Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika nobodys w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

46piorunów

W dzieciństwie przed domem (dawna szkoła) mieliśmy duży plac zabaw i taką 4-osobową huśtawkę picrel. Zastanawiam się jak to możliwe, że się na niej nie połamałem 🙂 Zabawa polegała oczywiście na rozbujaniu huśtawki jak najwyżej, stawało się na oparciu i kiedy huśtawka była najwyżej i najszybciej rozpędzona skakało jak Małysz na ziemię 🙂

Komentarze (9)

Kompan0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

U mnie jeszcze był kolega po drugiej stronie jako przeciwwaga, żeby dalej polecieć xD

Autorytet3piorunów

Ciekawe jak dużo ludzi przy huśtaniu połamało sobie ręce wkładając je w te pylony.

Fanatyk4piorunów

@nobodys u nas była taka na jednym z placów zabaw. Miała kształt łódki. Kiedyś jeden dzieciak dostał dziobem tej łódki w tył głowy, bo stanął tak niefortunnie. Karetka, afera... no i zdemontowano tę huśtawkę.

GURU17piorunów

@nobodys oj parę wypadków miałem na takiej huśtawce, jeszcze były te karuzele po⁎⁎⁎⁎ne xD to były po⁎⁎⁎⁎ne czasy, jak dziecko ginęło to brało się nowe i nikt nie narzekał xD

Fanatyk0piorunów

@zjadacz_cebuli Tak jak pisałem na początku, dawna szkoła została przerobiona na mieszkania, więc sprzęt dla dzieci był dostępny dla dzieciaków 😉 Z czasem oczywiście wszystko zostało usunięte

GURU3piorunów

@nobodys a to mieliście kółko do kręcenia się? Ale wypas, ilu nas na wiosce musieliśmy się zmieniać kto kręci a kto jest kręcony xD

Fanatyk7piorunów

@zjadacz_cebuli karuzelę w stylu jak na zdjęciu też miło wspominam, ale emocje nie te same 🙂

Gruba ryba2piorunów

Z huśtawek to od kiedy pamiętam to się głównie skacze jak najdalej sila rozpedu.