
Wpis użytkownika Budo w Dyskusje
BudoFenomen
27piorunówWitam szanowną społeczność. Poproszę o oczywiste i nieoczywiste porady dla świeżo upieczonego posiadacza pierwszego samochodu.
Zdjęcie dla przyciągnięcia uwagi.
Komentarze (27)
@Budo naj naj ważniejsze.
Nie piłuj na zimnym silniku, nigdy. To przyczyną 95% awarii jednostki napędowej.
Po uruchomieniu pierwsze 5-10 min jedziemy delikatnie.
Jak masz turbo to gaś auto 2 min po zaparkowaniu.
@Ten_koles_od_bialego_psa zależy w czym w sumie, w dieslu rzadko jest takie EGT żeby trzeba było tyle czekać. Myślę że 2min to dość nawet po programie i przy pizganiu w turbobenzynie, to jednak jest dobra chwila, a jak się ma zabawkę to i tak warto oczujnikować :smiley: ale lepiej w tę stronę.
@Odczuwam_Dysonans jak piłowałeś to się turbo studzi 3-5 min ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@Budo nie chodzi o piłowanie, bardziej kwestia jeżdżenia pierwsze 5 min na 50% mocy, kolejne 5 na 75%mocy. Później dopiero 100%.
Jeśli diesel to pierwsze 10 min delikatnie, kolejne 10min z umiarem a później normalna eksploatacja.
Piłowanie dla żadnego silnika nie zaprojektowanego w tym celu jest mordercze.
@Ten_koles_od_bialego_psa ja nie jestem ani z piłujących, ani z deptających, a silnik to wolnossak 2.0 :smiley:
@Ten_koles_od_bialego_psa 2min to pod warunkiem, że się ostro wcześniej spałowało auto. Ale takie 10s, żeby turbo sobie zwolniło i żeby olej sobie przeleciał przez układ bez obciążenia, warto mieć w nawyku. Co do deptania na zimno święta racja, najłatwiejszy sposób na zajechanie silnika. Dodałbym też że temperatura płynu =/= temperatura oleju i jeżeli mamy już roboczą temperaturę, to i tak warto odczekać kolejnych 5min zanim zaczniemy dawać miodu.
I wymieniaj olej max co 15tys.
Pośpiech poniża.
Nie szlochaj nad każdą ryską i wgniotką, każda z nich czegoś uczy, a przynajmniej powinna.
@Budo ostrożnie trzeba jeździć i sie nie denerwować, ja do tego dorosłem dopiero 21 latach z prawem jazdy
Nie widziałem jeszcze, to od siebie podpowiem. Zamontuj kamerkę samochodową. Podziękujesz później 😁
Edit: jak masz klimę to nie wyłączaj kompresora na całą zimę, tylko okresowo żeby zimą też sobie popracował
jak używany to wymień rozrząd, olej z filtrami (łącznie z kabinowym) i zrób serwis klimy
@Half_NEET_Half_Amazing ma pełną historię serwisową, sam wezmę go do dealera producenta w maju na serwis.
Przy parkowaniu równoległym nowego samochodu to żaden wstyd wyjść i zobaczyć, ile naprawdę Ci brakuje do samochodu z tyłu 😉
Nawet przy starym nie jest to wstyd, jeśli tego nie widać ze środka.
@Budo Sucharek:
Jedzie facet taksówką, jedzie, czerwone światło, taksówkarz przejeżdża.
- No co pan? Szalony? Na czerwonym pan jedzie? - oburza się pasażer.
- Spokojnie, mój szwagier jeździ na czerwonym i jeszcze mu się nic nie stało. - informuje taksówkarz.
Na kolejnym skrzyżowaniu to samo...
Jadą dalej, zielone światło, taksówkarz się zatrzymuje.
- No i czemu pan nie jedzie? - pyta pasażer.
- A nóż widelec szwagier będzie jechał?
* O assistance Ci już napisali, to dobry pomysł, pozwala ograniczyć stres w razie usterki czy stłuczki.
* Jeśli nie parkujesz na własnej posesji, tylko na ulicy, i masz felgi/koła cokolwiek warte, kup sobie nakrętki zabezpieczające. Nie uniemożliwi to kradzieży jeśli ktoś się uprze, ale sprawi że Twoje koła będą mniej atrakcyjne niż koła sąsiada
* Gaśnica do osobówek jest nic nie warta. Jeśli masz zamiar jej faktycznie użyć w razie potrzeby, kup sobie większą, taką jak dla tirowców. Kosztem spalania 0.001l więcej na 100km masz coś, czym faktycznie jesteś w stanie ugasić pożar
* Kamizelki odblaskowe nie są wymagane w Polsce, ale są bardzo przydatne w razie gdybyś się np. musiał zatrzymać w nocy na autostradzie albo drodze szybkiego ruchu.
* Trójkąt na autostradzie jest zwiewany przez pierwszego przejeżdżającego obok TIRa. Woź sobie w aucie jakiś kamień do dociążenia go.
* Jeśli robisz trasy, dorzuć do bagażnika jakieś stare ubrania (typu spodnie, buty i kurtka na zmianę) + jakiś koc + latarka.
>W sumie to zostawianie gaśnicy, lewarka czy kamienia na autostradzie, ze świadomością, że jest przemieści, jest średnim pomysłem
@grv Jeśli kamień będzie duży, to się nie przemieści. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
>Może magnesy neodymowe w trójkątach i rozwiązanie systemowe - wyznaczone punkty na barierach energochłonnych i słupkach byłyby rozwiązaniem.
Nie wiem czy zwiewane trójkąty to wystarczająco istotny problem, aby dostosowywać do tego globalnie autostrady. Już lepiej kawałek sznurka, i po prostu przywiązać do słupka. Tyle, że trójkąt przy słupku byłby słabo widoczny, dlatego lepiej aby stał na awaryjnym.
@LondoMollari W sumie to zostawianie gaśnicy, lewarka czy kamienia na autostradzie, ze świadomością, że jest przemieści, jest średnim pomysłem 🤣
Może magnesy neodymowe w trójkątach i rozwiązanie systemowe - wyznaczone punkty na barierach energochłonnych i słupkach byłyby rozwiązaniem.
@grv Ale jeśli mimo to zwieje, to nie tracisz gaśnicę/lewarek. A tak tracisz tylko kamień.
@LondoMollari Trójkąt można gaśnicą przygnieść. No chyba, że się auto pali to lewarkiem ;)
* Kamizelki odblaskowe nie są wymagane w Polsce, ale są bardzo przydatne w razie gdybyś się np. musiał zatrzymać w nocy na autostradzie albo drodze szybkiego ruchu.
-oczywiście nie wozimy "gdzieś w bagażniku" tylko w pojeździe (pod ręką) np. schowek czy kieszonka w oparciu fotela kierowcy
+apteczka z m.in. ustnikiem, rękawiczkami, termokocem + dowiedź się jak tego używać czyli polecam kurs pierwszej pomocy. ja jeżdże 20+ lat, na kursie PP jestem min. raz w roku bo uważam , że uratować komuś życie to nie wstyd.
+pompka/kompresor/zestaw naprawczy +kilka podstawowych narzędzi i trytki.
@Budo poza stanem opon na kołach, sprawdź jak zapasówka, żebyś się nie zaskoczył przykro
@Budo sprawdź dwa razy jakie paliwo masz wlewać
@Budo assistance z dobrą opcją holowania - bez ograniczeń w kilometrach i odległości od i do domu.
@Budo pamiętaj żeby zmienić powietrze w oponach na zimowe 😉
@NiebieskiSzpadelNihilizmu dokladnie - tak przynajmaniej 78% azotu musi byc