filozofii i rozumienia świata, ba, jak na szesnastolatkę zaskakujaco często skutecznie poucza ludzi, którzy mogliby być jej rodzicami,

* w ogóle pomysł na wypuszczenie nastolatki z turbo ważną misją, powierzenie jej sekretów i zaufanie, że niczego nie spartoli; ja rozumiem, że w tym świecie dzieci są dojrzalsze niż "u nas", ale było kilka momentów, gdzie spodziewałem się, że akcja zakończy się jak w filmie rodzinnym, jakąś spektakularną klapą.

Kosmonauta0piorunów

Pomimo, że bardzo lubię tę serię, to uczciwie muszę przyznać, że ma trochę błędów. Według mnie dużo lepiej wyglądają książki z drugiej ery tj. seria Waxa i Wayna. Zauważyłem też (chociaż mam mało opinii) że pierwsza era bardziej się podoba młodszym czytelnikom, takim do 25 lat.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Jedzenie

14piorunów

Kontynuujemy podróż przez #ostresosy #ostrejedzenie Dziś bardzo przyjemny (chociaż wyceniany na siedem w dziesięciopunktowej skali): Ostry Bil YOLO.

Jak na sos wysokiej ostrości pozwala wyczuć, że w środku są... pomidory. Głównie. I w sumie lekko czuć cytrynę i czosnek, więc smak jest zauważalny i niekoniecznie nietypowy, ale przyjemny. Na pewno lepszy jest do kanapki, bo na niej da się go poczuć, niż jako sos podnoszący ogólną ostrość obiadu (bo wtedy na pewno zniknie między innymi smakami).

Moja ocena: 4/5

Autorytet2piorunów

@Statyczny_Stefek Od dzikiego billa bardzo polecam "nie zesraj się". Co za pyszna petarda.

Ogólnie są super, rozumieją że rola octu w sosie nie jest smakowa ale konserwowa, więc umieją go wlać tyle żeby nie było go czuć.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Motoryzacja

45piorunów

Dawno temu wpadłem na dość żywą dyskusję między (chyba) znajomymi gdzieś w sklepie i od tego czasu chodziło za mną zrobienie ankiety w temacie trzymania... kierownicy. Szczególnie, że od tego momentu zacząłem też czasem spoglądać jak trzymają ją inni ludzie 😉 Problem z napisaniem o tym był taki, że zawsze sobie o tym przypominałem w trakcie kierowania, kiedy dość ciężko robi się ankiety na Hejto xD

Ankieta jest troszeńkę kulawa, ale przyjmijmy, że pytam o zakres do którego najdalej zdarza się Wam posunąć. I oczywiście "trzymam obiema dłońmi" zakłada zdejmowanie jednej gdy jest potrzebna, np. do zmiany biegów. Jeśli ktoś trzyma zawsze obiema łapami, ale czasem trzyma jedną przez dłuższy fragment, bo np. coś je podczas jazdy - to zaznacza opcję "czasem jedną dłonią".

#motoryzacja #ankieta #polskiedrogi #brd #bezpieczenstwo

Kierownicę w samochodzie trzymam:

  • wyłącznie obiema dłońmi11%
  • czasem jedną dłonią48%
  • czasem palcem z dłonią położoną wygodnie na kolanie/łokciem przy szybie22%
  • czasem puszczam kierownicę "na momencik" żeby np. odkręcic butelkę13%
  • nie kieruję samochodem/sprawdzam wyniki/jebać falubaz6%

433 głosów

Fanatyk0piorunów

Ja to chyba wszystkie rodzaje i jeszcze więcej a głównie chyba to jedna reka choć drugą rękę nie służy do niczego więcej może leżenie lub faktycznie podtrzymywanie kierownicy ( automat)

W sumie to ciężko stwierdzić. Na kierownicy zawsze jest sporo przełączników więc w sumie często też dwoma 😉

Pokaż więcej komentarzy (43)

Fanatyk

w Wspinaczka

12piorunów

Wrzucam ciekawy artykuł o #bouldering w wykonaniu kobiet - podsumowanie osiągnięć na topowych stopniach trudności.

Pomijając odrobinkę tekstu, wewnątrz znajdziecie cztery filmy z przejść - jedno dotyczy wspomnianego w artykule problemu, ale przejścia z artykułu brak (jeszcze?) w wersji wideo, więc dostaliśmy wersję męską.

W pierwszym filmie (tym z facetem, wspinanie od 6:25) i trzecim (Katrin Lehmann, wspinanie od 4:12) zwraca uwagę wspaniała praca stóp i technika, moim zdaniem warto spojrzeć.

https://wspinanie.pl/2026/04/boulderowy-top-wsrod-kobiet/

#wspinaczka

Fanatyk1piorunów

@Statyczny_Stefek totalne koksy w tych filmikach. Ogóle wartości z 8 z przodu to jest jakiś kosmos. 7 w sumie też xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Heheszki

71piorunów

#rebuddyzacja Janusza, tak do porannej kawusi.

#heheszki #humorobrazkowy #memy

Gruba ryba2piorunów

Ale mi smaka narobił, no!

Lider7piorunów

Widzę sprytne zastosowanie odwróconej psychologii przez Janusza. Halinka na pewno przyniesie mu tę kapuczinę, po złości.

Fanatyk7piorunów

@splash545 jeszcze mu napluje, nie zadzieraj z tymi co przynoszą ci jedzenie. 😉

Fanatyk2piorunów

@splash545 I trening będzie cięższy: trudniej odpychać to, co ma się w zasięgu fizycznym, nie tylko w myśli.

Pokaż więcej komentarzy (5)