Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Statystyki pogryzień wg. rasy z USA i Kanady z lat 1982 - 2019.

GURU

w Psy

19piorunów

Tak w temacie gościa co amstafa zarąbał: Statystyki pogryzień wg. rasy.
Zwracam również uwagę na definicję "pit bulla".

Dość precyzyjne i rzeczowo zrobione badanie, moim zdaniem.

link do powiększenia bo Hejto zmniejsza: https://ibb.co/DfcRv9tC

Komentarze (18)

Kosmonauta1piorunów

@mevi masz tu coś do poczytania przy kawusi :rose:

Praktykant4piorunów

:dog2: Główne wnioski z raportu

1. Najczęściej wymieniane rasy sprawców poważnych ataków

Pit bull i mieszance pit bulla* – zdecydowanie dominują w statystykach (najwięcej pogryzień, ofiar śmiertelnych i ciężkich okaleczeń).

Rottweilery* – druga rasa pod względem liczby poważnych incydentów.

* Inne częściej wymieniane: owczarki niemieckie, husky, bullmastiffy, doga argentyńska, presa canario, mastify, malamut, dobermany.

2. Ofiary

Najczęściej ofiarami są dzieci* oraz osoby starsze.

* Raport rozdziela kategorie: dzieci, dorośli, zgony, okaleczenia.

3. Charakter ataków

Wysoki odsetek przypadków kończy się okaleczeniem* (utrata kończyn, twarzy, trwałe obrażenia).

W porównaniu z innymi rasami, ataki pit bulli znacznie częściej kończą się śmiercią* lub ciężkim kalectwem.

4. Trend czasowy (1982–2019)

Liczba ataków pit bulli systematycznie rosła* z dekady na dekadę.

* W latach 2000–2019 pit bulle były odpowiedzialne za większość wszystkich śmiertelnych ataków w USA i Kanadzie.

5. Proporcje

Pit bulle i ich mieszanki stanowią tylko kilka procent populacji psów w USA/Kanadzie, ale odpowiadają za ponad połowę wszystkich śmiertelnych ataków i ciężkich pogryzień*.

* Rottweilery zajmują drugie miejsce, lecz z wyraźnie niższymi liczbami niż pit bulle.

:pushpin: Podsumowanie:
Raport pokazuje, że pit bulle i ich mieszanki są główną przyczyną najcięższych ataków psów w Ameryce Północnej, znacznie przewyższając inne rasy zarówno pod względem liczby, jak i ciężkości skutków. Drugie miejsce zajmują rottweilery, a dalej inne duże rasy pracujące/bojowe. Dane sugerują, że problem ma charakter systemowy i nasila się w czasie.

GURU1piorunów

@chrapek psy zgrupowane jako pitbule (czyli min. amstaffy): 6663

Drugie miejsce czyli rottweilery: 629.

Trzecie miejsce: Nieznane: 482.

1000 (tysiąc) przypadków więcej, ta różnica jest powalająca

Kosmonauta1piorunów

Inne w porównaniu ze świniakami to aniołki są.

Komuś zależy najwyraźniej żeby to gówno było w "obrocie".

Tytan1piorunów

Po przeczytaniu tytułu przez chwilę poważnie zastanawiałem się czy to jakiś kolejne szkalowanie czarnych w Stanach... Chyba czas na kawe

Lider2piorunów

@Opornik no pacz Pan, przecież to nie może być to nieprawda ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Koneser3piorunów

@Opornik coś mało kundelków. Widziałam statystyki kiedyś dla polski to dominowały w pogryzieniach właśnie kundelki a nie rasowe

GURU1piorunów

@mitsue killer-baba 😛

GURU1piorunów

@mitsue Dzięki, dobrze wiedzieć na przyszłość.

Koneser1piorunów

@Bukuria możliwe, no niestety nie mam teraz metodologii tych statystyk

Trzebaby sprawdzić. Ale na moje oko to jednak w Polsce kundelki dominuja

Koneser1piorunów

@Opornik kilkukrotny wystrzał przy głowie nie pomógł niestety. Musiałam psa spacyfikować ręcznie 😉 i psa doprowadziłam do wystraszonego właściciela (bo on sam się bał do swojego psa podejść). hukowiec się sprawdza przed atakiem, czyli trzeba użyć zanim pies podejmie decyzję o ataku. Później niestety trzeba albo gaz albo ręcznie złapać psa od tyłu najlepiej i poddusic, dzięki czemu puści ofiarę

GURU1piorunów

@mitsue w jakim sensie nie dał rady?

Zastanawiam się czy gdyby w ostateczności takiemu psu przyłożyć lufę do ucha i nacisnąć spust nie skończyłoby się to dla niego katastrofalnie, widziałem raz filmik psa co najmniej ogłuszonego, a chyba zabitego, samym ciśnieniem nagłego wybuchu butelki napełnionej powietrzem jak balon.

Mam i broń hukową ale na szczęście jeszcze nigdy nie musiałem jej użyć.

Kompan0piorunów

@mitsue a to nie tak, że "rasowe" to określenie tych z rodowodem a "kundelki" to m.in. te też te same rasy tylko bez rodowodu, tzw."psy w typie rasy"?

Koneser1piorunów

@Opornik a ogólnie to szkoda mi tych psow podworkowych to nie ich wina że właściciele ich puszczają samopas i nie trenują :confused: ale co zrobic. Głupi pan, a pies może oberwać bo niepilnowany i niewychowany

Koneser1piorunów

@Opornik dobrze działa pistolet hukowy, gaz to pewnie znasz. Na 90 procent przypadków wystarczy. Pistolet ma ta zaletę że po prostu odstraszy i nie trzeba być blisko psa. U mnie się sprawdził kilka razy, niestety przy jednym psie nie dał rady, ale to właśnie był piesek zdeterminowany do zagryzienia mojego pieska 😉

GURU2piorunów

@mitsue bardzo możliwe bo właśnie takie kurwie są najczęściej na wsiach puszczane samopas, jeden moją matkę kiedyś pogryzł i próbował mnie, zabije kiedyś skurwysyna. właściciel oczywiście w chuja lecą i udają że nie ich. w USA nie ma takich wniosek jak u nas

GURU5piorunów

@Opornik to jest w ogóle popierdolone jak dojdziesz do tej linijki. A potem zjedziesz na dół i popatrzysz jak ilość tych ataków z roku na rok rosła, prawie 10x, a od 2009 do 2019 już tylko rosła. To jest chore, ale patopsiarstwo zaraz będzie ujadać, że hur dur pieska to trzeba wychować, że na pewno został sprowokowany i że nie ma żadnej korelacji między rasą a agresją i to na pewno ty masz uprzedzenia, bo przecież on wyczytał na jakimś blogasku psiarskiej behawiorystki, która kręci inbę, bo przeczytała, że jakiś faktycznie ogarnięty profesjonalista stwierdził, że jakaś taka świnia została stwierdzona jako niezdolna do zmiany i jest niebezpieczna dla kogokolwiek.

Autorytet1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu

> że na pewno został sprowokowany i że nie ma żadnej korelacji między rasą a agresją i to na pewno ty masz uprzedzenia

Moim zdaniem masz 100% racji, że rasa mocno determinuje zachowanie w pewnych okolicznościach, ale...

> że hur dur pieska to trzeba wychować

to też jest prawda. Nie ważne jak bardzo agresywną rasę weźmiesz, jak będziesz od szczeniaka wychowywał zgodnie "ze sztuką" (nie wiem, czy to dobre określenie), to minimalizujesz niechciane zachowanie takiego zwierzaka do minimum.

Przeważnie, to jakiś zjeb bierze Pit Bulla i zostawia go samopas na podwórku, a to się kończy tragedią. Ludzie są NIEODPOWIEDZIALNI w tej kwestii i to jest największy problem!

Edit: Sam kiedyś byłem u typa, który miał na podwórku dwa owczarki niemieckie i były wyszkolone jako psy policyjne - ich zadanie to było pilnowanie terenu. Przekaz był jasny, jak pieski biegają po podwórku, to kurwa nie wchodź bo Cię upierdolą. Jak właściciel zaakceptuje gościa - to możesz wejść i nic nie zrobią... Mądre są te owczarki xD