
Silnik przyszłości bez grama metalu. Jak to możliwe?
Mr.MarsGURU
24piorunówKoreańscy naukowcy opracowali nowy typ silnika, który może wyznaczyć kierunek rozwoju elektromobilności w nadchodzących dekadach. Zmiana dotyczy samego serca konstrukcji – i rzuca wyzwanie technologiom, które od lat uchodziły za niezastąpione.
Miedź i aluminium odchodzą do lamusa? Naukowcy z Korea Institute of Science and Technology (KIST) stworzyli pierwszy w pełni funkcjonalny silnik elektryczny bez jakichkolwiek metalowych cewek. Zamiast tego użyli przewodów z nanorurek węglowych, które są lżejsze, bardziej elastyczne i – w odpowiednich warunkach – niemal równie wydajne. To technologiczna rewolucja, która może odmienić nie tylko motoryzację, ale i przemysł lotniczy, kosmiczny i energetykę. Szczegóły opisano w czasopiśmie Advanced Composites and Hybrid Materials.
Nowa technologia opiera się na tzw. przewodach CSCEC (ang. core-sheath composite electric cables) o grubości zaledwie 0,3 mm, czyli mniej więcej tyle, co typowa wizytówka. Składają się one z przewodzącego rdzenia z nanorurek węglowych (CNT) o średnicy 256 mikrometrów i 10-mikronowej warstwy izolacyjnej. Choć wyglądają niepozornie, mają potencjał do zasilania realnych układów napędowych. [...]
Komentarze (13)
Projekt, który przygotowali jest niezbyt praktyczny w sensie komercyjnym, ale to kolejna cegiełka w badaniach na temat nanorurek węglowych i ich zastosowania. Jest to również kolejna wiedza jak zastępować jedne materiały innymi - to szczególnie modne w świecie niestabilnej geopolityki.
Lubię jak w artykule piszą dla takich wynalazkow "w odpowiednich warunkach", co rownie dobrze może oznaczać w środy od 20-21 przy wilgotności 120%, temperaturze 3000 i w jednym bucie
@Czokowoko po co wymyślać. W warunkach laboratoryjnych wszystko działa.
Dobrze że podali różnicę w przewodności względem miedzi. Bo jest kolosalna, 7x gorsza.
Co przekłada się na więcej wydzielanego ciepła, no chyba że przebudują układ na wyższe napięcie i niższy prąd, ale to wymaga więcej zwojów żeby uzyskać większą siłę pola magnetycznego.
> 7x gorsza.
To już lepiej jakby użyli aluminium...
@maximilianan dzięki. No i widzisz @myoniwy tak jak mówiłem.
@maximilianan z tym prostym chłopem to może przesadzam i może ze złotem bo umiem wgooglować - łap ciekawostkę
https://theprocurementexpert.com/carbon-nanotubes-production-costs/
100$ / gram minimum (te multi walled za 10$ to raczej mogą być gorsze albo do jakichś kompozytów) vs złoto aktualnie na górce 107$/gram (?) i srebro 1.17$/gram A to sam materiał,to jeszcze trzeba obrobić. Ile tego bujania się z nanorurkami i problemów do rozwiązania żeby to wdrożyć...
> nie chodzi o to, żeby teraz budować z nanorurek, tylko żeby rozwijać technologię.
No i ja też tak myślę,a zawołałem z ciekawości czy wiesz no i żeby ktoś kto legitnie pracuje z czymś bardziej zaawansowanym potwierdził chłopakom.
W XIX wieku aluminium było droższe od złota a teraz dla energetyków to jest tańszy zamiennik miedzi więc na przyszłość to tak. Ale na teraz to że więcej zwojów czy tam przewodność to jest najmniejszy problem.
The Financial Landscape of Carbon Nanotubes Production CostsTheir unique properties, such as exceptional tensile strength, electrical conductivity, and thermal resistanceThe Procurement Expert@serpentes38 wiem tyle, że są fest drogie. Jak rozumiem w samym koncepcie nie chodzi o to, żeby teraz budować z nanorurek, tylko żeby rozwijać technologię.
@myoniwy zapytaj @maximilianan ile koszuje jedna taka nanorurka on siedzi w bateriach i innych zaawansowanych technologiach to może ci powie jak wie.
Mi się coś wydaje,że bez linii do produkcji tych nanorurek a może nawet z nią to i tak taniej będzie dać kable ze srebra albo ze złota a nie z miedzi ale ja tam prosty człowiek i robol jestem pewnie się nie znam.
@eloyard oj tak, korpo i wszelakie agencje r&d lubią to 😉
@NiebieskiSzpadelNihilizmu ale za to ile papieru i papiera można przewalić dzięki temu :pinched_fingers:
@myoniwy czyli krótko mówiąc- kolejny cudowny rewolucyjny projekt, który działa tylko na papierze :grinning:
@myoniwy To prawda. I nanorurki raczej tu wiele dalej nie pójdą. Co innego grafen - ale to długa droga.
@myoniwy nie ma takiej ceny której polityk nie zgodzi się zapłacić z publicznych pieniędzy za projekt który zdaje się nie mieć sensu, ale pozwoli mu popierdzieć w stołek, albo i wyciągnąć trochę kasy na boku :stuck_out_tongue_winking_eye: