Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika boogie w Hydepark

Lider

w Hydepark

17piorunów

Pomyślałem, że skoro mam ponad 150 gier planszowych w mojej kolekcji to (podobnie do @damw ) będą wrzucał jakiś tekst, zdjęcie i może ankietę na kolejną do przerobienia :slightly_smiling_face: Zapraszam do lektury i poniżej do ankiety.

1/150

Tytuł: Let's Go! To Japan
Designer: Josh Wood
Publisher: Alderac Entertainment Group

Skusiłem się jakiś czas temu na "Let's go to Japan". Tytuł zobowiązuje, więc w środku... niespodzianka! 😉 Ogromna talia przepięknych kart z różnymi atrakcjami z – uwaga, werble:drum_with_drumsticks: – Japonii! Szok i niedowierzanie! 😂 Normalnie nomen omen w pełnej krasie.

Co do instrukcji... no cóż, powiedzmy, że jest... oszczędna w formie. 😅 Chyba pierwszy raz widziałem opis komponentów działający jak randka w ciemno – wiesz, że COŚ tam jest, ale jak wygląda? Domyśl się sam, bo obrazków brak! 😂 Trochę jakby IKEA dała tylko listę śrubek, bez tych swoich uroczych ludzików drapiących się po głowie.
Sama gra to szybki draft kart, coś w stylu "7 Cudów Świata", tylko zamiast antycznych budowli planujesz japońską wycieczkę marzeń. Bierzesz garść kart do łapy, wybierasz perełkę (albo dwie, jak szef kuchni sushi :sushi:), a resztę podajesz dalej, modląc się w duchu, żeby sąsiad nie chapnął Ci najlepszego onseniu. 😉 Nie jest to rocket science, serio. Po obejrzeniu filmiku instruktażowego i przejściu samouczka na BGA (Board Game Arena – polecam 👍), człowiek mniej więcej kuma bazę.

Nawet udało mi się pyknąć partyjkę solo (również na BGA, trening czyni mistrza! 😎). Na poziomie trudności "spacer po parku" pykło i wygrałem z automą (cyfrowym przeciwnikiem). Muszę przyznać, że grało się... wyjątkowo cicho. Moja automa przez całe 36 minut nie pisnęła ani słówka, totalna introwertyczka! :robot_face: Zero interakcji, nawet sake nie zaproponowała. Skandal! :man-shrugging:

Co ciekawe, gra śmiga praktycznie symultanicznie. Czas upływa, gdy wszyscy naraz (mniej więcej) dokładają karty i planują swoje trasy. Dzięki temu partia zasuwa jak Shinkansen :bullettrain_front: – moje 36 minut minęło, zanim zdążyłem powiedzieć "arigato". Sama podróż przez papierową Japonię była całkiem spoko, na szczęście żadnej Yakuzy po drodze nie spotkałem, więc pełen chill. :relieved: xD

A teraz najlepsze: liczenie punktów! To nie jest zwykłe dodawanie, o nie. To w zasadzie finałowa runda gry. Przez całą rozgrywkę żyjesz w słodkiej nieświadomości swojego wyniku. Jasne, widzisz ikonki, możesz próbować coś tam w głowie kalkulować jak księgowy na kofeinie :coffee:, ale prawdziwy obraz sytuacji klaruje się dopiero na samym końcu. Mega fajny patent! Pasuje to do logiki gry – bo tu chodzi o PLANOWANIE podróży. Samo "zwiedzanie" i zachwycanie się widokami (czyt. liczenie punktów 😉) odbywa się już po fakcie. Trochę jak z planowaniem wakacji – najwięcej frajdy jest w szukaniu lotów i hoteli, a potem już tylko lecisz i narzekasz na pogodę. 😂

Niestety, jest mały zgrzyt. Moja wersja, chociaż prosto z Kickstartera (czyli teoretycznie "na bogato"), zamiast klimatycznych drewnianych znaczników podróżników, ma zwykłe, plebejskie kartoniki. Buuu! 😢 Drewno pasowałoby tu idealnie, dodałoby +100 do klimatu! No ale hej, czego się spodziewać za te ~£30, z eBay? 😉 Przynajmniej karty są naprawdę śliczne, to trzeba oddać.

Na osłodę – w mojej pierwszej grze (tej z milczącą automą :robot_face:) wykręciłem 124 punkty. Sprawdziłem na BGA i to tylko 7 punktów poniżej średniej. Całkiem nieźle jak na świeżaka w japońskich wojażach, co nie? 😎
Podsumowując: Fajna, szybka i ładna gra. Raczej dla tych, co wolą spokojne planowanie niż rzucanie sobie kłód pod nogi (i rozmawianie z automą 😉). Pozytywne zaskoczenie! 👍

O której grze napisać następnym razem?

  • Cascadia13%
  • Destinies Turing Machine13%
  • The Night Cage7%
  • Zamki Burgundii53%
  • Lords of Waterdeep z dodatkiem13%

15 głosów

Komentarze (11)

Lider5piorunów

W ankiecie wkradł się błąd: Destinies oraz Turing Machine to dwie różne gry. Nie głosujcie na tę opcję i następnym razem dodam tamte gry ponownie. Poza tym, Zamki Burgundii to wersja "Special Edition" (nie ten brzydal ze sklepu :P)

Lider8piorunów

@Ringo jedna z moich ulubionych gier :)

Zawodowiec1piorunów

@boogie Namówiłem swoją na partyjkę (wersja gry z 2011 r. bez jakichkolwiek dodatków); wyjdzie 1h z przygotowaniem itd. 192:177 dla Niej :|

Lider8piorunów

@Ringo tak. Kusiły te budynki, ale później Ci co znam i zamówili to żałowali bo są nieczytelne i zasłaniają się na tym zajmem. Więc no regrets :)

Zawodowiec1piorunów

@boogie Czyli najrozsądniej :)

Lider9piorunów

@Ringo tak :) Z plastikowymi hexami, ale bez 3D budynków.

Zawodowiec1piorunów

@boogie Czyli masz tę odpimpowaną wersję od Awaken Realms? ;)

Lider4piorunów

@owczareknietrzymryjski LOL. Możesz mnie dodać na czarną i problem z głowy :slightly_smiling_face:

Mistrz4piorunów

@boogie bardzo fajna inicjatywa zrób jakiś autorski tag żebym mógł dodać na czarną