
Wpis użytkownika Pindorek w Hydepark
PindorekFenomen
430piorunówTak to się robi w Kielcach xd
Komentarze (56)
@Pindorek a może troche mniej tendencyjne porównanie?
@Pindorek Czy to nie jest to słynne cięcie kosztów?
Wiesz czym się różni rynek od parku? Jakie są funkcje użytkowe obu tych miejsc?
Na pewno cieplej
i bardzo dobrze, że zmienili. Tam zawsze przy tej fontannie siedziała lokalna żulernia, syf, kiła i mogiła. Teraz, latem multum ogródków okolicznych knajpek. Tak wyglądało ponad 200 lat temu, a tak dziś.
@Pindorek polacy nie powinni sami sobą rządzić odcinek 2137
Rynek to nie park
@Pindorek Ciekawe czy te chuje co podjęli decyzję o rewitalizacji to na własnych podwórkach też mają sam beton... Śmiem sądzić że nie.
@Pindorek zabetonowanie rynku to najprostsza możliwa rzecz dla władz miejskich żeby pokazały, że "coś robią" Prawie zawsze wychodzi z tego gówno no ale "coś robią"
@Pindorek piękna patelnia, można smażyć latem
@Pindorek tak się robi wszędzie. I jest lepiej. Park jest od zieleni, a nie rynek.
@Pindorek Gdyby Nowy Jork był w Polsce to Central Park by zabetonowali xD
Wiadomo, betonu nie trzeba kosić. U mnie w mieście też się przymierzali do rewitalizacji. Na szczęście upadło. Szału nie ma, ale jest zieleń i wygląda to przyjemniej od tej betonozy.
A wiecie jaki jest główny argument tambylców? Pochodzę stamtąd i co jakiś czas tego typu zdjęcie trafia na jakiś fanpage związany z Kielcami. Wtedy tambylcy zalewają komentarze słowami "Nooo ale wtedy żule spały w tej trawie i waliło tam szczynami". Faktycznie, skoro wtedy tak było, to teraz pewnie też.
Ten ch⁎⁎⁎wy trend ma miejsce w całej b0lzdze.
@Pindorek I znowu ta bzdura. Fajnie sie obserwuje jak ida takie manipulacje. Origanlnie rynek był placem jak teraz. Za PRL zrobili tam wielkie rondo z skwerkiem po srodku. W praktyce smrod, bo bylo to mega uczeszczane rondo, a na skwerku zule i wszechobecny aromat moczu. Za⁎⁎⁎⁎scie. Teraz rynek jest zamkniety dla ruchu samochodowego i latem sa na nim ogrodki, jest mega uszczeszczany. Ale fajnie sie manipuluje, nie?
@DiscoKhan @konmad porównanie sugeruje, ze za PRL bylo lepiej, a nie było. Było beznadziejnie, wychowalem sie w Kielcach, rynek to byla masakra. Po zmianie rynek jest lepszy. Czy moglby byc jeszcze lepszy? Tak, ale na porwnaniu sa 2 stany i do nich sie odnosze. Plus 3 minuty drogi piechota masz wielki park z mnostwem drzew. I jeszcze raz powtarzam, na zdjeciu tego nie widac, ale tam bylo super ruchliwe (najbardziej w miescie!) rondo, hałas i smrod spalin. Nikt tam nie chodzil, bo siedzialo sie tam fatalnie.
Moje miasto takie piękne...
@panikaman XD ale fikoł wytnijmy i zaorajmy cały skwer bo w całym mieście nie ma 2x do roku gdzie eventu zrobić XD
Nie betonozie. Zresztą wszelakie koncerty i inne duże eventy na rynku to patologia, bo jest 5x więcej ludzi niż wolnego miejsca i wkurza się całe centrum miasta głośną muzyką i korkami generowanymi przez szukających miejsca do zaparkowania auta.
Trend obecny w Polsce od lat, a ja prawdę mówiąc nie wiem jak go traktować. Prawda, że taki park jak na górnym zdjęciu jest o wiele ładniejszy. Z drugiej strony, małe miasteczka potrzebują jakiejś przestrzeni na festyny, kiermasze, obchody świąt itp. wydarzenia. Pytanie zawsze jest o to, ile takich wydarzeń w roku miasto zorganizuje i czy będzie używać.
@lipa13 No tak, mając stadion miejski który można użyć w takich sytuacjach to prosty wybór.
@matips Kielce to nie takie małe miasteczko xD
@matips Jak dla mnie betonowanie wspólnej przestrzeni w imię organizowania kilka razy do roku jakiegoś wydarzenia to bardzo niesłuszne działanie. Moje rodzinne miasteczko rozwiązało ten problem w taki sposób, że centrum pozostało mocno zielone a wszelkiego rodzaju eventy odbywają się na stadionie miejskim.
@Pindorek z drugiej strony rynek to rynek, przestrzeń gdzie mozna zorganizować koncert, paradę czy jakiś event. a taki zarośnięty park to dobry do spaceru tylko
@panikaman A bo to koncertu na trawie nie można zorganizować? Do momentu wybrukowania rynku w Kielcach nie było żadnego koncertu?:) No ludzie, bądźmy poważni. Poza tym koncerty w centrum to zazwyczaj patologia, od tego są jakieś właśnie większe parki i inne skwery, gdzie zaraz obok nie śpi pół miasta.
nk da zdjęcie z otwarcia jednej takiej patelni (nie pamiętam, z którego miasta), w którym politbiuro i geszefciarze schronili się przed słońcem pod witrynami okalających rynek sklepów xD
@Pindorek matko dlaczego to zrobili 😅
https://i.gifer.com/dJ5.gif
włocławek pozdrawia
@Pindorek Park w centrum vs. betonowe gówno przez które można jedynie przejść szybkim krokiem... Ta "polska ławeczka" na środku tylko dopełnia smutnego obrazu tej transformacji.
@Pindorek a tak w Piszu...
Idąc w ostatniego lata po wrocławskim Placu Wolności, gdy w cieniu było 36 stopni, miałem rozkminę że urzędasowi który to przyklepał, ustawiłbym na środku biurko na jeden dzień. Ciekawe jakie by miał przemyślenia dotyczące tego projektu. O ile by dożył końca dniówki, wsiadając do auta po 8h pracy nie mialem wrażenia, by było w nim dużo cieplej niż na tych płytach.
@Pindorek elegancko, od razu chłodniej w taki gorący dzień, oh whait...
@GrindFaterAnona w różnych częściach Polski bywam i jeszcze nigdy nie widziałam, żeby na takim betonowym placu odbywała się impreza. U nas w Warszawie na betonowym placu Defilad też niewiele się dzieje, mimo wielu prób działających tam teatrów i klubów. Jak jest zima to się nie da, bo zimno, jak jesien - bo wieje, jak jest lato - to też się nie da, bo brak cienia a wiosną też nie, bo w razie deszczu nie ma gdzie się schować. W praktyce te place stoją puste a eventy odbywają się w miejscach zielonych, na rozstawianych podestach i scenach.
@GrindFaterAnona rynek kiedyś pełnił rolę targu. Dziś koncerty częściej odbywają się w klubach, koncertowniach, stadionach. Tylko miejskie festyny mają miejsce na rynku, a te odbywają się raz na miesiąc.
Latem betonowy rynek nagrzewa się do nieznośnych temperatur a jego utrzymanie kosztuje dodatkowe środki, bo trzeba całą przestrzeń zimą odśnieżyć a latem lać wodę, bo ludzie na patelni zdychają.
Prawda jest taka że dziś centrum miast pełnią rolę rekreacyjną, a ciężko w niej wytrzymać przy 60°C
@kobiaszu @7Ra @JackTheRipper @argonauta @domofon @kubex_to_ja
Powinnismy się raczej zastanowić jaką funkcję pełni rynek i wtedy, które "wyposażenie" będzie dla niego odpowiednie. I tak np jak chcecie posiedzieć w zieleni, to od tego są w miastach parki. "Rynek" czyli targowisko, często ma już osobne, wydzielone miejsce. Eventy, wydarzenia masowe, w których rozstawia się scenę? Bez problemu też można w innym miejscu w mieście organizować. Ogródki piwne? Defilady? Wystawy? Generalnie to rynek to średniowieczny przeżytek, centralne miejsce spotkań, gdzie zawsze się coś działo. Teraz rozdziela się przestrzeń biznesową od imprezowej. Ale jak już coś tam chcemy organizować, to moim zdaniem na betonie łatwiej niz na błocie. W innym wypadku mamy park zamiast rynku.
@Legitymacja-Szkolna masz racje aaaaale zielone otoczenie jest mniej depresyjne, zapominamy o swojej kondycji psychicznej i gonimy za prostotą i pieniądzem. Nie było koniecznym wszystkiego betonować.
Pieprzona betonoza
@Legitymacja-Szkolna
>czysto teoretycznie ten betonowy plac jest dużo prostszy w utrzymaniu i kosztuje mniej niż ten trawnik, z resztą ten betonowy plac może nawet na siebie zarobić
W dlugofalofowej perspektywie koszty środowiskowe takiego rozwiązania zjedzą każdy zysk z nawiązką.
restauracją co tam są czy inne rzeczy co tam stoją albo dzięki miejscom parkingowym.
Restauracjom*
A restauracje są i tak dookoła "rynku". Tam zresztą nawet na betonie nikt nie tworzy parkingów. Nie to przeznaczenie przestrzeni.
@domofon cóż, hajs uber alles
@domofon no basen elegancki, dużo pojemniejszy niż w pierwszej wersji, ale gdzie woda 😉
@Pindorek czysto teoretycznie ten betonowy plac jest dużo prostszy w utrzymaniu i kosztuje mniej niż ten trawnik, z resztą ten betonowy plac może nawet na siebie zarobić dzięki tym restauracją co tam są czy inne rzeczy co tam stoją albo dzięki miejscom parkingowym. Utrzymanie zieleni żeby jakoś wyglądała kosztuje spore pieniądze
@Opornik no bo tak jest robisz plac betonowy i możesz tam zrobić koncert jakieś wydarzenie kulturalne czy msze odprawić w maju, a w weekend zrobić targ i z tego kasa duża leci do gminy a mając trawnik nie możesz zrobić niczego i jeszcze musisz wydawać kasę na utrzymanie.
@Legitymacja-Szkolna *restauracjom
> Po to płacimy podatki żeby być w stanie utrzymać ten koszmarny wydatek w postaci kilku drzewek i trawnika, a nie smażyć się na betonowej patelni
tylko że polska to nie jest dostatni kraj a gminy/powiaty/miasta nie mają sakwy z nieskończoną ilością gotówki taki betonowy plac przynosi realne dochody, a kawałek zieleni nie dość że nie przynosi dochodów to jeszcze trzeba wydawać pieniądze na utrzymanie. A nie daj boże gałązka by spadła na zaparkowany samochód jakby zawiało. Wiadomo że zielony rynek jest lepszy, bo daje cień i zdrowszy dla środowiska.
@Legitymacja-Szkolna no właśnie mi się wydaje że małe miasteczka często takie betonozy robią, żeby tam potem różne eventy, targi regionalne i imprezy robić, żeby przyciągnąć turystów i kasę.
@Legitymacja-Szkolna Kasa za ogródki piwne musi die zgadzać w kasie miejskiej. Ten trend trwa już od kilkunastu lat w większości polskich miast.
@Legitymacja-Szkolna Po to płacimy podatki żeby być w stanie utrzymać ten koszmarny wydatek w postaci kilku drzewek i trawnika, a nie smażyć się na betonowej patelni