
Rosyjscy propagandyści dyskutują o polskiej polityce, historii i rzekomych prezentach terytorialnych
AndromedaGruba ryba
73piorunówPrzygotowałam tłumaczenie sołowjowszczyzny, ponieważ poświęcili sporo czasu kwestii Polski. A konkretniej, propagandzie bardzo nie spodobała się reakcja polskiego rządu na wypowiedź putina jakoby nasze ziemie zachodnie były "podarunkiem" od Stalina
Postanowiłam zrobić tłumaczenie tego materiału, ponieważ z jednej strony jest mocny wątek polski, z drugiej strony materiał dobrze przedstawia jaki obraz Polski kreuje propaganda dla rosyjskiego widza, a także zawiera kilka wątków, które mogą nas rozbawić.
Komentarze (7)
Wyglądają jak Stonoga i Sapkowski po roku w rosji xD
Jakbyśmy mogli podziękować Stalinowi tak jak byśmy chcieli to po Moskwie naprawdę chodziłyby białe niedźwiedzie.
I tylko one.
Gx
@Andromeda, bardzo kogokolwiek poważnego interesuje jakieś gówno-przemyślenia, dwóch onuckich pierdzieli, co kibel zobaczyli w 2000 roku xD
Nie macie już co wrzucać.
@cdbs Masz ich mordy na miniaturce, nikt nie każe klikać i marnować twojego poważnego czasu.
@cdbs to nie marnuj czasu
Donbas Krym i reszta też była prezentem od sowietów. Teraz widać po co to było.
O tym, co oni tam sobie myślą o darowiznach stalina to już było, Sołowiow o tym faflunił. W 60 minut, u Skabiejewej, było o tym, że płot na granicy nie powstrzyma Wagnerowców, że przedostaną się małymi grupami i białoruscy pogranicznicy nie będą im przeszkadzać w dostaniu się do Polski, że będzie atak na lotnisko w Rzeszowie i że będziemy mieli bawełnę, jak oni na południu, ogólnie było grubo z groźbami i jakoś tak powazniej, niż kiedy ta para chlorów, Miedwiediew i Zacharowa, bełkocą od ataku jądrowym na Warszawę i Gdańsk i to są dla mnie ciekawsze tematy.