
Wpis użytkownika WujekAlien w Warszawa
WujekAlienLider
21piorunówTo co najbardziej lubię w Warszawie to to, czego nie widać.
Mural skitrany gdzieś na zapleczu budynku, ogródek w bramie, z ławeczką, gdzie stare nogi mogą chwilę odpocząć w trakcie spacerku. Cukiernia, ze świetną kawą, o której nikt nie wie, czy w końcu bary ze świetnymi drinkami na bazie alkoholi z całego świata, z muzyką jazzową i genialną obsługą, które nie mają żadnych oznaczeń z ulicy, albo wchodzisz do nich przez zaplecze/kuchnię. Klimat prohibicji, czy podziemia, który mocno szanuję, bo dzięki temu możesz spokojnie pogadać, a w lokalu nie ma tłumów.
Komentarze (11)
Brzmi jak warszawska Praga. Faktycznie. W Wawie jest sporo takich miejsc. Ale to nie jest ewenement. W wielu miastach są takie miejscówki. I to trzyma klimat. Kiedyś przez zupełny przypadek trafiłem w Krakowie na świetną kawiarnię w środku takiej kwadratowej kamienicy z atrium. Patrzę - brama. Myślę - a c⁎⁎j, wejdę, może mnie nie zabiją xD No ja j⁎⁎ię... Tam w środku działo się zupełnie inne życie.
@WujekAlien O... To jeszcze ciekawiej. Ochota to wbrew pozorom również fajna dzielnia. I właśnie to o czym mówimy - najciekawsze są takie niepozorne zakamarki.
@enderwiggin tu akurat ścisłe Śródmieście 😉
@WujekAlien brzmi jak lokal na hejtopiwo
@WujekAlien będzie jeszcze przynajmniej jedno, a najpewniej ze 3 xD
@bojowonastawionaowca a nie było info o hejtopiwie w Warszawie przed końcem roku 😉
@WujekAlien To na wódkę =D
@WujekAlien no właśnie ja w tej sprawie
@bojowonastawionaowca nie wiem, nigdy nie byłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@WujekAlien a to ktoś na hejtopiwie pije piwo?
@bojowonastawionaowca tylko, że piwka akurat nie mają 😉