
Wpis użytkownika Umpolung w Hydepark
UmpolungKosmonauta
13piorunówWiedzieliście że w Polsce w latach dziewięćdziesiątych istniał napój Dick Black? Ktoś chyba nie bardzo znał angielski.
Piliście kiedyś? Sponsorował nawet drużynę siatkarską.
Komentarze (15)
Pamiętam miałem 8-9 lat i strasznie kisnelismy z bratem z tej nazwy 🤣
- Najpierw, Paweł Łysoń wcale tego nie ukrywa, produkował podróbkę Black Jack Coli. Nazwał ją: Big Jack.
Ale zaraz producenci oryginału wstrzymali nasze zapędy, zakładając nam sprawę w sądzie. No i musieliśmy pozmieniać trochę etykietę i nazwę. A że nie znałem angielskiego, to wymyśliłem, że napój będzie nazywał się Dick Black - opowiada.
Czyli, w dość kulturalnym tłumaczeniu, czarny penis. Zaraz afera się zrobiła, kontrowersje, Weiss dzwonił do marketingu. Więc Łysoń szybko zmienił nazwę na Bick Black.
Ale zawsze mi się podobało to logo.
Lepszy niż Fanta czy Mirinda. Coś w stylu ptysia o ile dobrze pamiętam.
@Umpolung poproszę o dodanie tagów 😉
@qwar Mnie przy konfesjonale nie zobaczysz. Nie muszę chodzić bo w życiu nie zgrzeszyłem.
@Mati800 a Ty co, pod konfesjonałem podsłuchujesz?
@bojowonastawionaowca Pokutę zadaj skoro już u spowiedzi jest.
@Umpolung luzik 😛
@bojowonastawionaowca Przepraszam, więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie szczerze żałuję, postanawiam poprawę i proszę o pokutę i rozgrzeszenie
> Dzięki temu Łysoń zdobył pieniądze na kolejne biznesy. Zaczął między innymi produkować napój Dick Black, którego nazwę - w tłumaczeniu na polski „Penis Czarny” - dzierżyły na swoich koszulkach siatkarki z andrychowskiego klubu, sponsorowanego przez firmę biznesmena. Ponoć ta nazwa to była pomyłka, wynikająca z tego, że biznesmen z Andrychowa w ogóle nie znał angielskiego.
>
> Tak twierdzi, a przeprowadzałam z nim kilka lat temu wywiad. Śmiał się, że przynajmniej miał darmową promocję w mediach.
@Umpolung Dick to imię. Gdyby było odwrotnie, tj. black dick to już inna bajka 😉 #niszczycieldobrejzabawy
Pewnie ze tak, pilem dick black soczki z w kartoniku.
@Umpolung Pamiętam. Nie piłem.
