
Wędzone bociany z Poznania
dedikOsobistość
13piorunówŚledzący transmisję na żywo z bocianiego gniazda w Jasieniu (woj. lubuskie) mogli we wtorek obawiać się o jego mieszkańców. Ptasia rodzina nagle zniknęła w gęstym dymie. Na szczęście nie był to pożar gniazda. Ktoś po prostu rozpalił w piecu. Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, do którego należy komin, przekonuje, że była to awaria, a bociany mają się dobrze. - To zależy, czym palili - zwraca uwagę prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Komentarze (4)
Ale bym sobie zjadł takiego wędzonego bociana z wieży.
ej @hejto nie można edytować default tytułu z TVN a tu na pewno nie jest o Poznaniu, wtf?
xD niezłym gównem muszą palić, ze taki dym idzie