
Wnieśli telefony na maturę. Poważne konsekwencje
100mphLider
29piorunówKilkanaście osób w całym kraju ma unieważniony wczorajszy egzamin maturalny z języka polskiego - potwierdza dziennikarce RMF FM Magdalenie Grajnert Centralna Komisja Egzaminacyjna. To konsekwencje wnoszenia telefonu na egzamin. #wiadomoscipolska #edukacja
Komentarze (17)
@100mph 30 osób dało się złapać.
Frajerzy.
To są właśnie pierwsze egzaminy do życia.
Potrafisz oszukiwać tak żeby nikt cię za rękę nie złapał? To powinien być w tym śmiesznym egzaminie "klucz".
Oczywiście najlepiej było by nie oszukiwać, ale lajf is lajf.
Gapiostwo xD. Prawidłowo. Założę się, że o zakazie wnoszenia telefonów trąbili wszyscy, ale i tak jakieś biedaki się "zagapiły". Jak ktoś nie jest w stanie skumać, że nie może mieć telefonu (lub po prostu włączyć tryb _nie przeszkadzać_, bo inaczej jak miałoby wyjść posiadanie telefonu? pewnie większość sali miała ze sobą telefony, ale je wyciszyli) to jak poradzi sobie w dorosłym życiu? Potem są te historie jak "zapomniałem" opłacić OC, "zapomniałem" o ważności dowodu osobistego, "zapomniałem" rozliczyć pitu xD. To jest serio prosty temat.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta te 3 lata temu na maturze pierwszego rocznika, który znowu nie miał gimbazy to było bodajże tak, że można było normalnie oddać komisji telefon, wszystkie sobie leżały w jakimś kartonowym pudle na stole komisji, na widoku coby żaden ze zdających w trakcie pisania nie dostał "ataku paniki" wymagającego przyjazdu karetki
@100mph prawidłowo, ordnung muss sein
@100mph matura sirius biznes xD Niezmiernie co roku kisnę z tego jak wokół tego gównosprawdzianu jest robiona otoczka jakiegoś wyjątkowo-elitystyczno-poważnego ceremoniału, który tak samo co roku kończy się jakąś kompromitacją- w tym roku może strona im nie zdechła (chyba), ale ledwo 3 albo 4 dni temu wyszło, że nawet CKE ma tak bardzo w to wyjebane, że trzymają cały backend na niepaczowanym kilkunastoletnim mysql 5 dawno poza wsparciem, który został zhackowany prymitywnym sql injectionem xD Ale tu jest wielka tajemnica wiary, zapieczętowane koperty, transporty pod bronią, naklejki, wstawianie krzyżyków do kratek bo tylko to jest uznawane i cała reszta bredni włącznie z jakimiś analizami ramotek sprzed 300 lat xD
A wszystko co by trzeba było zrobić, to tak przygotować egzaminy, że trzeba by było na nich zastosować praktyczne umiejętności, a nie klepanie na pamięć definicji i wtedy możesz sobie wnieść każdą możliwą ilość smartfonów, tabletów i laptopów i mieć pełny dostęp do internetu, żeby szukać informacji. No ale to polska oćmiata- dzielnie próbuje zawrócić rzekę kijem udając, że dalej mamy czasy 3. rewolucji przemysłowej, współczesna technologia to wróg, indywidualne myślenie jest niepożądane i karane, a przestarzałe o kilkadziesiąt lat metody nauczania są dalej na topie. A potem uprawiają jakieś gorzkie płacze, że nasze rzekomo najlepsze "uniwersytety" z bożej łaski okupują dopiero 4. setkę listy szanghajskiej, a jednocześnie się puszą, bo raz w jednym roku PISA ich pochwaliła za wyniki. To, że w następnym zjebała za metody już przemilczają, bo to niewygodne.
log.113 Matura RCE w systemie OKE - czy pytania maturalne 2026 są bezpieczne przy SQL Injection?Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Telezajaczek oczywiscie, szkolnictwo w PL jest do zaorania, a glownie szkolnictwo wyzsze i niewymagajaca matura
@100mph bo tu się robi błędne koło, tak samo, jak w szkołach: daj nauczycielom i wykładowcom niskie płace - ci bardziej ogarnięci zwiewają do korpo albo otwierają własne biznesy - na uczelni/w szkole zostają same miernoty, które nie umiały sobie poradzić na wolnym rynku.
Tutaj trzeba zauważyć, że obecnie nauczycielom chociaż rodzice patrzą na ręce i oczywisty mobbing uczniów ze strony sfrustrowanych nauczycieli coraz ciężej przechodzi. Natomiast na uczelniach dalej panują mafijne stosunki wśród kadry, żeby profesor mobber wyleciał z uczelni, to praktycznie sprawa musi iść do mediów, bo studenci nawet jak się zbiorą i pójdą do dziekana, gunwo załatwią.
Żeby rozwiązać problem z niską jakością kadry i żeby jednocześnie nie dawać niepotrzebnie miernotom podwyżek pensji, trzeba by zaorać całe szkolnictwo, czego oczywiście żaden rząd się nie podejmie.
@Telezajaczek A kogo maja promowac polskie uczelnie jak ludzie z olejem w glowie uciekaja w sektor prywatny bo na uczelni place sa nieporownywalnie mniejsze, trzeba wchodzic w dupe profesorom i rektorom, a czasem nawet doktorom majacym przerost ambicji i samooceny xD W moim roku prace na uczelni podejmowali glownie przecietni studenci, ktorych stac bylo, dzieki rodzicom, na przedluzenie dziecinstwa. Potem tacy farmazoniarze zostaja wykladowcami, doktorami i profesorami walczacymi ze soba o stolek. Abstrakcja jakas.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu obiema ręcami podpisuję się pod tym, co napisałeś. Generalnie cały polski system edukacji jest do zaorania i postawienia od nowa, ale każdy kolejny niedorobiony minister edukacji musi pozmieniać na gorsze. Katarzyna Hall i jej zmiana podstawy programowej, co polegała na tym, że w podręczniku zadanie 21. ze strony 37. w nowej podstawie stało się zadaniem 37. ze strony 21., a to otwieramy gimnazja, a to je zamykamy BO TAK, likwidujemy prace domowe...
Jeszcze co do fragmentu:
> wystarczyłoby po prostu zacząć robić porządne kontrole i tępić takie cwaniactwo, a nie ugłaskiwać, bo "oj oj wielki pan phufeur nie możemy ruszać"
Polskie uczelnie i kontrole wykładowców, już to widzę xDDD Wykładowcy to święte krowy, których nie można ruszać, kolejna w tym kraju po politykach, lekarzach, prawnikach i cwelebrytach nietykalna kasta. Chyba każdy, kto otarł się o polskie uczelnie, obojętnie, czy państwowe, czy prywatne, spotkał przynajmniej jednego wykładowcę, który powinien polecieć z uczelni na kopach za mobbing wobec studentów, ale dalej sobie pracuje jak gdyby nigdy nic, bo uczelniane Palermo swoich nie rusza. Myślę, że to jest jeden z głównych powodów, dlaczego nasze uniwerki są nieobecne w światowych rankingach - polskie pseudouczelnie, zamiast stawiać na jakościową kadrę, chronią miernoty, których "wielkie badania naukowe" to i tak najczęściej copy paste kompilacja prac profesorów z Zachodu.
@Telezajaczek no tylko czy to tak naprawdę jest plus? Albo czy są jakiekolwiek realne plusy z tego ruchu? Bo koniec końców zamieniono jedną patologię na inną, jeszcze bardziej brzemienną w skutkach, bo wystarczyłoby po prostu zacząć robić porządne kontrole i tępić takie cwaniactwo, a nie ugłaskiwać, bo "oj oj wielki pan phufeur nie możemy ruszać", a nie robić wielką zmianę (tm), która przy okazji jako tako ten problem próbuje obejść, bo... wstępniaki na studia dalej funkcjonują. A skoro tak... to po co te matury? Bo co te zabawy z udawaniem, że analiza jakiejś 300+ letniej ramotki pod klucz mają udowodnić? To koniec końców nawet nie mogą być twoje własne wnioski, ty autentycznie piszesz gloryfikowaną masturbację do typa, który ten klucz wymyślił. Albo te coraz bardziej dążące do "pokoloruj drwala" zadania z matmy na poziomie podstawówki+, co nawiasem na próbnej w tym roku podobno już się stało. Albo ta abominacja z angielskiego z "listeningiem", którą miałem na wielkiej jak chuj sali gimnastycznej, gdzie to zadanie puścili z pierdolonego odtwarzacza CD postawionego na stołach komisji, który może i był ode mnie więcej jak pół sali dalej, ale za to trzeszczał tak, że nawet pierwsze rzędy miały zabawę w zgadywanie co tam leciało. Jest to coś w ogóle wszystko warte poza pozowaniem, że to "bardzo poważny egzamin który tyle w naszym życiu zmieni"? Tylko co zmieni tak w rzeczywistości? Nawet tego arkusza na oczy nie zobaczysz. Nie możesz się nim nigdzie legitymować. Nie załatwisz nim niczego w urzędzie. W pracy też nikogo nie interesuje, że na ile tę maturę zdałeś. I finalnie okazuje się, że tę pozycję "matura to bardzo ważny egzamin który musi być" forsuje grupka ludzi, których istnienie i _relevancy_ zależy właśnie od istnienia tego gównosprawdzianu- sztucznie stworzonego tak samo jak oceny numeryczne, sztucznie pompowanego, nie sprawdzającego absolutnie żadnej praktycznej wiedzy ani umiejętności, za to dającego wspaniałe pole do popisu niewyżytym ćwierćpedagogom, którzy mogą tym kolejne roczniki traumatyzować przez całą szkołę średnią.
@AureliaNova powiem coś jeszcze ~gorszego~ lepszego- powinny wrócić oceny opisowe w miejsce cyfrowych- wtedy nauczyciel by nie srał tak ciągłymi zadaniami, kartkówkami i sprawdzianami, bo by musiał wysilić łepetynę jak coś przekazać (a ocen w toku całego roku nauczania musi wg ustawy wystawić uwaga: tylko całą jedną- tę końcową!) a uczeń (i rodzice) by wiedział na czym ma się skupić i się podciągnąć, a co jest dobrze, bo ocena "3+" w merytorycznym przekazywaniu feedbacku nie znaczy absolutnie nic. To tak jakbyś zatrudnił ekipę do wyremontowania domu, oni po skończonej robocie się pytają "i jak?" a ty im odpowiadasz "72/100". No ale że co? Coś niedomalowane? Kafelki krzywo położone? Nie wiem.. drzwi się nie domykają? W prysznicu woda nie spływa do kratki? NO PRZECIEŻ MÓWIĘ ŻE 72/100 CZEGO NIE ROZUMIECIE??? Dlatego też żywię szczerą nienawiść do jełopa nazwiskiem Handke i jego "reformy łoświoty" z '99 roku, która to praktycznie zabetonowała i ze skutkami której do teraz się borykamy.
@3zet wiem 😉 U nas dalej jest mental jak ze wspomnianej 3. rewolucji przemysłowej- wyszkolić jak największą ilość ludzi jak od linijki- mają nie wiedzieć za dużo, ani za mało, mają się niczym nie wyróżniać, ani nie interesować, mają być dostatecznie mądrzy, żeby stanąć przed taśmą, robić tak, żeby ich maszyna nie przemieliła i odpowiadać "tak panie kierowniku", a jednocześnie dostatecznie głupi i zahukani, żeby nigdy, przenigdy nie zadawać pytań, ani nie kwestionować świętego autorytetu. Powiedziałem "3. rewolucja przemysłowa"? Aaa sorry, pojebało mi się, chodziło mi o "2. rewolucję przemysłową" z manufakturami na czele. A nie sorry, znowu się jebnąłem- miałem na myśli "szkolnictwo anno domini 2026" 😛 Bo mental między tymi 3 punktami jest dalej taki sam- zero chęci do postępu i zmian, bo to by jeszcze podważyło święty autorytet.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu podziękuj matryce "First to market" i ludziom sukcesu z Asseco ktorzy pewnie to gowno wypuścili na swiat.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Na web archive nic nie ginie xD
@NiebieskiSzpadelNihilizmu jedyny plus matur to to, że zastąpiły egzaminy wstępne na studia, z którymi wiązały się rozmaite patologie (np. organizowane przez wykładowców danego kierunku specjalne "kursy przygotowujące do studiów na kierunku X na uniwersytecie Y", które bardziej, niż korkami, były zawoalowaną formą wyciągania kasy od licealistów i selekcji na tej tylko podstawie, czy ktoś zapłacił za kurs u pana profesora).
@NiebieskiSzpadelNihilizmu ale jak to, co ty mówisz, przemyślałeś to? A co z KLUCZEM i PROCENCIKAMI? Jeszcze napisz, że trzeba przywrócić egzaminy wstępne, albo że nie każdy musi iść na studia, to będzie jasne, że wypowiadasz się nie znając się na temacie, o!
@NiebieskiSzpadelNihilizmu bo nie chodzi o edukację a o wytresowanie kolejnego niewolnika.