
Wpis użytkownika kitty95 w Hydepark
kitty95Gruba ryba
21piorunówTakie tam wieczorne wycieczki po syberyjskich lasach.
Taka mi się refleksja nasuwa. Przez 3 lata relatywnie mało jeździłem, bo budowa pochłaniała i czas i energię. Teraz nadrabiam i muszę przyznać, że jestem przerażony ilością pojebów na drogach. Literalnie nie da się jechać 50 w zabudowanym, żeby zaraz się nie pojawił jakiś agresywny debil. Oczywiście za każdym je⁎⁎⁎ym razem jest to beemwe albo kałdi, a przynajmniej większość. A im bliżej Stolicy, tym stężenie spierdolin na drodze dramatycznie rośnie. Najwyraźniej jaśnie państwo poprzyjeżdżało z zadupiewów robić karierę i przecież nie będzie wolno jeździć.
Komentarze (4)
@kitty95 Zabrzmiało trochę tak, jakby sama stolica była wolna od rdzennych pojebów. Albo, że jeśli ktoś szybko jeździ, to ze wsi. Ja w Krakowie znam drogowych przestępców. Nie przyjeżdżają tu z Podkarpacia. Są tutaj - dlatego im bliżej, tym gorzej.
@dziadekmarian ok, źle zabrzmiało, fakt. Ale faktem jest też, że pół Polski ciągnie do Stolicy jak muchy do gówna i bynajmniej nie jest to tylko ta lepsza część. Ja ogólnie za napływem nie przepadam, bo w większości to karierowicze, którzy własne matki by sprzedali. Co nie oznacza, że nie ma też normalnych.
Natomiast w Wawie więcej jest przyjezdnych co się dorobili, niż lokalsów, bo lokalsi takiego parcia na sukces nie mają.
Dotyczy to zresztą każdej dużej aglomeracji.
@kitty95
Oj tak, tak.
Do tego mam wrażenie, że gdy jestem na motocyklu, to kierowca osobówki ma ambicje mi pokazać, że jest szybszy (bo jest, gdyż z zasady nie przekraczam dozwolonej prędkości).
Trudno mi się wychillować na motorku, gdy wokół mam frustratów.
Żeby nie było, motocyklistów jadących na złamanie karku też nie brakuje.
motocyklistów jadących na złamanie karku też nie brakuje
Masa ludzi w ostatnich kilku latach porobiła "A" i pokupowała co? A ścigacze. A na szlifierce wiadomo trzeba zapierdalać. Najlepiej "w koło komina" 10 km, a potem cyk fotki na insta jakim to Janusz jest zajebistym motocyklistą. Nawet na wiosce mam takiego pojeba. Wyciąga moto, żeby na wojewódzkiej przejechać do odcinki parę km w jedną i parę w drugą.
Niby wszystko jest dla ludzi, ale ludzi coraz mniej, a małp coraz więcej.

