Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pribaltica 2026 cz.6

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Saaremaa. Wyspa tysiąca zatok i krajobrazów, moim zdaniem najpiękniejsza wyspa Estonii. jak tylko przekroczyliśmy groblę łączącą Muhu i Saaremeę to zakochałem się bez pamięci i już planuję wyjazd w przyszłym roku na co najmniej tydzień na samą wyspę.

Krajobrazy po prostu zachwycają. Oczy chłoną każdy detal krajobrazu. ruszamy na północ w kierunku klifów Panga tak bardzo odmiennych od poprzednich. Po drodze zajeżdżamy na cerkiew, która zauważamy z drogi. najpierw mnie to dziwi bo to przecież prawie Skandynawia ale uświadamiam sobie, że w Estonii jest przecież bardzo duża mniejszość rosyjska.

IMG20260602165958.jpg

Na klifach Panga krajobraz zmienia się diametralnie, nie dość, że spotykamy owce to same klify, przypominaja mite w Dover chyba w każdym bądź razie te takie białe i wysokie, a w bonusie fajnie zagospodarowany teren i drewniane traktory :D.

IMG20260602172530.jpg
IMG20260602172556.jpg
IMG20260602172819.jpg
IMG20260602172958.jpg
IMG20260602173153.jpg

mijamy zegar słoneczny i ruszamy w dół wzniesienia gdzie można podobno za pomocą liny zejść na sam dół klifów i brzeg morza

IMG20260602180812.jpg
IMG20260602173755.jpg

Po kilkuset metrach spacerku znajdujemy linę. jako że mam odpiwednie górskie buty do takich wędrówek (kroksy XD )decuduję się zjechać na dól i zrobic kilka zdjęć.

IMG20260602174725.jpg

cyk myk i jestem na dole., niestety lina jest za krótka o jakieś 5 metrów by można było się wygodnie wspiąć do góry, do wyboru mam spacer 5 kilometrów po kamieniach na koniec klifów do normalnego wejścia lub atak w stylu alpejskim na klif oczywiście wybieram to drugie po wykonaniu kilku zdjęć. na szczęśćcie udaje mi się złapać linę po wykonaniu kilku akrobatycznych prób wbiegnięcia w klapkach pod prawie pionową skałe i jestem już z powrotem na górze.

IMG20260602174953.jpg
IMG20260602175248.jpg
IMG20260602175407.jpg
IMG20260602174956.jpg

wracamy do samochodów i ruszamy na południe do miasta Kuresaare, co by zatankować a tam zonk, bo po 18 godzinie stacja jest już zamknięta, ruszamy więc dalej w stronę grobli do wyspy Muhu i szukamy miejscówki na nocleg. by rano być jak najbliżej promu na kontynent i ruszyć do Tallina. Po kilku nieudanych atakach na zatoczki ( z powodu szlabanów i prywatnych dróg) znajdujemy w końcu uroczą miejscówkę w zatoce Kunatti. Sama zatoka i morze jest tak spokojne, że wygląda jakbyśmy byli nad jeziorem. Korzystając z Estońskiego prawa do kontaktu z przyrodą czyli igaüheõigus rozbijamy się na małym półwyspie w zatoce. jemy kolacje i idziemy mieć spanko.

IMG20260602210626.jpg
IMG20260603071519.jpg

Po poranku w pięknych okolicznościach przyrody ruszamy na prom.

IMG20260603071446.jpg
IMG20260603090514.jpg
IMG20260603091009.jpg

po przybyciu na brzeg, ruszamy w kierunku Tallina po drodze zahaczamy o pewien średniowieczny klasztor w okolicy Rummu na który trafiamy przypadkiem.

IMG20260603105414.jpg
IMG20260603105442.jpg
IMG20260603105754.jpg

A dalej ruszamy do samego Rummu i do bardzo ciekawego kamieniołomu wraz z opuszczonym więzieniem. Na zachętę kilka zdjęć a reszta w kolejnej części relacji. Jak to mawia @Klamra stay tuned!

IMG20260603112125.jpg
IMG20260603111844.jpg
IMG20260603112631.jpg

Komentarze (3)

Osobistość0piorunów

czy na takie wypady wykupujesz jakieś ubezpieczenie + holowanko czy jesteś na tyle pewien fury że nie obawiasz się utknięcia w obcym kraju?

Gruba ryba2piorunów

@Solar jestem na tyle biedny, że mnie nie stać na takie rzeczy. XD

Fanatyk0piorunów

Coś pięknego 😍