Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika RogerThat w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

46piorunów

To zdjęcie jest autentyczne. Przedstawia hełm Formuły 1, po którym przejechał czołg ważący 55 ton. Mimo ogromnego nacisku, na hełmie nie widać żadnych uszkodzeń.

To nie przypadek. Mowa o modelu Schuberth RF 1.5 – tym samym, którego używał Michael Schumacher. Jego wartość to około 15 tysięcy dolarów, ale nie cena robi tu największe wrażenie.

Hełmy Formuły 1 to jedne z najbezpieczniejszych elementów wyposażenia w świecie sportu. Muszą wytrzymać ekstremalne przeciążenia, uderzenia z dużą prędkością, a także temperatury sięgające nawet 800°C. Konstrukcja oparta na włóknie węglowym i zaawansowanych technologiach sprawia, że są niemal niezniszczalne.

Zanim trafią na głowę kierowcy, przechodzą serię brutalnych testów uderzeniowych, odporności na otarcia i penetrację – zgodnie z rygorystycznymi normami FIA.

przekleiłem

Komentarze (17)

Fenomen0piorunów

Gąsienice w czołu są stosowane po to, aby rozłożyć nacisk masy czołgu na jak największą powierzchnię. Dlatego właśnie czołg jest w stanie poruszać się w grząskim gruncie, w którym dużo lżejszy samochód z 4 kołami by się zakopał.

Osobistość0piorunów

Przypomniało mi się jak na MotoGP jeden przejechał drugiemu po kasku motocyklem mając ponad stówę na godzinę. O ile pamiętam skończyło się na wstrząśnieniu mózgu i tyle.

Wirtuoz8piorunów

@RogerThat coś fejkowo to malownie Marlboro wygląda. Jakby z jakiegoś chata wyszło

Kosmonauta2piorunów

@razorn3 Podsumowując, informacja o czołgu przejeżdżającym po kasku F1 bez jego zniszczenia to raczej internetowa ciekawostka lub żart, a nie fakt potwierdzony przez oficjalne źródła
Wiecej mi SI nie powiedziało, ale wydaje mi się też mało prawdopodobne

Mistrz4piorunów

@RogerThat to jest ogólnie niesamowite jak bezpiecznym sportem jest obecnie F1.

Fanatyk2piorunów

@maximilianan wkurza mnie że w F1 to można postawić bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, ale w przypadku żużla jest opinia że to twardy sport dla mężczyzn i trzeba umierać lub tracić zdrowie. Bo tak. Ostatnio było głośno o bandach, które są montowane na odpierdol i zawodnicy wjeżdżają pod nie, a potem uderzają w twardy płot. Pomysłem na to było założenie specjalnych siatek, które by uniemożliwiały takie scenariusze, ale PZM twierdzi że nie, bo nie podając co najwyzej bezpodstawne argumenty - można byłoby ten spór rozwiązać przez testy, ale na to też nie wyrażają zgody xd