
W Niemczech kurczy się klasa średnia
blenderrKosmonauta
15piorunówZa Odrą przybywa bogatych i biednych, a coraz mniejsza jest klasa średnia, która ponosi największe ciężary podatkowe . Podczas gdy jeszcze w 2007 roku przedstawiciele klasy średniej stanowili 65 proc. mieszkańców Niemiec, to w 2019 r. ich udział zmniejszył się do 63 proc., czyli ok. 29 mln gospodarstw domowych
Komentarze (9)
Wszystko zgodnie z planem
haha a w wielkiej husarskiej polandi niebawem(2024) będzie tylko klasa średnia i wyższa, wraz ze wzrostem minimalnej powyżej 4k.
@Orbita500 uśmiechnąłbym się ale to by przez łzy było
Nie tylko w Niemczech a w całym świecie zachodnim i kurczyla to się może od lat 80-tych do covida, obecnie to jest jakaś j⁎⁎⁎na implozja.
@loginnahejto.pl Nie będą posiadać nic i będą szczęśliwi.
Ciekawe ile zwolenników w tej pokrzywdzonej klasie średniej ma AfD, u nas Konfederacja ich przyciąga
@smierdakow sporo pewnie
u nas chyba też, co najmniej w Polsce B z tego co widzę po znajomych, koszty rosną a pensja jakoś nie bardzo.
@Hoszin nie tylko w Polsce B.
Dotyczy to głównie mikroprzedsiębiorstw (do 10 pracowników), wśrów moich znajomych mikroprzedsiębiorców widzę spore zwolnienia pracowników, redukcje etatów i "produkcję" szarej strefy. Obciążenia pracodawcy (przy minimalnym wynagrodzeniu 3600) i ZUS wynoszą aktualnie 4 337,28 zł. Czyli pracownik musi tyle "wprowadzić" do firmy pieniędzy w postaci dochodu, aby się wyzerował jego koszt. To - przykładowo - przy marży 15% wynosi prawie 30 000 złotych przychodu.
Pocieszające, że od 1 lipca zwiększono limit rachunków wystawianych na "firma bez ZUS" do 2750 brutto (2420 netto) i w sumie tym teraz się wielu posługuje. A reszta jak zwykle. Szaro, buro.