
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
19piorunówWczoraj był u nas teść i chwilę rozmawialiśmy o zmarłym pilocie który ostatnio rozbił się na lotnisku Warszawa-Babice. Dawniej mieli wspólne hobby (żeglarstwo morskie) i teść był namawiany również na latanie, ale kompletnie nie jego bajka.
Nie będę się rozpisywał, ale "Pan P." dla znajomych był specyficzną, ale ciekawą osobą (z zawodu nie był pilotem).
Fakty są niestety jakie są. Tego dnia prawdopodobnie czuł się za pewnie i popełnił błąd, przez co zginął on, kursant na placu, a kolejny miał połamane obie nogi.
Nie pamiętam czy ktoś dodawał te nagranie, ale dobrze pokazuje ostatnie sekundy lotu.
Komentarze (7)
K⁎⁎wa ktoś wkomponował sobie reklamę w film katastrofy lotniczej... Boże słodki...
@sireplama nagranie z tej perspektywy widziałem na YouTube tylko z tą reklamą. Niesmak jest
@nobodys niestety śmierć lotnicza to nieodłączna część latania, człowiek nie jest nieomylny. Ale temat o tyle mi bliski że dosłownie dzisiaj byłem zapalić świeczkę Killerowi bo to już 2 lata. Spotkałem przy grobie kilka osób, wiało, Roberto lubił gdy wiało.
@nobodys jaki kursant zginął?
Większość serwisów powielała błędne informacje. Pan P. z Wrocławia startował sam, ubrany cały na biało (trochę a propos bycia specyficznym). Z drugiej strony po takim wypadku/pożarze sekcja zwłok była utrudniona (dopiero w tę środę jest pogrzeb), więc media produkowały najbardziej prawdopodobne informacje bez konkretnego sprawdzenia.
Tu od 0:45 całość jest dobrze opisana
https://www.youtube.com/watch?v=KhWN_rClw2I
WIEMY CO BYŁO POWODEM KATASTROFY LOTNICZNEJ W WARSZAWIEAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@nobodys ale jaja, ja widziałem ta informacje o dwóch osobach, ale tak jak mówisz, wszędzie było, że to pasażer samolotu ಠ_ಠ
@Zielczan Początkowo media się pośpieszyły i przekazały złe informacje. Pan P. leciał sam z Wrocławia i nie miał nikogo innego na pokładzie. Bezpośrednio przy lotnisku był teren szkoły jazdy i jej wiata.
> "Według świadków, gdy samolot przelatywał nad wieżą, silnik pracował prawidłowo, a pilot nie zgłaszał żadnej awarii ani problemów. Z relacji wynika, że maszyna wykonywała krąg nad lotniskiem, co mogło wskazywać na podejście do lądowania. W trakcie tego manewru samolot skręcił nad płytą lotniska, zahaczył o podłoże w pobliżu wiaty, po czym doszło do potężnej eksplozji."
>
> "Jak wyjaśnił rzecznik, w chwili zdarzenia na terenie Automobilklubu przebywali uczestnicy jednodniowego szkolenia na kierowanie pojazdami uprzywilejowanymi. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że jedną z ofiar jest pilot samolotu, a drugą uczestnik kursu"