
Wpis użytkownika Rafau w Hydepark
RafauGruba ryba
91piorunówUnia Europejska to jest j⁎⁎⁎ny wygryw. Takie przemyślenie przy okazji wakacyjnych wojaży.
Przejeżdżając przez Serbię nagle się okazuje, że takie rzeczy, jak roaming jest problematyczny. Problem, który dzięki UE praktycznie zniknął, daje o sobie znać. W dzisiejszych czasach tak bardzo przyzwyczailiśmy się do korzystania z internetu do wszystkiego, że jego brak sprawa, że człowiek cofa się o epokę.
Oczywiście, można wykupić pakiet, co też zrobiłem, czy skorzystać z usług e-sim, których mój telefon nie obsługuje, czy w końcu korzystać z darmowego WiFi tu i tam. Ale raz, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a dwa, że jest po prostu mniej wygodne. A jesteśmy wygodniccy. Kolejna rzecz, którą trzeba zrobić, o której trzeba myśleć. Niby nic, a robi różnicę.
W aucie, po przekroczeniu granicy nagle znika Google maps, znika muzyka ze streamingu i uświadamia sobie człowiek jak bardzo uzależnił się od tej technologii. Jeszcze jak na złość mój wiekowy (4 letni, istny relikt przeszłość) telefon postanowił, że po raz pierwszy od roku, gdy włączę android auto, nie będzie współpracować z autem.
Sam przejazd przez granicę - kontrola dokumentów i zdanie się na łaskę, bądź niełaskę pana celnika. Tu miałem farta, bo na granicy węgiersko-serbskiej kolejek ani problemów dużych nie było. Przy wjeździe do Bułgarii celnik już miał prosić o otwarcie bagażnika, ale obok podjechał van z panią w burce w towarzystwie trzech śniadych panów. Zadziałał klasyczny, zdroworozsądkowy rasizm, pan celnik tylko spytał gdzie jedziemy (Grecja) i machnął ręką, aby wspomóc kolegę na stanowisku obok, bo co innego obywatel UE, co innego wjazd na paszporcie.
I nagle powrót do cywilizacji, do mojej kochanej Unii. Auto złapało zasięg, Tidal zabrzmiał pełnią jakością, nieokrojoną przez kompresję bluetooth, Google maps wskazało znów kierunek, żona mogła bez przeszkód wysyłać tony zdjęć i filmików z wojazy do rodziny. Płatność w euro za wszytsko, bez kombinowania, kantorów, bez stresu, czy wystarczy gotówki, czy karta zadziała, czy operator bankomatu/terminala nie będzie stawać na głowie, żeby pobrać drakońskie stawki za przewalutowanie.
Faktem jest, że nasz kraj w internetyzacji przoduje - nasze pakiety danych kosztują grosze, zdrowa konkurencja doprowadziła do tego, że oferty mamy jedne z najlepszych na świecie. Ale mimo to, gdy przychodzi podróżować po UE nie musimy się martwić o transfer danych, o to, że w podbramkowej sytuacji będzie się dało po prostu zapłacić za usługi, czy uzyskać pomoc.
Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.
Zamieszczam zdjęcia opuszczonego hotelu z Serbii, niedaleko granicy z Węgrami - na zjeździe z głównej autostrady, widać, że ktoś włożył w to niemały pieniądz i to stosunkowo niedawno. Obok była opuszczona stacja paliw i restauracja z całkiem fancy, nowoczesnym wystrojem. Na tle okolicznej konkurencji istna perła, bo wszystkie stacje i postoje, na których się zatrzymywałem to był chlew obsrany gównem, albo po prostu toi-toie, których stan przypominał mi Woodstock chwilę po finalnych koncertach. No ale widać ten kraj jeszcze nie dojrzał do dołączenia do cywilizacji.
Komentarze (14)
jasne roaming w UE to świetna rzecz, ale podróżowanie w 2026 bez esim typu Roamless to masochizm. kosztuje grosze a działa dobrze nawet w największych zadupiach (o ile jest zasięg ofc)
@pfu tak jak pisałem - mój telefon nie obsługuje e-sim. A że spełnia wszystkie moje potrzeby, to nie widzę sensu zmiany ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@pfu niby tak, ale ja na przykład się nie zapuszczałem dawno poza UE i po prostu o tym nie myślę, wsiadam w auto, odpalam Spotify i dzida ¯\\_(ツ)\\_/¯
Pamiętam jeszcze jak z dwie dekady temu siostra mieszkająca w Austrii narzekała na polskie abonamenty. W zeszłym roku odwiedzałem ją i była zaskoczona na jakich warunkach dzis wszystko działa w Polsce. Więc tak, przyznam rację, że w stosunku do Austrii przynajmniej mamy lepsze oferty 😀
@tschecov plus bankowość tam to jest średniowiecze w porównaniu z naszymi standardami. Ziomek miał tam konto tylko po to żeby brać wypłatę i przelewać na polskie bo nie mógł zdzierżyć jak to wszystko działa, a miał chyba 2 różne xD
> Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.
Amen.
@WysokiTrzmiel i kawałek szkła XD
Pozwolę sobie niezgodzić się. Komfort o którym mówisz, nie jest sprawką Unii, poza tanimi pakietami danych w roamingu.
Będąc w Szwecji byłem zaskoczony jak wiele miejsc nie ma tam zasięgu internetu. Norwegia, co innego - tam był nawet na największym zadupiu.
@DuckDuckDog nie mordo, na tym portalu zasięgi są znikome i osobiście mam je w dupie. Ot, traktuję ten portal jako bloga, na którego sobie mogę wrzucać stosunkowo anonimowo co nieco z życia. Społeczność też ma tu olej w głowie, więc to otwiera sensowne dyskusję.
Pisałem o komforcie, bo nie muszę marnować czasu na stanie na granicach, nie muszę się zastanawiać jaki jest numer alarmowy, nie muszę się martwić o roaming, waluty (w większości państw), o to, czy dam radę zapłacić za paliwo kartą, czy jak trafię z dzieckiem do szpitala, to czy jestem ubezpieczony. Pokazuję ekuz i w większości przypadków nie muszę za nic płacić. To jest cywilizacja, to jest wygoda, to jest komfort psychiczny i fizyczny.
@Boski no właśnie, co? nic - przecież o tym pisałem.
Teza autora była taka, że "UE to totalny wygryw" i poruszył właśnie temat zasięgu jako jeden z pierwszych czynników 😛
@DuckDuckDog na pewno Unia Europejska nie ma nic wspólnego z płatnościami w euro ( ͡o ͜ʖ ͡o)
@DuckDuckDog a nie przypadkiem o rimming?
@DuckDuckDog co UE ma do tego, jaki zasięg oferuje dany operator w wybranym miejscu?
Zgadzam się do do UE. Sam przeżyłem szok, gdy z Horwacjibwjechalosmy do BiH.
Cyk, po 15 min SMS-y od operatora sieci, z wiadomością ile to nas nalicza za roaming poza EU.
Teraz bym po prostu wziął Starlinka na miesiąc.