
Wpis użytkownika Endrevoir w Memy
EndrevoirGURU
33piorunówTom Bombandil jak zwykle wyjebongo xD
Komentarze (11)
Słowem wyjaśnienia dla nieznających Silmarillionu: Elrond urodził się gdzieś pod koniec 1 ery więc ma ponad 6 tysięcy lat, Galadriela urodziła się jeszcze w Valinorze, więc jej wieku się na da policzyć, ale na pewno ponad 10tys. Gandalf jest Majarem, duchem który powstał dzięki Eru, stwórcy świata jeszcze przed jego powstaniem. A Tom jest Tomem, najprawdopodobniej inkarnacja samego Tolkiena xD
> A Tom jest Tomem, najprawdopodobniej inkarnacja samego Tolkiena xD
albo Eru, któremu się znudziło w Valinorze xD
@Endrevoir raczej nie, Tolkien siebie (i swoją żonę) umieścił w Silmarillionie i kazał to sobie na grobie wyryć
@Kronos Jest tu pewna analogia, jednak wg mitologii tolkienoweskiej, Gandalf został odesłany ponownie na ziemię konkretnie przez samego Eru Ilúvatara, w tym samym śmiertelnym ciele, które następnie doleczyły Elfy z Lorien.
Wg koncepcji katolickiej (bo ta jest mi jako tako znana, a pozostałych odłamów chrześcijaństwa jest multum) cała Trójca Święta brała w tym udział, i ciało Jezusa nie było takie same jak to przed śmiercią, tylko takie bardziej uduchowione (w sumie w czasach wczesnego chrześcijaństwa było jeszcze ciekawiej, bo pomiędzy 100% duchowym, a 100% śmiertelnym ciałem było całe spektrum form przejściowych, co odrobinkę przypominało Taoizm, ale to już absolutny offtopic).
Anyway, wskrzeszenie Gandalfa bardziej przypomina mi wskrzeszenie Łazarza niż Jezusa, bo w zmartwychwstaniu Jezus też brał udział, w czasie kiedy Gandalf był tylko obiektem wskrzeszanym, który nie miał w tej sprawie zbyt wiele do gadania.
@LondoMollari Fakt, ale w tym odrodzeniu się Gandalfa po walce z Balrogiem jest coś ze zmartwychwstania Jezusa.
@Endrevoir @Kronos Gandalf był Maiarem, więc raczej w mitologii chrześcijańskiej bym go przyrównał do Archaniołów.
Natomiast jeśli szukać analogii do Trójcy Świętej, to ja ją widzę gdzie indziej - Eru, Bombadill oraz Airefëa. Airefëa to nic innego jak ogień, dający życie, który Eru tchnął w Ainurów, Elfów oraz Ludzi. Krasnoludy, które zostały stworzone przez Aulëgo, wbrew woli Eru, początkowo nie zachowywały się jak istoty żyjące. Dopiero w ramach aktu łaski, Eru tchnął w nich też ten ogień, co spowodowało, że zaczęły odczuwać strach (ale resztę historii pominę, aby zbytnio Silmarillionu nie spoilerować).
@Endrevoir Bo właśnie ją wymyśliłem 😊
@Kronos takiej interpretacji jeszcze nie słyszałem!
@Endrevoir Może to odwołanie do Trójcy, czyli Eru, Gandalf i Tom jako trzy wcielenia jednego Stwórcy?
@LondoMollari To również jest prawdopodobne, ale mnie bardziej przekonuje opcja Tolkiena. Wydaje mi się że Tolkien Eru traktował trochę jak Boga z Chrześcijaństwa(był głęboko wierzący), a rolę Jezusa grał tu Gandalf, więc bardziej się skłaniam się ku Tolkienowi.
> A Tom jest Tomem, najprawdopodobniej inkarnacja samego Tolkiena xD
@Endrevoir Jak dla mnie to po prostu wcielenie Eru Ilúvatara. Wielu fanów się odżegnuje od tego, ale osobiście nie widzę w takim dualizmie żadnego problemu teologicznego.