
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Wczorajsza #mikroprzygoda udała się wyśmienicie.
Trasa: 8.3 km w jedną stronę
Czas: ~1.5 godziny
Może i nie było daleko, może to nie jakieś góry ani mazury, ale odkryłem kawałek pięknej przyrody niedaleko domu. Kumaki nie dały mi spać pół nocy (ale zaświeć latarką nawet w inną stronę to milkną 😛 ), sarna szczekała koło 3⁰⁰ i trochę początkowo narobiła mi stracha (ale to w odwecie bo wystraszyłem ja jeszcze wieczorem jak podeszła ze 2 metry ode mnie a ja do niej "No siema!"- jak podskoczyła i w długą!), widziałem zachód i wschód słońca nad Wisłą, zrobiłem fajne ognisko, zjadłem trochę giętej w bułce i przetestowałem nowy hamak.
Delikatnie zmarzłem jak zaczynało się robić jasno, ale to tylko stopy, a że jestem leń to zwinąłem je pod siebie zamiast wyjąć z plecaka turystyczne kapcie z kaczego puchu. 😅
Wczorajszy dzień nie był również spokojny przed mikroprzygodą* bo rano pobiegłem na miejscówkę zobaczyć czy lepiej wziąć :tent: czy hamak i dobrze, że wziąłem hamak.
Czy można przeżyć dobry biwak 8 km od domu? Jak najbardziej. I odpocząć sensorycznie bo nic (przynajmniej u mnie) nie resetuje bardziej bodźców niż ognisko, śpiew ptaków i cisza- pomimo, że gdzieś tam- daleko, niesie się dźwięk kolei, samochodów i miejskiego życia. To jednak jest tam, a ja jestem tutaj, jem kiełbasę, liofilizowana carbonara zalana (vibe zdobywania 8k góry jest).
Ogólnie, co zabrałem?
-hamak Ticket to The Moon Lightest Pro
-chińska podpinka do hamaka
-jakiś noname tarp 3*3 ale nie miało padać i przestało wiać to nie rozłożyłem
-kuchenka gazowa i garnek firemaple G2 (bardzo szybko gotuje wodę- polecam)
-noname śpiwór comfort 10 stopni
-krzesełko turystyczne sunodi (bardzo lekkie około 550g ale nie super stabilne trzeba się przyzwyczaić ale polecam)
-piła turystyczna Bahco Laplander (jak na razie polecam, chociaż czas pokaże ale jest ostra skubana- były ofiary a _tylko_ dotknałem palca :grinning: )
Jedzenie:
-3x bułka
-240 g kiełbasy z dziczyzną
-150g orzechów nerkowca w karmelu
-liofilizowana owsianka, carbonara i zupa pomidorowa
... i wziąłem za mało kcal uwzględniając wczorajsze aktywności, bo zjadłem owsiankę, która miała być na śniadanie, więc śniadanie lekkie bo tylko zupa.
Na nocleg wybrałem miejsce z dosyć młodymi drzewami (aby mi co na głowę nie spadło) a okoliczne suszki zrobiły za opał (generalnie w okolicy paliwa pod dostatkiem). Ognisko na piasku, zrobiłem lekki dołek, a następnego dnia wszystko przysypałem świeżym piaskiem, że nawet nie został po nim ślad.
*Pomysł mikroprzygody zaczerpnąłem od Bushcraftowego (YouTube), a on od kogoś tam jeszcze i tak się poniosła idea: skoro nie mam czasu na długi trekking albo biwak, to dzięki uprzejmości żony mogę zrobić sobie przecież to samo ale w małej skali pomiędzy 17⁰⁰-7⁰⁰. Bo "nie mam czasu" okazuje się słabą wymówką jeżeli zinwentaryzować czas i policzyć ile marnujemy go na bzdury przed ekranem.
https://youtu.be/wvM1YNR4xyE
Komentarze (18)
@AdelbertVonBimberstein bardzo fajnie, nad Wisłą jest świetny klimat. Muszę i ja się w końcu zorganizować, żeby jakąś nockę zaliczyć nad tą rzeką.
Z laplandera będziesz zadowolony, to taki mały skurczybyk zjadają y te wszystkie marketów ki na śniadanie. U mnie w plecaku na służbie już jakieś 12 lat i tylko śruba centralna zardzewiała i zeszła nieco farba z ostrza, nadal jest ostry i nadal super rżnie. Wyżej już tylko silky.
@AdelbertVonBimberstein więcej byś o tym hamaku napisał. Mam ale bez moskitiery i czuję że to był błąd. A z drugiej strony nie lubię jak mnie te bzyczące gowniaki dziobią. Jak się do tego wsiada? Ma zamki dwustronne?
@AdelbertVonBimberstein no ja też mam bez moskitiery ale widzę że dokupię chyba ten z moskitiera.
Dzieki za relacje.
@Astro ma zamki z każdej strony możesz nawet ją odpiąć.
Mam też inny hamak Ticket to The Moon taki klasyczny bez moskitiery i dodatkowo moskitierę zewnętrzną też robi robotę ale to dodatkowa waga- chociaż o tyle lepiej, że możesz użyć za worek na bambetle 😉
@AdelbertVonBimberstein A może to nie była sarna tylko przebrany rosyjski szpieg?
@bori to by guwnem jechało na kilometr
@AdelbertVonBimberstein dobranoc.
@Opornik dobranoc tato
@AdelbertVonBimberstein ale jak to tak bez twarogu? 😉
@aerthevist Twaróg celebruje w domu na odświętnym talerzu
Ciekawe kombo na ten okres - podpinka zamiast maty/karimaty. Ja podpinkę tylko na zimę stosuję, a tak to mate samopompujaca bo fajnie rozpycha hamak i jest wygodniej.
@Weathervax nie bardzo właśnie lubię jak mi co hamak wypycha, mi odpowiada jak się ułożę tak naturalnie jak w worku.
Takie wypady solo mają w sobie coś magicznego, człowiek wraca do domu tak pierwotnie zresetowany :D
@UltraKnur4000 jak siadłem w krześle z bułką i kiełbasą... To dopiero ze mnie ciśnienie zeszło, zrobiłem się dętka i zmęczony potwornie aż wiedziałem, że będzie problem zasnąć.
fajowo!
Perfection