AtexorFanatyk
206piorunówW mojej kołchozo-korpo-biurowej #pracbaza rok temu pozwalniali sporo pracowników. Był nawet e-mail, że redukcja etatów jest konieczna, bo bieda w firmie, odwołali nawet wigilijkę. Równocześnie przekazali kierasom, że mamy nie pytać o podwyżki i wybierać nadgodziny (normalnie są płatne... ale 100%, ale odkąd pamiętam obchodzą prawo stosując "stawki godzinowe" dzieląc wypłatę na ilość godzin w dniach roboczych w miesiącu).
Z mojego tylko działu ok. 30 osób poleciało 5 osób, w tym wieloletni, mega, mega doświadczony pracownik. Nie ma niezastąpionych, ale był naprawdę człowiekiem orkiestrą z ogromnym skillem. Ostatnio się dowiedziałem, że z powodu braku ludzi oferowali mu powrót do pracy xD
Ale to nie wszystko. Firma jest spółką S.A. więc musi co roku do końca czerwca publikować sprawozdania finansowe w KRS. A ja lubię je przeglądać i w sumie chyba ja na to wpadłem w dziale (a może i firmie) z rok czy dwa temu. Wiedziałem, że zarząd (8 ludków) ma nieprzyzwoicie duże zarobki (już za rok 2024), ale w tym biednym roku już pobili samych siebie. Mianowicie:
- dywidenda wzrosła z 10 000 do 12 000 000 mln, co na łebka daje 125 000 zł MIESIĘCZNIE.
- w tym biednym roku wprowadzili do firmy R&D, aby móc odliczyć 50% koszty uzyskania przychodu, bo wytwarzamy coś nowego, co ma znamiona pracy twórczej, praw autorskich bla bla bla. W raporcie jest info, że wystąpili o zwrot podatku za to w wysokości prawie 5 000 000 zł.
- oprócz tego średnie zarobki każdego z nich wzrosły z ok. 55 000 do 80 000 zł MIESIĘCZNIE.
Nie licząc R&D, każdy z nich ma miesięcznie ok. 200 000 zł. Firma ok. 500 osób. Nie muszę dodawać, że każdy z nich ma nowiutkie premium autka w leasingu na firmę.
Jestem tak w 75% zwolennikiem wolnego, kapitalistycznego rynku, to tutaj teraz czuję się nie tyle co zdegustowany, ale wkurzony i uważam, to za obrzydliwe i odzywa się we mnie homo communismus. Powinny być jakieś górne limity, bo to jest nawet już nie gruba przesada, ale otyłość III stopnia przesady. Mimo iż rozumiem spore zarobki za to, że ktoś miał pomysł i doszedł do swojej pozycji pomysłowością, szczęściem, skillem itp. to jednak tu jest coś bardzo nie halo. Swoją drogą jestem ciekaw ile moja robota jest serio warta, bo orbitowanie wokół średniej krajowej to chyba za mało za użeranie się z Niemcami i Hindusami.
Trochę rozpętałem dzisiaj burzę. Jutro w dziale masowo zgłaszamy się po podwyżki. Nie wiem czy dam mitycznie znać po 16:00. A jak w tym roku mnie nie wypierdzielą, albo sam się nie zwolnię i znowu przyjdzie e-mail że bieda etc. to wydrukuję masowo wyciągi z tych raportów finansowych, połączę z e-mailami o biedzie i odwołanej wigilijce z powodu biedy (bez dodatkowych komentarzy) i wywieszę na drzwiach w toalecie, na tablicy ogłoszeń, czy kuchni.
#antykapitalizm #zalesie #korposwiat

@Atexor dywidenda ma na celu zwiększenie wartości akcji i skłonienie inwestorów do ulokowania w danej firmie środków, które później firma może przeznaczyć na rozwój. Bardzo możliwe że przygotowują się do emisji nowych akcji, aby właśnie kapitał pozyskać, stąd zwiększona dywidenda.
Założenie, zarząd przytula całość tej kwoty implikowałoby, że posiadają 100% akcji firmy, co niekoniecznie musi mieć miejsce - nie podałeś nazwy firmy, więc nie mam jak tego zweryfikować.
Optymalizacja podatkowa też jak najbardziej na plus - jeżeli faktycznie dostaną 5 baniek zwrotu, to brawa dla nich za dobre decyzje.
Bawię się trochę w adwokata diabła tutaj, ale jako osoba, która zajmuje się zawodowo sprawozdawczością finansową, czuje się w obowiązku sprostowania pewnych aspektów, gdy ludzie wyciągają mylne wnioski na podstawie dokumentów finansowych.
@Atexor WIdać, że młody jesteś, pełen frustracji jak to tak. Ehh łezka w oku bo też taki byłem :D
Ja nic nie wskurałem, może Tobie się uda. Powodzenia.
Jakbym miał coś poradzić to
- podnoś swoje kompetencje, dużo czytaj, szukaj ścieżek rozwoju i kariery. Inwestuj w siebie.
- nie oczekuj że świat będzie sprawiedliwy
- bądź cierpliwy. Sylwetkę na siłowni buduje się 3x w tygodniu po 1-2h przez conajmniej dwa lata. Nie zrobisz efektów robiąc trening przez tydzień po 18h dziennie.
- zabezpieczaj się finansowo by w razie takiej frustracji móc odejść na własnych zasadach (polecam książkę "Finansowa forteca" Maracina Iwucia). Zbuduj poduszkę finansową + IKE, opcjonalnie IKZE,PPE,PPK. Nie żałuj odkładać na te cele minimum 20% wynagrodzenia.
- kupuj wspomnienia a nie rzeczy. Wycieczka, koncert, kurs a nie ajfon, bluza balanciagi i wypierdziane bmw.
- Nie złość się, że oni tyle zarabiają a ty nie. Zacznij pytać co możesz zrobić by też tyle zarabiać.
- nie bój się zaryzykować i otworzyć własną działalność. Przemyśl dobrze plan i działaj. W najgorszym razie wrócisz na etat.
- nie wszystko Ci się w życiu uda i to jest OK! Ważne byś po każdym błędzie wstał i próbował dalej.

















