
Wpis użytkownika Jarem w Hydepark
JaremGruba ryba
116piorunówW środę odszedł nasz kochany towarzysz. Cezar.
Cholernie waleczna i niezależna bestia. Nie miał problemu ochrzanić nas jak coś mu się nie podobało. Albo jak czegoś chciał. Albo drzeć ryja ot tak, bo słoneczko wstało.
Mój pierwszy zwierzęcy towarzysz. W lipcu byłoby 7 lat jak go wzięliśmy pod pełną opiekę. Dla mojej partnerki cios jest jeszcze większy, bo miała go od dziecka.
Miał 36 lat i walczył do końca. W ostatnich chwilach był na naszych rękach i mizialiśmy go do końca. Pożegnał się z nami i dał nam się pożegnać.
Posiadanie zwierząt jest cudowne, ale w takich chwilach bardzo ciężkie.
Żegnaj przystojny gnojku. Byłeś cudowną istotą
Komentarze (8)
Skrzeczące ku⁎⁎⁎⁎ka. Nie nawiedzę. Siostra żony to ma. Drą się cały czas "ćwierkają papugi od samego rana, ćwir ćwir, wypuść nas babo po⁎⁎⁎⁎na"
Nawet mnie nie wkurzaj, moja ma 23 lata i mam już jej dość. Według wiki zyją góra 26 lat.
@Jarem Jezusie Nazareński 🙈 usypiają takie wredne papugi jak moja? 😂 Choć wszyscy zachwyceni bo gwiżdże hymn Polski 😂 Nauczyłem ją 20 lat temu.
@pawel-4
Jak Cezar do nas trafiał to miał 29 lat. Więc byliśmy pewni, że przychodzi do nas na ostatnie swoje dni... Nikt się nie spodziewał, że to 7 lat potrwa :P
ave cezar
@Jarem jak się zarumienił da zdjęcia :smiley:
@Jarem był dobrym ptaszkiem!
@Jarem słodziak, przytulam Was ciepło