Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

RafauGruba ryba

Dołączył/a:

  • 258 wpisów
  • 2999 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Motocykle

23piorunów

Pogoda dopisała, więc planowany od dwóch tygodni trip motocyklowy się udał.

425km zrobione - pętelka po Tatrach Słowackich, jezioro Szczyrbskie, potem Pieniny, przełęcz Knurowska i beskid wyspowy. Mnóstwo fajnych winkli w towarzystwie bardzo ogarniętego ziomka, który dopiero swój drugi sezon zaczyna, a spokojnie dotrzymywał mi tempa (niezbyt szalonego, ale jednak) na małym royal enfieldzie 450.

Zresztą, w okolicach ochotnicy dolnej/górnej bez problemu objechalismy typków na sportowych 600 w pełnych kombinezonach skórzanych z głośnymi wydechami, co tylko potwierdza, że motocykl możesz mieć szybki, ale jak nie umiesz jeździć w zakretach, to nic to nie da. Nie powiem, kisłem w duchu jak typki prężyli się, jak mogli, a wyprzedził ich jednocylindrowy pyrtek.

A, no i zdjęć jak zwykle zapomniałem zrobić, tylko jak debil oczami patrzyłem na tę przyrodę piękną, więc wpis ubogi w foty xD wrzucam za to zdjęcie Google maps z samej trasy, może kogoś zainspiruje - bardzo dobra traska to bowiem była.

#motocykle

Fenomen3piorunów

@Rafau "w zakręcie nie jest ważne ile masz mocy tylko jak bardzo się boisz"

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gównowpis

20piorunów

W moim pobliskim Lidlu zrobili remont i z 6 kas zwykłych zostały dwie. Zamknięte przez większość czasu.

Dziś musiałem z dwójką dzieci korzystać z samoobsługowej i oczywiście dzieci płaczą (bo są malutkie i mają do tego prawo), a ja nie mogę ich wziąć na ręce i z nimi porozmawiać w spokoju, bo ręce pełne zakupów, które muszę skasować.

Shittification na pełnej.

#zalesie

Gruba ryba10piorunów

@Rafau i jeszcze trzeba paragon zeskanować przy wyjściu mam 4 torby i muszę się z paragonem pi⁎⁎⁎⁎lić, jak ja nie lubię tego sklepu

GURU8piorunów

@Rafau Dlatego przestalam praktycznie w lidlu kupować. Jedną ręką i okiem kasować i ukladać piramidę towarów z pełnego wózka (oczywiscie nawet na dużej wadze ledwo się mieści to co miesciło się w koszyku, więc trzeba montować skomplikowane konstrukcje), a drugą ręką i okiem pilnować półtoracznego dziecka żeby nie wylazło z tego siedziska w koszyku i sobie głupiego ryja nie rozwaliło. Niech spierdalają.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Byłem świadkiem instant karmy.

Burak w nowiutkim mercedesie wymusił pierwszeństwo na pieszym jadąc w strefie zamieszkania ze zbyt duża prędkością, po czym 3 sekundy później parkując pod sklepem za⁎⁎⁎ał zderzakiem o wysoki krawężnik.

Hehe.

Gruba ryba3piorunów

Zabierał bym prawko za nieznajomość strefy zamieszkania. Przy czym w mojej okolicy są ustawione w miejscach dużego ruchu pieszego, w szczególności dzieciaków idących do szkół.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

91piorunów

Unia Europejska to jest j⁎⁎⁎ny wygryw. Takie przemyślenie przy okazji wakacyjnych wojaży.

Przejeżdżając przez Serbię nagle się okazuje, że takie rzeczy, jak roaming jest problematyczny. Problem, który dzięki UE praktycznie zniknął, daje o sobie znać. W dzisiejszych czasach tak bardzo przyzwyczailiśmy się do korzystania z internetu do wszystkiego, że jego brak sprawa, że człowiek cofa się o epokę.

Oczywiście, można wykupić pakiet, co też zrobiłem, czy skorzystać z usług e-sim, których mój telefon nie obsługuje, czy w końcu korzystać z darmowego WiFi tu i tam. Ale raz, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a dwa, że jest po prostu mniej wygodne. A jesteśmy wygodniccy. Kolejna rzecz, którą trzeba zrobić, o której trzeba myśleć. Niby nic, a robi różnicę.

W aucie, po przekroczeniu granicy nagle znika Google maps, znika muzyka ze streamingu i uświadamia sobie człowiek jak bardzo uzależnił się od tej technologii. Jeszcze jak na złość mój wiekowy (4 letni, istny relikt przeszłość) telefon postanowił, że po raz pierwszy od roku, gdy włączę android auto, nie będzie współpracować z autem.

Sam przejazd przez granicę - kontrola dokumentów i zdanie się na łaskę, bądź niełaskę pana celnika. Tu miałem farta, bo na granicy węgiersko-serbskiej kolejek ani problemów dużych nie było. Przy wjeździe do Bułgarii celnik już miał prosić o otwarcie bagażnika, ale obok podjechał van z panią w burce w towarzystwie trzech śniadych panów. Zadziałał klasyczny, zdroworozsądkowy rasizm, pan celnik tylko spytał gdzie jedziemy (Grecja) i machnął ręką, aby wspomóc kolegę na stanowisku obok, bo co innego obywatel UE, co innego wjazd na paszporcie.

I nagle powrót do cywilizacji, do mojej kochanej Unii. Auto złapało zasięg, Tidal zabrzmiał pełnią jakością, nieokrojoną przez kompresję bluetooth, Google maps wskazało znów kierunek, żona mogła bez przeszkód wysyłać tony zdjęć i filmików z wojazy do rodziny. Płatność w euro za wszytsko, bez kombinowania, kantorów, bez stresu, czy wystarczy gotówki, czy karta zadziała, czy operator bankomatu/terminala nie będzie stawać na głowie, żeby pobrać drakońskie stawki za przewalutowanie.

Faktem jest, że nasz kraj w internetyzacji przoduje - nasze pakiety danych kosztują grosze, zdrowa konkurencja doprowadziła do tego, że oferty mamy jedne z najlepszych na świecie. Ale mimo to, gdy przychodzi podróżować po UE nie musimy się martwić o transfer danych, o to, że w podbramkowej sytuacji będzie się dało po prostu zapłacić za usługi, czy uzyskać pomoc.

Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.

Zamieszczam zdjęcia opuszczonego hotelu z Serbii, niedaleko granicy z Węgrami - na zjeździe z głównej autostrady, widać, że ktoś włożył w to niemały pieniądz i to stosunkowo niedawno. Obok była opuszczona stacja paliw i restauracja z całkiem fancy, nowoczesnym wystrojem. Na tle okolicznej konkurencji istna perła, bo wszystkie stacje i postoje, na których się zatrzymywałem to był chlew obsrany gównem, albo po prostu toi-toie, których stan przypominał mi Woodstock chwilę po finalnych koncertach. No ale widać ten kraj jeszcze nie dojrzał do dołączenia do cywilizacji.

#ue #uniaeuropejska #przemysleniazdupy

Fenomen33piorunów

> Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.

Amen.

Mocarz11piorunów

Pamiętam jeszcze jak z dwie dekady temu siostra mieszkająca w Austrii narzekała na polskie abonamenty. W zeszłym roku odwiedzałem ją i była zaskoczona na jakich warunkach dzis wszystko działa w Polsce. Więc tak, przyznam rację, że w stosunku do Austrii przynajmniej mamy lepsze oferty 😀

Fenomen3piorunów

@tschecov plus bankowość tam to jest średniowiecze w porównaniu z naszymi standardami. Ziomek miał tam konto tylko po to żeby brać wypłatę i przelewać na polskie bo nie mógł zdzierżyć jak to wszystko działa, a miał chyba 2 różne xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Memy

18piorunów

Nawiązując do tego woisu:

https://www.hejto.pl/wpis/pojechalem-na-wakacje-i-po-drodze-w-serbii-w-kiosku-znalazlem-takie-cudo-dla-d-1

Po przespanej nocy zauważyłem jedną rzecz, która umknęła mi wczoraj z tytułu zmęczenia. Otóż magazyny zostały kupione w Serbii, gdzie oficjalnie stosuje się cyrlicę. Ale tak dzisiaj patrzę, a tu przecież wszystko jest napisane alfabetem łacińskim! Już myślałem, że sprawa ma drugie dno, i że te pisemka z "modelem kolekcjonerskim nie nadającym się dla dzieci poniżej lat 14", które kupiłem dla dzieci lat 2 I 4 (oraz w ramach ciekawostki), to już jakąś kuriozalną drogę zaliczyły. Bo jak to tak, że kolekcja legend PRL, która została kupiona w północnej Serbii, w małym kiosku, tuż za granicą z Węgrami, to tak naprawdę wydane zostały gdzieś na Słowacji, czy Słowenii, skoro widzę łaciński alfabet i śmieszny słowiański język?

A tu nie! Pudło. Po po konsultacji z AI okazuje się, że w Serbii wydają czasem czasopisma pisane łacinką - czyli po serbsku, ale przy użyciu normalnych liter, cywilizowanego społeczeństwa.

I've learned something today!

#ciekawostki #podroze #serbia

GURU1piorunów

@Rafau a na pchlich targach w PL można kupić takie czasopisma po niemiecku. Ja tak kiedyś kupiłem kolekcję lokomotyw, bardzo ładnie wykonanych, metalowych, porządne modele z pantografami itd.

Grosze zapłaciłem.

Kosmonauta1piorunów

@Rafau Serbia ma schizofrenię. Możesz kupić gazety w zachodnim alfabecie, strony internetowe też są.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Pojechałem na wakacje i po drodze, w Serbii, w kiosku znalazłem takie cudo dla dzieciaków xD

Poland stronk!

#podroze

Fenomen2piorunów

Chorzy ludzie ( ‾ʖ̫‾)

Kosmonauta5piorunów

@Rafau te dwa modele są z serii co u nas wydawało DeA jako Legendy FSO XDDD no ale nic dziwnego w sumie, DeA nieraz wydawało jeden i ten sam model w paru różnych krajowych seriach XD

Gruba ryba2piorunów

@SonyKrokiet tu też to wydaje deagostini. Zdziwiłem się, że ktokolwiek byłby skłonny tu za to zapłacić xD myślę że Pan w kiosku wygrał życie, że ktoś mu ten zbieracz kurzu kupił, no ale, żeby nie było, my też klaskamy uszami na widok 2cv, Fiata 500, czy zastawy. Klasyk jest klasykiem, a im mniej człowiek miał z tymi gównami do czynienia w dzieciństwie / wczesnej młodości, tym bardziej ma szansę docenić kształt karoserii, czy ogólny vibe takiego automobilu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Memy

60piorunów

Lider2piorunów

@Rafau Pis - wizjonerzy. Z tym że za tym poszła ogromna kasa :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Memy

27piorunów

No i po pierwszym przeglądzie, po 1500km. Napiszę parę słów o samym motocyklu (Moto Guzzi v85tt), akcesoriach I odczuciach, a nuż kogoś to interere. #motoguzzi

W końcu dotarły I zostały też zamontowane wszystkie akcesoria, które zamówiłem razem z motocyklem, aby de facto przerobić wersję TT na Travel - z jednym wyjątkiem - nie będę miał brzydkiego brązowego koloru wersji Travel, tylko piękną czerwień Fuji Rosso. :grinning:

Doszły więc:

* Moduł MIA, który pozwala na łączność z telefonem przez bluetooth, nawigację (proste wskazania który zjazd, w jakim kierunku itd), obsługę telefonu, muzyki i pozostałych akcesoriów, jak grzana kanapa i manetki

* Rzeczone grzane manetki I kanapa - bezwzględny must have, bez których niestety odebrałem motocykl I kląłem na czym świat stoi - najdłużej jechały z Włoch, a przyzwyczaiłem się do ciepełka w dłonie. Na jazdach próbnych chinoli poznałem komfort ciepła w d⁎⁎ie (no homo) I stwierdzam, że to kapitalna sprawa

* Deflektory boczne - niby malutkie owieweczki, a robią robotę

* Gmol wału kardana

* Kufer centralny

Z pozostałych rzeczy, które były zamontowane przy odbiorze:

* Wysoka szyba turystyczna (ciut za mała dla mnie, będę musiał jednak dokupić deflektor)

* Kufry boczne

* Osłona chłodnicy

* Gmole silnika

No i cóż mogę rzecz po tych 1500km obcowania z maszyną? Prawdą jest, że moto guzzi jest wyjątkowe. W żadnym innym nowym motocyklu nie znajdziemy tej surowości, gdzie podczas odpalania rozrusznika cały motocykl się aż trzęsie. Ze świecą szukać też bulgotu V2, a to wszystko przy akompaniamencie nowoczesnych technologii. Nie ma tu niestety takich cudów, jak elektroniczne zawieszenie znane z BMW czy Ducati (które jest absolutną petardą, nie ma co się oszukiwać), automatycznej skrzyni biegów z Yamahy, ale jest obsługa telefonu, muzyki, proste wskazówki nawigacji na ekranie. Z nowoczesnego wsparcia kierującego mamy ride by wire, kilka map silnika, które robią robotę w nowych maszynach - off road, deszcz, miasto, sport. Mamy też cornering abs, czy system kontroli trakcji.

I tu od razu mała dygresja o nawigacji - moto guzzi ma umowę z nawką od Here, która ma duuuużo lepsze wskazówki głosowe w porównaniu do Google maps. Mówi nie tylko skręć w lewo / prawo, ale też informuje o oznaczeniach ze znaków - kieruj się na zjazd na Katowice/numer drogi itd. Mała rzecz, a wieeeelka różnica. Google parę razy też zmylił mnie co do zjazdów z ronda. Nierzadko Google mówiło "pierwszy zjazd", gdy w rzeczywistości miał to być drugi. Sporadyczne, ale wkurwiające. Nie mówiąc już o googlowym, że "za 500m skręć w zjazd", gdzie mamy zjazd z ekspresówki na dwa różne kierunki, w przeciągu 50 metrów i zgaduj, o który mu chodziło.

Bałem się, że nie będzie się to wszystko przez bluetooth dogadywać z interkomem, telefonem i motocyklem jednocześnie, ale działa wszystko super. Obsługa telefonu, czy muzyki możliwa jest i z poziomu motocykla i interkomu. Jedynie na początku coś nie chciało w motocyklu działać i się łączyć, ale nie załapałem, że muszę kliknąć jedną rzecz w apce moto guzzi. Telefon może być zablokowany w kieszeni i wszystko będzie działać - niby rzecz oczywista, ale w Morbidelli telefon musiał być cały czas odblokowany, aby nawigacja w moto działała, co drenuje baterię.

Parę słów o module MIA - jest to kosteczka montowana gdzieś pod kanapą lub pod zbiornikiem paliwa, bez niego motocykl był niekompletny względem dzisiejszych standardów. Dopiero on włącza nawigację, opcje śledzenia maszyny po jej wyłączeniu, możliwość obsługi telefonu z poziomu motocykla, czy grzanych manetek i kanapy. Obsługa tego wszystkiego wymaga dużej ilości klikania guzików na kierownicy, ale chyba tylko BMW wymyśliło na to lepszy sposób (oczywiście jako opcja za ciężkie pieniądze) - lewa manetka ma tam kręcący się pierścień, który jest bardziej intuicyjny i wygodny. Ale samo umieszczenie przycisków i ergonomia w moto guzzi jest bdb - dużo lepsza w obsłudze niż chociażby w Ducati, qjmotor, czy morbidelli.

Z rzeczy małych, ale ważnych - port usb przy kierownicy podaje wystarczającą moc, aby nie tylko utrzymać przy życiu telefon z włączonymi apkami i nawi (która idzie za pośrednictwem apki mg), ale i go szybko ładować - po pół godziny jazdy z 40% miałem 70%. W bmw f800st z gniazda zapalniczki nie było to możliwe.

Tryby jazdy - w poprzedni weekend, gdy solidnie padało przez, przetestowałem tryb pioggia (deszcz) na dystansie łącznie ~400km. I bardzo dobrze się to sprawuje - motocykl spokojnie reaguje na gaz, co w trudnych warunkach pogodowych robi robotę. Kontrola trakcji pracuje na pełnej, maszyna oddaje moc płynnie i przewidywalnie, ale też odkręcenie manetki na maksa daje efekt, którego oczekujemy od motocykla podczas manewru wyprzedzania. Jeżdżąc qjmotor, nie miałem takiego poczucia kontroli nad motocyklem w trybie deszczowym, gdzie po prostu czułem, jakbym jeździł na 125, nie zaś blisko litrowej maszynie. Inne podejście, bo co innego blokowanie momentu obrotowego, a co innego jego spokojniejsze oddawanie.

Tryb strada (miejski) - ot, do przepychania się między autami, żeby nie musieć myśleć za dużo nad operowaniem prawą dłonią.

Tryb sport - no, powiedziałbym domyślny dla każdego, kto już przejechał kilka sezonów. Maszyna reaguje żwawo, tak jak powinna, bez żadnych ograniczników. Jedynie na zimnym silniku przez pierwsze kilkadziesiąt sekund po ruszeniu czuć lekkie szarpanie i dyskomfort przy gwałtownym odpuszczeniu gazu, ale tu możliwe jeszcze, że regulacja zaworów (robiona przy pierwszym przeglądzie) rozwiązala ten problem.

Tryb offroad - ciężko mi tu coś napisać, bo w teren się nie wtryniałem, nie mam też doświadczenia wielkiego w tym temacie, bo jestem asfaltowym motocyklistą. Wyłącza abs na tylnim kole. Można też bodaj wyłączyć system kontroli trakcji w opcjach.

Wyświetlacz jest czytelny, duży, tło ma ciemne, więc nie razi w oczy. Żadnych opóźnień w wyświetlaniu, animacje płynne, obsługa dość prosta. Tylko 4 przyciski, gdzie góra / dół to wybór opcji, strzałka w lewo przełącza ekrany (wybór trybów jazdy / trip A / trip B / grzane manetki / kanapa / telefon / muzyka / nawigacja), strzalka w prawo wybiera/resetuje opcje. Z oczywistych względów ekrany dotykowe nie mają racji bytu w motocyklach. Z drugiej strony dokładanie dodatkowych przycisków komplikuje obsługę. Porównując maszyny musimy się więc skupić na ergonomii, responsywności i prostocie obsługi. Oczywiście do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale w Ducati przelaczalem menu zamiast włączyć kierunkowskazy, w chińczykach odwrotnie. W moto guzzi pod skrzydłami grupy Piaggio jakoś wszystko jest na swoim miejscu, zaś przyciski są na tyle duże i dają na tyle duży opór, że nie ma problemu w obsłudze w grubych rękawicach. Na ten przykład joystick Yamahy wydaje mi się przekombinowany.

Tempomat - prosty w obsłudze, osobny panel, po który trzeba dalej sięgnąć kciukiem - i dobrze. Nie myli się z pozostałymi przyciskami. Spełnia swoje zadanie, prawa ręka może sobie odpocząć. Prędkość trzyma także na wzniesieniach i zjazdach, dezaktywacja przy naciśnięciu sprzęgła czy hamulca. Można go włączyć nawet przy niskich prędkościach rzędu 30kmh i niskich biegach, co w qjmotor nie było możliwe (tam działa dopiero bodaj od 3 czy 4 biegu + dużo wyższej prędkości). Nie ma tu niestety radaru, który by czynił go tempomatem aktywnym, no ale nie jest to też topowy motocykl w gamie. Podobnie to działa u konkurencji, np. u Yamahy też mamy aktywny tempomat dopiero w topowej odmianie tracer GT 9+ za okolice zblizajace się pod 90k.

Wygoda na dłuższe trasy - to jest to, o co w tym motocyklu chodzi. Kapitalna, szeroka, miękka kanapa umożliwiająca znalezienie kilku wygodnych pozycji, zamiast jednej, "domyślnej". To robi robotę na dłuższych przelotach, gdzie co jakiś czas trzeba dupce i nogom dać minimum zmiany układu. Świetna, wyprostowana pozycja, dobra osłona przed wiatrem, zapas mocy na jazdę autostradą. Co prawda przelot 200+ odpada, ale szczerze to mnie to osobiście absolutnie nie kręci. Motocykl nie zamula, ale demonem prędkości nie jest. Nie ma też żadnego nieprzewidywalnego "kopa" w jakimś zakresie obrotów, płynnie oddaje moc od dolnego środka aż do odcięcia, bez zauważalnych skoków. Ciągnie od dołu, ale nie aż tak dobrze jak znane chyba każdemu Suzuki SV. Nie jest to na pewno motocykl sportowy, ale ma odpowiedni zapas mocy aby lecieć te, moim zdaniem, złote i optymalne 120 w winklach na krajówkach, czy wyprzedzić tira w mgnieniu oka. Mi nie potrzeba więcej, a mogę śmiało korzystać z całej nocy motocykla bez zbytniego stresu, że od razu stracę prawo jazdy.

Gdyby dołożyć design I zawieszenie od Ducati to byłby to już motocykl absolutnie idealny i ostateczny. Trochę się zastanawiam dalej, czy nie lepiej było wziąć Multistradę. Pod wieloma względami Ducati jest lepsze, zwłaszcza jeśli chodzi o moc, czy zawieszenie. Ale v85 jest zdecydowanie wygodniejsze I mimo wszystko, bardziej motocyklowe w kontekście obcowania z maszyną.

Myślę że za parę lat dokupię i multi, ale na razie przede mną wyzwanie znalezienia czasu na jazdę na guzzi.

Fanatyk2piorunów

a co się oszukiwać), automatycznej skrzyni biegów z Yamahq

Akurat to plus jeśli mówisz o tych obecnych . Nie wiem jak ta co była w fjr bo nie jeździłem

Osobistość0piorunów

> nie będę miał brzydkiego brązowego koloru wersji Travel

Jak tak można uważać 😮

Gruba ryba0piorunów

@szczekoscisk czerwony ładniejszy, może tak to ujmę 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Motocykle

25piorunów

Dziś pogoda dopisała, wziąłem urlop żeby ogarnąć z rana trochę spraw i od 12 do 18 już sama frajda i kąpiel dla oczu. Krótka przebitka przez Słowackie Tatry piękną drogą nr 66, potem Pieniny - widok na Trzy Korony, przejazd przez Pieniński park narodowy, powrót malowniczą trasą od Szczawy do Mszany Dolnej.

Jazda na motocyklu ma coś z medytacji. Jesteś tu i teraz, chłoniesz każdy zakręt, spajasz się z maszyną, a jedyne, co Cię rozprasza to piękno natury.

...No i oczywiście inni kierowcy, którzy potrafią podnieść ciśnienie, ale nie będę sobie psuł humoru wspominając i opisując decyzję wąsatych januszy, króli szos.

Gruba ryba10piorunów

I jeszcze parę fotek, bo limit. Zrzut trasy z historii gmaps, niezbyt dokładny, ale daje ogląd na trasę.

Fanatyk3piorunów

@Rafau Oesu, ten kłasą... :drooling_face: Obłędnie wygląda

Gruba ryba2piorunów

@xepo jak nie przepadam za słodkościami, to była to dobra przekąska. Kawa do tego zaś była nadzwyczaj dobra, knajpka Retro Cafe Sára w miejscowości Biała Spiska na Słowacji.

Fanatyk1piorunów

@Rafau Dzięki! Zapisane :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@xepo menu mają skromne, ten krułasą jest jedną z dwóch pozycji specjalnych więc ciężko przeoczyć :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Memy

72piorunów

Fanatyk1piorunów

taguj wykop

Gwiazdor3piorunów

@Rafau Ja raz pracowałem z takim Pawłem, a że było dwóch Pawłów w firmie to czasami wolało się na niego Paweł Tomek. Myślałem że tak się nazywa: Paweł Tomek. Po kilku latach dowiedziałem się że typ ma na imię Tomek ale wszyscy wołają na niego Paweł. Pracowałem tam 5 lat i nie wiem jak ma na nazwisko.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Memy

14piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)