Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

notakOsobistość

Dołączył/a:

  • 187 wpisów
  • 1043 komentarzy
  • 1 obserwujących

Osobistość

w Dyskusje

56piorunów

Oficjalny czas 3:05:50.

No i już po. Ciało i głowa wypchnięte ze strefy komfortu, trzymałem się strategii, były emocje, była adrenalina, była zabawa :)

Pogoda była prawie idealna, woda szła mi elegancko, zadyszki nie złapałem.

Na rowerze pilnowałem tętna w okolicach 160 by nie spuchnąć a bieg to już hulaj dusza piekła nie ma i pełny ogień :D
Styrany, ale zadowolony.



#rowerowyrownik #garmin

GURU1piorunów

Gratulacje 💪🏼

Osobistość

w Dyskusje

27piorunów

6 dni do mojego startu w 1/4 IM

Wczoraj ekipą wybraliśmy się na miejsce imprezy, poznać zalew i trasy rowerowe i biegowe.

Byliśmy przerażeni początkowo bo na dworze było zimno i pochmurno (około 14*C) ale strach minął po pierwszych minutaach. Woda była niezwykle ciepła :)

Zrobiliśmy w ramach treningu niecałe 700m pływania, 28km roweru i 5km przebieżki. Można powiedzieć takie 1/7 IM :D
Oczywiście strefy zmian były długie bo nie mieliśmy nikogo kto by nam rowerów przypilnował więc kłódki, łańcuchy, chowanie tego do auta itd..

Dobra to była lekcja, wyciągnąłem z niej żeby w wodzie dawać sobie mniejsze tempo by nie spuchnąć, na rower wystarczy 1 bidon zamiast dwóch, lekkie poprawki do garderoby i myślę że jestem gotów :)

#sztafeta #bieganie #garmin #hejto30plus #plywanie

Osobistość

w Dyskusje

20piorunów

Dzwońcie po śmieciarkę.
Po tacie odziedziczyłem zakola a po mamie migreny.
Ta która mnie dopadła dzis jest najgorsza od lat.

#zalesie

Gruba ryba2piorunów

@notak Telefon naładuj.

A tak serio to współczuję. Jednego i drugiego.

Lider0piorunów

@notak nie złośliwie- prawidłowa masa ciała? Ja miałem bardzo często (po ojcu) po ogarnięciu mc od dwóch lat jedna i to z odwodnienia...

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Dyskusje

35piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu zapisałem się pół roku temu na 1/4 iron mana.
@Trypsyna prosiła o relację to zdaję :)

Do początku czerwca skupiałem się na zrobieniu życiówki na półmaratonie Wrocławskim. Ta padła więc od tego czasu dorzucam do treningów rower a biegam trochę mniej.
Od listopada raz w tygodniu pływam robię około 1,5km lekkim tempem robiąc 950m (dystans 1/4 IM) w okolicach 23minut.
W ostatnim miesiącu przejeździłem niewiele, około 250km w kilku sesjach 30-70km. (dystans 1/4 to 45km).

Wczoraj zaliczyłem pierwszy trening dwuboju rower + bieg i o kurde co to była za jazda. Jak jedno i drugie osobno jest ok, tak zrzucenie szosy po godzinie pod tyłkiem i rozpoczęcie tuptania to zupełnie inna para kaloszy. Pierwsze 2km to nogi się uczyły chodzić, wszystko sztywne i nieprzyjemne. Jak się biodra rozluźniły to było w miarę ok ale wciąż dalekie od normalnego tuptanka.

Liczę, że uda się zrobić minimum jeszcze ze dwie sesje dwuboju + pojechać przed imprezą na miejsce z rodzinką i sprawdzić jak pójdzie pływanko na otwartych wodach a nie na basenie gdzie woda kryształ i co 25 metrów murek.

No więc jako amatorskie, pierwsze podejście które jest za 2 tygodnie zapowiada się... ciekawie :)
Nie celuję w nic poza samym dotarciem do mety bez zawału. Trzymajcie hejtokciuki.

#sztafeta #bieganie #garmin #hejto30plus #plywanie

GURU2piorunów

Ładna prędkość i tempo 😃 Gratki i dzięki za relacje, czekamy i na kolejne 💪🏼

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Sztafeta

38piorunów

20 129,94 + 21,29 + 0,56 + 7,03 + 12,71 = 20 171,53

No i wrocławski półmaraton zaliczony. Życiówka wpadła, był apetyt na więcej ale i tak jestem zadowolony ;)
Była to moja pierwsza i ostatnia tak duża impreza, jednak wolę kameralne i mniejsze biegi, a najlepiej po górkach :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Tytan2piorunów

No wreszcie jakis wspoltowarzysz polmaratonowej wroclawskiej niedoli! Juz mysllem ze sam z Hejto tam bylem xD prawie 22k ludzi a 0 wpisow. Gratki

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Dyskusje

17piorunów

Historia od @Deykun o miłości francuzów do anglików mi przypomniała mi moją historię z czasów studiów.

W DE jak pracowałem na kompletowaniu zamówień to coś tam po niemiecku dukałem, myślę, że takie a2 miałem. Ogromne to były magazyny czasem o coś zapytać trzeba.

Wszyscy poza mną jak mieli problem to szukali brygadzisty (Polak gadający po niemiecku) by się dowiedział np. od kierownika zmiany (Niemca) albo kogoś innego jakieś rzeczy.

Oczywiście robota na akord, szukanie brygadzisty na magazynie wielkości kilku Ikei to lekkie wyzwanie, ja do kierownika zmiany uderzałem bezpośrednio bo łatwo było go znaleźć w jego kantorku.

Kiedyś przypadkowo podsłuchałem, jak rozmawia po perfekcyjnym c1 angielskim przez telefon i se myślę - kurde cos będę potrzebował to już nie będę musiał dukać po niemiecku.

No i parę dni później podjeżdżam do niego i rozpoczynam nawijke po angielsku.

Co to były za sekundy grozy. Znaczy z mojej perspektywy to były godziny. Ale wiadomo czy minuta to krótko czy długo to zależy od tego po której stronie drzwi do WC się stoi.

W głowie wyrzuciło mu chyba check engine, najpierw zamarł w bezruchu, po chwili zaczął się robić czerwony jak bolid ferrari a następnie wybuchnął na mnie z rykiem ze jak chce po angielsku mówić to mam na wyspy ekhm no sami wiecie - szybko się przetransportować.

Jego aryjska duma została urażona bo na jego wurstem święconej ziemi ktoś do usprawnienia komunikacji chciał posłużyć się językiem niegodnym nadrenieńskich obywateli.

Zemsta na chłodno smakuje najlepiej. Kilka dni później kierownik zmiany poszukiwał wózka elektrycznego którym ja jeździłem (były ponumerowane). Ktoś mi sprzedał cynk ze mnie właśnie szuka i mam oddać wózek. Zapiąłem wsteczny, pojechałem na sam koniec magazynu gdzie nawet nie jeździmy, na teren sortowni śmieci, tam wstawiłem wózek między kartony i sobie pieszo wróciłem po czym przesiadłem się na jakiś inny randomowy wózek.

Później jak mnie zobaczył to mnie pytał gdzie wózek 43 a ja do niego z takim tępym "iś verszteje niśt" Choć wiedział, że rozumiem bo wcześniej z nim po niemiecku dukałem.

Po 2 godzinach chodził już z naszym brygadzistą szukać wózka, brygadzista do mnie mówi Notak to już nie przelewki gdzie wózek, a ja przy kierowniku zmiany do brygadzisty powiedziałem wprost ze niech na wyspy "się przetransportuje" szukać.

Nie, pracy nie straciłem bo mieli ogromne braki kadrowe a ja w akordzie miałem zawsze jedne z lepszych wyników. Jednak nie dam sobie wjeżdżać na głowę "Bo tak".

#niemcy #jezykniemiecki #pracbaza

Autorytet0piorunów

@notak Tak szczerze to historia całkiem słaba. Na terenie Niemiec, w niemieckiej firmie, w stosunku do Niemca wymagać komunikacji po angielsku, a później ten tekst "niech się na wyspy przetransportuje" raczej nie zostawia dobrego wrażenia.

Wystarczy teraz wyobrazić sobie sytuację, że w Polsce i polskiej firmie jakiś szeregowy pracownik ze wschodu odwaliłby podobną akcję, bo kierownik nie chciał rozmawiać po rosyjsku, choć ten znał język chociażby ze szkoły

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Dyskusje

75piorunów

W tym wpisie informowałem o sprzedaży.
Po nieprzespanych nocach i intensywnych poszukiwaniach znaleźliśmy!
Działka, lokalizacja jak marzenie, dom spory, do lekkiego odświeżenia.

Kredyt znacznie większy niż początkowo planowałem. Trzymajcie kciuki za szybką nadpłatę :)
Patrząc na podwórko to chyba traktorek koszący będzie moim najlepszym przyjacielem teraz :D

#chwalesie #budownictwo

Fanatyk2piorunów

Kup kozy.

I trawa przystrzyżona będzie i nawóz darmowy a i jeszcze zarobisz na mleku i serach.

Gruba ryba2piorunów

Ale ładnie! Może jakiś parę fotek więcej z obejścia?

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Dyskusje

26piorunów

Mam jakąś dziwną wenę pisarską to piszę :D

Na studiach miałem takie niełatwe laborki z podstaw teorii pola elektromagnetycznego. W skrócie mówiliśmy po prostu magnesy.


Z wszystkich kartkówek z magnesów miałem cząstkowe oceny 4 i 4,5
Z wszystkich sprawozdań 4 i 5
Warunkiem zaliczenia byly pozytywne oceny z wszystkich wejsciowek i sprawozdan.

Z ostatniego sprawozdania dostałem 2 a ja strzelilem karpia why. Psorek rzucił coś w stylu 'Przeciez pan nie rozumie podstaw magnesow, te wyniki to pan z kosmosu ma' - Patrzyl na moja tabele z wynikami w ktorej byly wyniki liczone z potrójnej całki (gradient słabnięcia pola magnetycznego w przestrzeni). Doslownie patrzyl se na moje pomiary i wyniki i twierdzil ze w glowie policzyl ze jest zle.
Pamietam jak dzis ze zrobilem 17 wersji tego sprawozdania i za kazdym razem mowil ze nie umiem liczyc. Kumple ktorzy dostali 5 z tego sprawozdania liczyli ze mna i potwierdzali ze wszystko sie zgadza. Napisalismy skrypt w matlabie ktory liczy tą jeb*ną całkę i skrypt potwierdzil nasze liczenie 'na piechote'.
Przy ostatniej próbie jak mnie znowu zgnoil zapytalem go wprost: "Panie doktorze ja nie chce sie ślizgnąć na farta przez Pana laborki, mam średnią 4,5 z wejsciowek i sprawozdań, Pan twierdzi ze nie umiem liczyc, ja sie chetnie doszkole i moze Pan jako grono dydaktyczne moglby mi wyjasnic gdzie w tym jednym jedynym miejscu popelniam blad tak bym mogl sie czegos nauczyc i bysmy mogli zaliczyc mi przedmiot i ruszyc dalej?" Odpowidzial:

* Moglbym ale wtedy nie mialbym satysfakcji z uwalenia Pana....

Kopara mi opadła. Przy 18 podejsciu zaniosłem sprawozdanie w wersji 1.0 - te które mu oddałem za pierwszym razem. I co powiedzial?

* "No!!!! Teraz dobrze!! W koncu!!!"

No ja pie*dole

#gimbynieznajo #przemyslenia #gimbynieznajo

Tytan2piorunów

@notak To bardzo wartosciowa lekcja. P

Jako wieloletni pracownik co prawda innej branży niestety powiem Ci, ze tak wyglada praca zawodowa automatyka xD

Hej nie wazne, nad tobą jest syn prezesa i on nie umie całek, ale jest źle, bo on nie ma satysfakcji z pokazania sie przed starym.

Powodzenia w życiu.

Tytan5piorunów

@notak rozumiem ciebie. Przechodziłem przez trochę podobną sytuację. Co prawda doktorek nie chciał mnie uwalić, ale powpisywał nam losowe oceny z projektów końcowych. Nieważne że cały semestr się wykazywałem i każdy wiedział że mam wiedzę - dostałem 3.0. Po skonsultowaniu się z kolegami okazało się że taki który też się do tego przyłożył też dostał 3.0, a ci co zrobili to byle jak zostali nawet 5.0. Na prośby moje i kumpla o ponowne przeanalizowanie naszych projektów reagował agresją i twierdził że robi nam łaskę dając 3.0 bo nasze prace nadają się na 2.0. Myślałem nad egzaminem komisyjnym ale odpuściłem żeby się menda nie mściła.

Rozumiem ciebie bo wiem jak się mogłeś czuć w tej sytuacji. Domyślam się że przez wiele dni mogłeś czuć zrezygnowanie. Są to bardzo przykre sytuacje, kiedy wiemy że zrobiliśmy coś bardzo dobrze i bezbłędnie a ktoś nam wmawia coś zupełnie innego. Natomiast pamiętam jedną sytuację, jednego nauczyciela który mnie pozytywnie zaskoczył. Był to jakiś przedmiot okołochemiczny i u pana profesora miałem z kolokwiów trzy 5.0, a niestety z ostatniego kolokwium dostałem 2.0 przez kompletne nieprzygotowanie bo byłem wtedy niestety chory. Byłem pewien że na koniec z ćwiczeń dostanę 4.0, może 4.5. Pan profesor spojrzał na moje oceny i powiedział, że co prawda widzi że ostatnio mi się nie powiodło, ale wg niego wcześniejsze piątki przeważają tę dwóję, wpisał mi na koniec 5.0 i pochwalił moją wiedzę.

Potrzebujemy dobrych nauczycieli, nie zawistnych, którzy starają się uwalić studenta by mieć satysfakcję, bo może student w pewnym zakresie tematów posiada wiedzę większą od doktorka...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

40piorunów

Historia @mannoroth przypomniala mi czasy gimnazjum gdzie faktycznie każda jedna nauczycielka i sprzątaczka chciała być absolutną dominą.
Agresją i krzykiem zagłuszać dialog, wydzierać się na nas od gówniarzy. Nie ważne jak by się myliły nie dały do słowa dojść.
Ale ten jeden raz, jak Edyta, stanąłem w obronie kumpla i... udało się :smiley: Co prawda nie było tyle dramaturgii ale wciąż.

Była to lekcja biologii lub jak woleliśmy zwać... siwologii. Siwa bowiem chyba była matką Geralta z Rivii. Epicko siwe włosy i tylko jeden kolor garderoby, tak zgadliście jaki. Wiek też by wskazywał, że kroczy między nami od około XII wieku.
Jakby wpadła w hałde popiołu to nikt nigdy by jej nie odnalazł.

Ostatni sprawdzian w semestrze, kumpel walczył o czerwony pasek, miał obiecany od rodziców nowiutki pachnący PC więc motywacja sroga. Od tego sprawdzianu z siwologii zależały więc setki godzin ogranych w GTA Vice City i Gothica II.

Piotrek był dobrze wyuczony, przygotowany na blachę, jak dostał pytania to już widziałem ten unoszący się kącik ust. Siwa musiała usłyszeć, że ta ocena to być albo nie być dla Piotrka.

Jakieś 30 minut później Piotrek powiedział na głos "Skończyłem" chcąc oddać prace. Siwa wyczuwając, że jej medalion drży wytyczyła swoje destrukcyjne zachowanie
- Piotrek, za przeszkadzanie klasie w trakcie sprawdzianu dostajesz jedynke!!!
- Co, ale jak?
- CICHO JUZ BĄDŹ, BEZ DYSKUSJI!!!!!

Po czym wyrwała jego kartkę i obserwowała konsternację na pryszczatych twarzach całej klasy.

To na Piotrka spadło niczym piorun, cały we łzach, cicho łkał. Marzenia o szukaniu Oka Innosa roztrzaskały się niczym ściśnięta za cienki koniec Łza księcia Ruperta. Siedziałem obok niego i czułem ten ból. Cała klasa w milczeniu próbowała dokończyć sprawdziany i nie wychylać głowy w obawie o swoje oceny. Dla Piotrka to musiało być najgorsze 15 minut życia.


W swojej głowie zrodziłem jednak sprytny plan. Gdy już były ostatnie 3 minuty do końca i siwa zebrała prace podszedłem do niej i zapytałem czy mogę coś ogłosić dla klasy. Widocznie trafiłem idealny moment bo szeleszcący papier sprawił że nie poczuła drgań medalionu i się zgodziła.

Powiedziałem głośno i wyraźnie
- Ten komu Piotrek przeszkadzał w trakcie sprawdzianu niech podniesie rękę.

Oczywiście nikt nie podniósł. Świat na chwilę zamarł. Reakcja klasy spowodowała, że jej napływ endorfin z ujebania Piotrka został wstrzymany jak loty w 9/11. Dziewczyny szybko zareagowały, że trzeba jednym głosem stanąć za Piotrkiem.

To był ten jeden jedyny raz w moim życiu gdy ujrzałem świętego gralla - Przyznanie się nauczycielki do błędu. Wycofała swoją jedynkę dla Piotrka a Khorinis zyskało kolejnego bohatera do walki ze smokami. Cieszyliśmy się później razem ze wszystkiego, z Piotrka paska, z tego że to ostatni sprawdzian, z końca semestru, wakacji i pięknej wisieńki na torcie w postaci utarcia nosa naszej "złośliwczyni".

#gownowpis #szkola #przemyslenia #gimbynieznajo

Kompan1piorunów

Jaki mąż stanu 😆. Chyba że pasta, ale wciąż dobre

GURU6piorunów

@notak po⁎⁎⁎⁎ne raszple be like. My w szkole średniej mieliśmy taką babę z matmy- niesamowite suczydło, które wszędzie musiało się do czegoś do⁎⁎⁎ać i pokazać kto tu rządzi. Nas co prawda nie uczyła, ale nie tak się raz zdarzyło, że "nasza" matematyczka musiała wziąć wolne i w zastępstwie dostaliśmy babsztyla, który sobie wymyślił, że będzie brać ludzi do tablicy i kazać im rozwiązywać zadania, które ewidentnie były tymi "z gwiazdką". No i tak sobie brała po kolei i ewidentnie odczuwała przyjemność z tego, że mogła sobie pojebać, że mało kto potrafił to rozwiązać... i tak przyszła pora na mnie xD Problem polegał na tym, że ze mnie sobie nie pojebała, bo ja przez cały wcześniejszy rok chodziłem na takie niezobowiązujące kółko matematyczne, gdzie "nasza" nauczycielka każdego chętnego przygotowywała z materiału na studia, więc te zadania dla mnie to w sumie była zabawa. No i zacząłem rozwiązywać. I tak rozwiązywałem, torba chyba się pokapowała, że ze mną tak łatwo nie pójdzie, to sobie zaczęła wymyślać. Że mam stać przodem do klasy... i jednocześnie rozwiązywać zadanie. I mieć chyba głowę zwróconą w 2 kierunki na raz czy ki c⁎⁎j. A jak zobaczyła, że mam ten wymysł w d⁎⁎ie i zaraz skończę zadanie... to powiedziała, że mam robić "tak jak jest w podręczniku" i tłumaczyć wszystkim co robię. No a ja w tym momencie jej prosto w twarz wypaliłem, że ja tu jestem od rozwiązywania zadania, a nie uczenia innych pod jakiś 1 wymyślony sposób i babie chyba się matrix zaczął restartować xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Dyskusje

34piorunów

Wieczór dziwnych opowieści na głównej to ja też sobie coś przypomniałem.

Kiedyś za czasów studiów chciałem od kumpla pożyczyć rower. Po raz pierwszy w życiu byłem u niego na osiedlu, on rower miał przypięty kłódką na klatce schodowej do poręczy. Rower stał długo, zdążyło powietrze zejść.

Niestety na miejscu kumpel mówi, że nie ma pojęcia gdzie ma kluczyk do kłódki. Nerwowo przeglądając szuflady znalazł brzeszczot więc powiedział, że i tak kij z tą kłódką. Dając mi go dumnie powiedział żebym zaczął proces uwolnienia roweru z niewoli a on będzie szukał kluczyka dalej.

Wyposażony więc w to cudo (sam brzeszczot, bez rączki/uchwytu) rozpocząłem nieuczciwą walkę ze stalową linką. Upociłem się nieźle, zeszło mi z 30 minut, na klatce minęło mnie spokojnie 10 osób+. Godzina jakoś po 16 zgaduję, że z pracy ludziska wracali.

Jakiekolwiek reakcje? Nie, skądże. Dzień dobry - dzień dobry. Młody nieznany typ piłujący kłódkę od roweru na klatce schodowej to standardowa procedura przedwycieczkowa.
Przecież dopóki nie kradną ich roweru to żaden problem.

#wroclaw #niewiemjaktootagowac #gownowpis

Gruba ryba1piorunów

Drama. Ludzie to chuje...🙃

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

102piorunów

Zainspirowany wpisem @Trypsyna o wystkuaniu przez 1000 dni cięgiem 10tys kroków każdego dnia znalazłem w sobie motywację by też spróbować.

Chciałbym podziękować bo wasze czasem skromne wpisy mogą komuś gdzieś odmieniać życie. I nie tyczy się to tylko biegania/chodzenia ale też pomagacie mi w lepszych kolorach widzieć świat.
Dziękuję

#garmin #kroki #chodzenie #spacer #chwalesie

Osobistość4piorunów

Przyznać się. Który jest listonoszem?

Lider0piorunów

Pssst, @notak, chcesz coś twarogu?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Dyskusje

88piorunów

Mirki pijcie ze mną kompot bo po prawie dwóch latach od wystawienia udało sie sprzedać dom.

Łatwiejsza część za mną, tera tylko znaleźć lepsze miejsce dla mojej rodziny

#chwalesie #budownictwo

Autorytet1piorunów

Gratulacje. A jeśli można zapytać - co było nie tak z tym miejscem że zdecydowałeś się sprzedać?

Osobistość27piorunów

@wiatrodewsi Niemalże wszystko było świetne, ale zostaliśmy obdarzeni większą ilością dzieci niż planowaliśmy i zaczęło się nam robić niezwykle ciasno 😒

Autorytet6piorunów

@notak Aha. Piękny problem :slightly_smiling_face:

Nie szło rozbudować? Tak tylko pytam...

Osobistość9piorunów

@wiatrodewsi Niestety 0 szans na to. Dzięki śliczne, męcząca ale dająca dużo radości ta moja ferajna :grinning:

Osobistość3piorunów

Jak ustaliliscie odpowiednią cenę sprzedaży ? Ile razy cena się zmieniała przez te 2 lata ? Ile kupujący zapłacił koniec końców ? To był względnie nowy dom czy jakoś stary ?

Osobistość3piorunów

@pokeminatour Obejrzeliśmy oferty w okolicy i czy tamte domy oferują więcej i mniej a cenę dostosowaliśmy do tego co mamy my :)
Na przestrzeni dwóch lat cena fluktuowała w górę i w dół o kilkadziesiąt tysięcy. Kupujący stargował 5%.
Dom z 2017r więc raczej nowy. Z klimą, fotowoltaiką, światłowodem itd.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Dyskusje

40piorunów

Chyba nie ma bardziej nieszanującej drugiego człowieka grupy niż handlarze. Chociaż politycy depczą im po piętach.

Przez telefon: "Panie igła, sprawdzona, nic nie dolega, gotowa do jazdy, brać i zabierać, pewne auto!! One one"
Na miejscu: "No ale vin się nie zgadza z ogłoszeniem, maska spasowana tak, że z jednej strony wejdzie kuna z walizkami a z drugiej trze o błotnik, autodna pokazuje całkę za granicą a auto nawet nie ma przeglądu".

Handlarz: <pikachu_face>.

#zalesie

Mocarz9piorunów

Na ootomoto bardzo często jest nieprawidłowy VIN podany w ogłoszeniach. Generalnie to jest problem społeczeństwa, które no jest jakie jest, co poradzić.

Fanatyk18piorunów

@nicram problem z otomoto bo pozwala na VIN typu xxxxxxxxx . i kurwa nic z tym nie robią . ogólnie bajzel tam

Gruba ryba15piorunów

@nicram @TyGrySSek zgłaszałem, potwierdzam, chuja robią. I na takie nie dzwonię, bo od początku wiem że z uczciwym człowiekiem nie pogadam

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Sztafeta

23piorunów

12 641,16 + 10,01 + 14,78 + 13,08 = 12 679,03

Dzisiaj padł pb na 10km na lokalnej imprezie bieganka po lasach :smiley: 47:43 przy morderczym tętnie

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

GURU4piorunów

Gratulacje, bardzo dobry wynik 💪🏼

Autorytet2piorunów

Pięknie, gratki!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sztafeta

30piorunów

10 514,25 + 21,28 + 8,5 + 9,19 = 10 553,22

No więc przyszedł egzamin po ostatnich miesiącach przygotowań. 300m przewyższeń, jakieś 3*C odczuwalna temperatura i lecimy :smiley: Udało się zrobić życiówkę na połówkę 1:51:30, celowałem w 1:55 więc jestem więcej niż zadowolony. Rok temu miałem 2:02. Cały bieg miałem kontrolę nad tym co robię, nie łapałem zadyszki, czułem się świetnie, to i wynik musiał siąść.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#bieganie
Wołam @AndrzejZupa @scorp @Trypsyna jako ciekawych relacji i dzięki za doping :smiley:

GURU4piorunów

@notak no i super, gratulacje! Miło widzieć, że się dobrze bawiłeś 😉

GURU3piorunów

@notak moje gratulacje, trasa nie jest łatwa i przyjemna 😁😁😁😁.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Finally, po litrach potu i krwi wyznaczony cel zdobyty. Czas atakować dalej 😃

#bieganie #garmin #sztafeta

Gruba ryba2piorunów

@notak Okrągły wynik, elegancko!

@AdelbertVonBimberstein Mało tego, algorytm potrafi też zaniżać. Swego czasu garmin pokazywał mi pułap tlenowy 61. Robiłem wtedy badania wydolnościowe i mój rzeczywisty pułap mi wyznaczono na 65,6.

Każdemu polecam zrobić sobie badania wydolnościowe z pomiarem mleczanu we krwi - fajna ciekawostka, ale daje też pogląd na rzeczywiste strefy tętna i co za tym idzie tempa treningowe. Koszt około 400 PLN

Osobistość2piorunów

@scorp @AdelbertVonBimberstein Badanie lekarskie na pewno by pokazało jakąś różnice w dół czy w górę. Nie da się oszukać, że to właśnie na profesjonalnym sprzęcie są wykonywane pomiary i te wyniki zanomizowane kupuje garmin, kuros czy inne by na ich podstawie pisać swoje algorytmy.

Póki biegam amatorsko to pomiar obarczony takim błędem mi wystarcza. Jestem świadom, że z wiekiem nasza naturalna zdolność vo2 max maleje, więc czuję satysfakcję że niczym ten pstrąg ustawiony pod prąd walcze o zdrowie :)
Twojego tempa/kondycji Scorp nie osiągnę choćbym trenował kolejne 10 lat bo dwie dekady życia jako piwniczak na cziperkach i piwku zrobiły swoje. Mogłem i kolejną dekadę zamulać więc rad jestem, że się wyrwałem.


Teraz biegam 4-5 razy w tygodniu, 1x siłka, 1x basen. Po lipcowym 1/4 triathlonu zmniejszę objętość biegową na rzecz siłowni.

Pokaż więcej komentarzy (8)