Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

TelezajaczekTytan

Dołączył/a:

  • 106 wpisów
  • 484 komentarzy
  • 4 obserwujących

Tytan

w Filmy

22piorunów

1051 + 1 = 1052

Tytuł: Siedem

Rok produkcji: 1995

Kategoria: Thriller

Reżyseria: David Fincher

Czas trwania: 2h 7m

Ocena: 7/10

Dwóch detektywów tropi seryjnego mordercę dobierającego ofiary wg siedmiu grzechów głównych.

Świetny wizualny klimat, fabularnie ciut gorzej, bo finał trochę dziurawy - w późniejszych thrillerach Finchera intrygi były bardziej dopracowane.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Mistrz6piorunów

@Telezajaczek Nie podobała Ci się scena unboxingu?

Tytan1piorunów

@bori no właśnie to był słaby punkt, ta paczka miałaby, że tak to ujmę, wystarczająco specyficzny wygląd żeby kurier się zorientował 😛 chyba że była zabezpieczona w środku.

I ogólnie to czemu celem koniec końców był Brad Pitt było motzno naciągane.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Filmy

23piorunów

1049 + 1 = 1050

Tytuł: Underworld

Rok produkcji: 2003

Kategoria: Akcja / Horror

Reżyseria: Len Wiseman

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 7/10

Fabuła miejscami dziurawa, wątki na ogół grubymi nićmi szyte, ale za⁎⁎⁎⁎sta stylówa Kate Beckinsale i matrixowy klimat rekompensują niedostatki scenariusza.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Filmy

21piorunów

1037 + 1 = 1038

Tytuł: Batman

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: Tim Burton

Czas trwania: 2h 6m

Ocena: 7/10

Osobiście wolę przerysowane, noirowe Batmany Burtona, niż pseudorealistyczne Batmany Nolana. Jednak odzianych w obcisłe rajtki superbohaterów powinno traktować się z przymrużeniem oka, a nie brać 200% na serio.

Irytowała mnie postać Basinger, pozostaję team Selina :cat:

Na vider w lepszej jakości niż na cda.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

27piorunów

1033 + 1 = 1034

Tytuł: Lalka

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat / Kostiumowy

Reżyseria: Maciej Kawalski

Czas trwania: 2h 42m

Ocena: 6,5/10

Muszę przyznać, że finalnie jestem trochę rozczarowana filmową Lalką i mam wrażenie, że jej wysoka ocena na Filmwebie bierze się głównie z porównania z Lalką netflixową (którą ok. 2 tygodnie po premierze ludzie wciąż traktują jako pełnoprawną adaptację, a nie pastisz).

Zacząć muszę od pochwały za stronę techniczną. Piękne zdjęcia, realistycznie wyglądająca i dopracowana scenografia, piękne i dobrze odwzorowujące modę epoki kostiumy, i last but not least, dobrze zrealizowany dźwięk - film można oglądać bez napisów, co we współczesnym polskim kinie jest rzadkością.

Pod względem fabularnym z oczywistych względów bliżej jest Lalce Kawalskiego do Lalki Hasa, niż serialu Bera.

Mam trochę zastrzeżeń co do gry aktorskiej, i nie są to zastrzeżenia co do aktorów, a raczej pomysłów reżysera. Primo, zachowania postaci zostały mocno uwspółcześnione i jest do dla mnie minus. Akurat jestem w trakcie lektury książki i oglądania serialu Bera i czuję mocny dysonans między tym, jak postaci zachowywały się w książce i serialu i tym, jak zachowywały się w filmie - chociaż w wersji Kawalskiego nie ma Izabeli rzucającej ku⁎⁎⁎mi, to generalnie nie ma takiego poczucia, że aktorzy starali się oddać mental i zachowania z epoki, patrzy się na nich jak na współczesnych Polaków ubranych w kostiumy z XIX w., a nie XIX-wiecznych Polaków.

Uważam też, że część odtwórców ról była ogólnie źle dobrana. Na pewno trafnym wyborem okazali się Dorociński, Dębska, Pławiak, Seweryn, Damięcki i Komorowska. Zaskakującym wyborem byli Ostaszewska i Szyc jako baronostwo Krzeszowscy (wyobrażałam sobie to małżeństwo jako starsze), Gruszka w roli Flory, Wilczak jako Szlangbaum, Chyra jako Geist i Żak jako baron Dalski, ale dostali stosunkowo mało czasu antenowego, by można więcej powiedzieć o ich grze poza tym, że ogólnie była bez zarzutu. Englert jako książę z fryzurą na Chopina wyglądał jak Dracula xDD Nie podobały mi się Kulesza jako pani Meliton, Janda w roli hrabiny Karolowej, Stuhr jako Szuman, Kondrat w roli Rzeckiego i Urzędowska w roli Łęckiej. Kulesza zagrała kobietę XXI-wieczną przeniesioną w wiek XIX, jej postać dawała najmniej vibe'u epoki. Co do Jandy, nie zagrała może obiektywnie źle, ale jej interpretacja mi nie podpasowała, serialowa Hrabina była lepsza. Stuhr był zdecydowanie za młody i energiczny do roli ekscentrycznego i zrezygnowanego starego kawalera Szumana. Kondrat w roli starego przegrywa żyjącego przeszłością był totalnie niewiarygodny, jego zachowanie zdradzało za dużo pewności siebie, niestety owa interpretacja nie ma startu do gry Bronisława Pawlika - no cóż, widocznie do roli starych przegrywów nie powinno się wybierać aktorów, którzy prywatnie mają 40 lat młodsze żony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i teraz czas przejść do największej moim zdaniem bolączki tego filmu, czyli interpretacji Kamili Urzędowskiej, wynikającej po części z jej gry, po części będącej pomysłem twórców, i stojącej w pewnej sprzeczności z treścią powieści. Zarówno w książce, jak i w świetnej serialowej interpretacji Małgorzaty Braunek, Izabela od początku do końca ukazana została jako postać skrajnie niesympatyczna, nadęta, zmanierowana i odrealniona pinda o wywalonym w kosmos ego, która generalnie nie wie, na czym jej d⁎⁎a jeździ i poza ładną buzią nie ma nic do zaoferowania ani jako potencjalną towarzyszka życia, ani przyjaciółka. Tymczasem w wersji Kawalskiego Izabela to dość sympatyczna, żywiołowa i wrażliwa dziewczyna, pragnąca przede wszystkim szczerego uczucia, które na pewnym etapie myli z pożądaniem i czego natychmiast szczerze żałuje. Niestety, taka interpretacja całkowicie zmienia wydźwięk wątku romantycznego - w książce i serialu widać było wyraźnie, jak idiotyczne jest uczucie Wokulskiego do takiej będącej moralnym zerem salonowej idiotki i wiadomo było, że sprawy nie skończą się dobrze, zaś w nowym filmie Izabela to dziewczyna, w której jak najbardziej można by się szczerze zakochać mimo jej impulsywności, bo nie wzbudza oczywistych negatywnych uczuć i red flagów.

Czy warto na ten film iść? Myślę, że tak, bo tak ogólnie to przyzwoite dzieło, lecz jak ktoś oczekuje bardzo wiernej ekranizacji, powinien zostać przy serialu Bera.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

Szczera recenzja, podoba mi się. Tym chętniej pójdę na Lalkę, żeby móc wyrobić sobie własne zdanie, bo to akurat jeden z nielicznych polskich filmów, na które czekałem

Tytan

w Filmy

20piorunów

1029 + 1 = 1030

Tytuł: Wstręt

Rok produkcji: 1965

Kategoria: Psychologiczny

Reżyseria: Roman Polański

Czas trwania: 1h 44m

Ocena: 8/10

Spierdoxowata piękność zostaje sama w domu i dostaje pierdolca.

W porównaniu z wrzucanym przeze mnie wczoraj Frantic tego samego reżysera, film o wiele lepszy pod względem fabularnym, technicznym i aktorskim (no, może z wyjątkiem aktorki grającej siostrę główną bohaterki, która tak samo krzyczała ze strachu, jak jęczała wcześniej podczas segzu). Ciekawa rzecz, że jest to kolejny film, w którym zwyrol Polański porusza tematykę przemocy seksualnej od kobiecej strony.

Warto znać, bo jest tu parę motywów, które potem były wykorzystywane w kinie.

Dostępny na CDA.

A jakby ktoś szukał filmów z podobnym klimatem i historią, to całkiem spoko jest Darling z 2015.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Filmy

20piorunów

1027 + 1 = 1028

Tytuł: Frantic

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Roman Polański

Czas trwania: 2h

Ocena: 5/10

Amerykański lekarz wraz żoną przyjeżdża do Paryża. Kiedy kobieta ginie, a miejscowa policja zwyczajem polskich kolegów po fachu od razu umarza śledztwo, mężczyzna podejmuje własne poszukiwania. Trop prowadzi go do młodej Francuzki uwikłanej w przemyt.

Jak na takiego reżysera i takiego aktora w głównej roli cienizna, średniak na poziomie rozmaitych popłuczyn po Uprowadzonej, które lecą w tygodniu na Pulsie.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta1piorunów

@Telezajaczek przypomniało mi się jak rodzice oglądali go na vhs i byli zachwyceni, a dla mnie, który jak zwykle podgladał za rogu klecząc w przedpokoju to bylo strasznie nudne gowno, z ktorego nic nie zrozumialem.
Po latach dalem chyba 7, ale ten pierwszy seans strasznie zrazil mnie do siebie i ciągle mam to z tylu głowy.

Tytan1piorunów

@FodiJoster niestety nie jest to peak formy Polańskiego, obecność tego filmu na listach typu 1001 filmów które musisz obejrzeć bierze się z nazwisk reżysera i odtwórcy głównej roli, bo ani fabularnie ten film nie różni się od pierdyliarda innych thrillerów klasy B, ani nie wyróżnia się pod względem technicznym (zdjęcia, soundtrack, montaż).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Filmy

18piorunów

1018 + 1 = 1019

Tytuł: W samym sercu morza

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ron Howard

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 6/10

Historia zatonięcia statku wielorybniczego Essex, na której kanwie Herman Melville oparł Moby Dicka.

Trochę za dużo blockbustera w tym filmie - powinien mieć mroczniejszy ton, jak seriale Terror i Na wodach północy, a pierwsza połowa to przygodówka w stylu Pan i władca na krańcu świata. Dodatkowo, za dużo ordynarnego CGI - w scenach na morzu idzie je zrozumieć, ale naprawdę nie mogli jechać do Nantucket (lub innego portu w Nowej Anglii) nakręcić tę parę scen z początku i finału, tylko musieli walić CGI?

Lecz mój największy zarzut dotyczy obsadzenia w głównej roli Chrisa Hemswortha, on nie ma wystarczającego talentu, by grać w dramatach. Szkoda, że do roli Chase'a nie wzięli Cilliana Murphy'ego albo Bena Whishawa.

Dostępny na vider.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Filmy

17piorunów

1005 + 1 = 1006

Tytuł: Obcy

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: François Ozon

Czas trwania: 2h

Ocena: 7/10

Ekranizacja powieści Alberta Camusa, recenzowanej w zeszłym roku w .

Piękne zdjęcia, klimatyczny soundtrack, dobrze poprowadzona fabuła (co ciekawe, wzbogacająca historię Meursaulta o parę rzeczy z retellingu Kamela Daouda The Meursault Investigation).

Przyczepiłabym się jedynie odtwórcy głównej roli (Benjamin Voisin). Ogólnie to grał dobrze, ale czasem jego interpretacja postaci szła w stronę cynicznego, wyrachowanego psychopaty, a Meursault - jeśli już mamy bawić się w diagnozowanie go - był prędzej neuroatypowym spierdoxem, niż klasycznym socjopatą. Może wrażenie byłoby lepsze, jakby do tej roli wzięli kogoś bardziej niepozornego, a nie gościa o urodzie badboya z reklamy perfum.

Aktorka, która grała Marie (Rebecca Marder) całkiem ładna, ale mogli ją inaczej uczesać, bo jej fryzura to lata 40., a nie połowa 30.

Film obecnie leci w kinach studyjnych, ale że premierę światową miał ponad rok temu, pewnie da radę znaleźć piracką wersję.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Filmy

27piorunów

990 + 1 = 991

Tytuł: Bogowie

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Łukasz Palkowski

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 7/10

Pod względem technicznym film zrealizowany tak samo, jak większość filmów i seriali kręconych w PL w ostatnich latach. Fabularnie klasyczny biopicowy schemat. Świetna główna rola (ziobro zdziwienia, bo Kot to wybitny aktor) + mocny drugi plan.

Jako bonus Paździoch mówiący po angielsku.

Dostępny na playerze.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider8piorunów

@Telezajaczek Paździoch tradycyjnie w roli mendy 😉

Gruba ryba6piorunów

@aerthevist w kogiel mogiel jest taka scena, gdzie gra epizod, jest listonoszem i przynosi Kasi list z uczelni, Kasia mówi, ze nie może teraz zejść (rozmawia przez okno na pietrze), a Paździoch, znaczy sie listonosz - no to otworze! (z tym jego uśmiechem) mendy opanował do perfekcji XD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Filmy

20piorunów

988 + 1 = 989

Tytuł: Rain Man

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Barry Levinson

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 7/10

Mający problemy z płynnością finansową młody biznesmen Charlie dowiaduje się, że jego zmarły ojciec przepisał cały majątek starszemu synowi, autystycznemu Raymondowi. Mając nadzieję na przejęcie kontroli nad bratem i rodzinnym majątkiem, Charlie zabiera Raymonda do siebie.

Sam film OK, propsy za nieoczywistą w Hollywood, słodko-gorzką końcówkę. Świetna rola Hoffmana, ale trzeba przyznać, że Tom Cruise nie dał sobie ukraść show. Imo Cruise miał potencjał na świetnego aktora dramatycznego, szkoda, że poszedł w typowe gwiazdorstwo.

Dostępny na filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

35piorunów

987 + 1 = 988

Tytuł: Terminator

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 8/10

Nie da się ukryć, że pod względem technicznym film się zestarzał, ale za sam koncept na zawsze szacun.

Mimo wszystko trochę kisnę z wątku Kyle'a, po⁎⁎⁎⁎ne wyszło cofnąć się w czasie i zalać matkę kumpla z wojska xD

Morał z filmu oczywiście taki, żeby być miłym dla chata GPT.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Filmy

16piorunów

985 + 1 = 986

Tytuł: Zniewolony. 12 Years a Slave

Rok produkcji: 2013

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Steve McQueen (nie ten aktor z 70s, tylko jakiś inny)

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 5/10

Film oparty na historii Solomona Northupa, czarnoskórego skrzypka żyjącego w NY w I poł. XIX w., który został porwany i sprzedany w niewolę na Południu Stanów.

Film nierówny, pierwsza połowa dość poszatkowana i fragmentaryczna, druga (po tym, jak protagonista trafia na plantację Fassbendera) spójniejsza i lepiej poprowadzona.

Film jest mniej politpoprawny, niż statuetki, które otrzymał, choć na dobrą sprawę nie powinien, bo technicznie specjalnie się nie wyróżnia. Największą pomyłką jest Oscar dla Czarnej Heleny, no za co ta nagroda, że Fassbender na niej z minutę postękał? Sarah Paulson dostała mniej czasu antentowego, a miała ciekawiej napisaną rolę, którą w bardziej zniuansowany sposób.

Dostępny na filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Filmy

23piorunów

978 + 1 = 979

Tytuł: Zapach kobiety

Rok produkcji: 1992

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Martin Brest

Czas trwania: 2h 37m

Ocena: 7/10

Nastoletni Charlie ma w długi weekend zająć się niewidomym weteranem wojennym, pułkownikiem Frankiem Slade. Chłopak spodziewa się nudów, jednak Slade nieoczekiwanie zabiera go do NY na wyprawę życia.

Historia dość kliszowata (dlatego daję tylko 7/10), ten film ciągnie przede wszystkim genialna rola Ala Pacino. Gdyby nie on, wątpię, by amerykański Zapach kobiety zapisałby się tak w sercach widzów.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen4piorunów

Jeden z moich ulubionych filmów (ale mam ich dużo). To właśnie przekucie banalnej historyjki w ciekawą opowieść powoduje że doceniam dobre aktorstwo i reżyserię.

Gwiazdor3piorunów

@Telezajaczek trochę nieładnie obszedłeś się z tym filmem, ale w sumie nie mogę się nie zgodzić.

Jednak przez rolę Pacino, scenę tanga (idealnie dobrany utwór, uwielbiam muzykę filmową przez to, jak potrafi wyprowadzić klimat) na długo zostaje w pamięci i lubię do niego wracać.

Fenomen2piorunów

@Telezajaczek mimo wszytko nie jest to bardzo rozczarowujące. Cała historia prowadząca do tego zakończenia wydaje się spójna. Czy jest za słodko? Pewnie. Czy jest to dla mnie rozczarowanie? Przeżyje :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Seriale

13piorunów

976 + 1 = 977

Tytuł: Przygody Merlina

Kategoria: Fantasy / Przygodowy

Czas trwania: 5 serii x 13 odcinków po ok. 50 min

Ocena: 5/10

Chyba każdy, kto w latach 2008-2012 był dzieckiem albo nastolatkiem, kojarzy Przygody Merlina. Ostatnio jedna z pomniejszych stacji telewizyjnych zdecydowała się przypomnieć serial i skusiłam się na seans. Po odświeżeniu sobie Merlina powiem tylko, że do niektórych dzieł, którymi jarało się za kidosa, nie warto wracać w dorosłości.

Zacząć muszę od dwóch rzeczy. Primo, ten serial z legendami arturiańskimi ma wspólne jedynie nazwy własne i pojedyncze motywy, dlatego ocenianie Merlina pod względem odwzorowania materiału źródłowego i realiów historycznych średniowiecza nie ma najmniejszego sensu. To typowa dla dawnej TV fantastyczna przygodówka w stylu klasycznych Xeny, Herkulesa i nieco nowszego Miecza prawdy. Dlatego nie zamierzam pastwić się nad woke i Murzynami w średniowiecznej Anglii. Secundo, pod koniec serialu klimat tak mocno się zmienia, że Merlin S01-S04 i Merlin S05 można by właściwie uznać za odrębne dzieła.

S01-S03 były najlepsze. Twórcy wiedzieli, w jakiej konwencji chcą się poruszać i umiejętnie balansowali odcinki z poważniejszym klimatem z tymi czysto humorystycznymi. Postaci w różnym stopniu zaliczały progres osobisty, a ich losy śledziło się z ciekawością. Między bohaterami czuć było przyjacielską chemię, jak w idealnie zgranej paczce dobrych ziomków i wydaje się, że to nie tyle świetne aktorstwo, ale wpływ przyjaznych relacji między aktorami na planie. Jedyną wadą pierwszych sezonów jest powtarzanie pewnych schematów fabularnych zastosowanych w S01, stałym punktem programu do S04 musiał być odcinek, w którym:

- Artur kręci z jakąś ładną blondyną, która albo sama zna magię i ma wobec księcia nieczyste zamiary, albo jest sterowana przez istotę magiczną;

- Artur i ekipa wyruszają na poszukiwanie pradawnego artefaktu;

- w Camelocie odbywa się turniej i Merlin odkrywa, że któryś z uczestników planuje zamach na króla/księcia.

W S04 czuć już nieco mroczniejszy klimat (przede wszystkim w sferze wizualnej), chociaż dalej zdarzały się odcinki czysto humorystyczne (Sługa dwóch panów) i przygodowe (Aithusa). W tym sezonie knowania Morgany zaczynały już przynudzać (ile można oglądać to samo), tak samo zaczynała już wnerwiać słabość Merlina w obliczu kolejnych zagrożeń z jej strony, typ miał być najpotężniejszym czarodziejem wszechczasów, a regularnie wychodził na słabeusza.

S05 to zgliszcza tego, czym ten serial był wcześniej. Najgorsze zakończenie serialu w XXI wieku, z którym nie równa się nawet końcówka GoT. Jak w poprzednich sezonach Merlin i widzowie byli teasowani „zobaczysz mordo, jak Artur obejmie władzę, to dopiero będzie za⁎⁎⁎⁎ście, średnia hawajska i 1000+ dla każdego!”, tak w S05 już na wstępie mamy zmianę śpiewki na „ten Artur to jednak lamus jest, niech zdycha” i fatum rodem z greckiej tragedii zawisa nad bohaterami. Przez resztę odcinków panuje atmosfera, jakby stary powiesił się w kiblu, a utarczki słowne Artur-Merlin zamiast śmieszyć, żenują jak nietrafiony żart pijanego wujasa na stypie. Gdyby serial był na podstawie prozy np. Sapkowskiego albo Abercrombiego, gorzki finał można by odczytać jako od początku zamierzony, ale nie podejrzewam scenarzystów Merlina o taką finezję twórczą, by wywracać klasyczne schematy. Moja teoria jest taka, że czując konkurencję w postaci GoT, postanowili przerobić serial na mroczniejszy i dojrzalszy, co im się całkowicie nie udało, bo nie da się nagle z family friendly przygodówki z morałem zrobić grimdarka. Ów nagły pivot najlepiej podsumowuje ten cytat z Reddita:

Y'know what's really messed up about the tone of Merlin? The happiest, brightest times of the show take place when Camelot is being rules by a cruel tyrant. And the darkest (emotionally and tonally) times take place when Camelot is supposedly in its Golden Age. And the writers wonder why people thought the Golden Age never happened?

Wracając jeszcze na moment do ogólnego omówienia serialu, trzeba zaadresować słonia w pokoju, jakim były niesamowita bucera Artura i okropne traktowanie przez niego Merlina, przedstawiane i o dziwo odbierane przez fandom jako super cute, bo nastoletnie fanki nie umiały odróżnić przyjacielskiego przekomarzania się od chamówy. Generalnie te stare seriale miały pewien problem z przedstawianiem przemocy psychicznej jako hihi humorku, innym przykładem jest regularny mobbing wobec Jerry’ego w Parks and Recreation. Jeśli zawdzięczamy coś współczesnej lewicowej wrażliwości, to zaprzestanie sprzedawania widzom upokarzania słabszych jako świetnego poczucia humoru i sposobu na okazanie sympatii.

Od premiery ostatniego sezonu Merlina minie niedługo 14 lat. Gdy serial był nadawany, sporo fanów spekulowało, że młodych odtwórców głównych ról (Colin Morgan, Bradley James, Angel Coulby i Katie McGrath) czeka wspaniała kariera. Jak to wygląda po latach? Niestety średnio. Praktycznie cała czwórka ma na swoim koncie jedynie kino klasy B i główne role w niszowych serialach i pozostaje z dala od mainstreamu. Szkoda, bo z takim talentem mogliby zrobić znacznie większą karierę. I o ile Colin Morgan i Bradley James mogą, wzorem Anthony’ego Hopkinsa i Jareda Harrisa, zagrać role życia i w późnym średnim wieku, tak dla pań jest już niestety za późno na wielkie role.

Finalna ocena poszczególnych sezonów: S01-S03 - 7/10; S04 - 5/10; S05 - 3/10

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

A pamiętać taki o orionie, gdzie jakaś antena, blacha na budynku się składała i kierowała ku ziemi?

Kurde. Bałem się oglądać.

Fanatyk1piorunów

@Telezajaczek nie, zdecydowanie nie archiwum x. To akurat lubiłem.

Było coś mocno z orionem.

Syrusz, psia gwiazda.

Coś takiego.

I ta metalowa jakby róża, blacha się sama kierowała (na bohatera?)

Kurde, strzępki mi pozostały a chciałbym się skonfrontować

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Filmy

11piorunów

932 + 1 = 933

Tytuł: Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy

Rok produkcji: 1978

Kategoria: Musical

Reżyseria: Mieczysław Jahoda, Janusz Rzeszewski

Czas trwania: 1h 34m

Ocena: 7/10

Losy Jacka i Anny Kwiatkowskich zanim założyli rodzinę zastępczą.

Przyjemny retro musical z udziałem świetnych aktorów i wpadającymi w ucho piosenkami.

Niestety niedostępny w necie, trzeba się zaczaić jak będzie leciał na Kino Polska.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

21piorunów

924 + 1 = 925

Tytuł: Kiedy Harry poznał Sally

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Komedia rom.

Reżyseria: Rob Reiner

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 7/10

Nie jestem wielką fanką romcomów i irytuje mnie Meg Ryan, ale na tym filmie nawet dobrze się bawiłam. Całkiem sympatyczna, urocza i dobrze zagrana historia, która nie wkruwia zbyt mocno odrealnionymi plot twistami (może z wynikiem finałowego biegu na bal i reakcji ludzi w restauracji na udawany orgazm - ja przy takiej akcji zażenowana zmyłabym się z lokalu xD) i toksyczną logiką różowych/niebieskich pasków.

Dostępny na playerze.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

@Telezajaczek

reakcji ludzi w restauracji na udawany orgazm - ja przy takiej akcji zażenowana zmyłabym się z lokalu

W "Bezmiarze sprawiedliwości" jest cytat tej sceny - oburzona babka ze stolika obok wychodzi z lokalu XD

Tytan

w Filmy

15piorunów

895 + 1 = 896

Tytuł: Niczego nie żałuję - Edith Piaf

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Olivier Dahan

Czas trwania: 2h 20m

Ocena: 6,5/10

Biografia Edith Piaf, legendarnej francuskiej piosenkarki.

Świetna rola Marion Cotillard (czegóż innego można by się po niej spodziewać), ale sam film zrealizowany dość standardowo, zgodnie ze współczesnymi konwencjami biopiców.

Minus 0,5 pkt za niepotrzebne skoki czasowe (retrospekcje nie zawsze się sprawdzają, tutaj można było zostawić w spokoju chronologię) i jakże wygodne pominięcie tego, co tytułowa bohaterka robiła w latach 1940-1944.

Dostępny na CDA premium.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Filmy

15piorunów

852 + 1 = 853

Tytuł: Wielki błękit

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Luc Besson

Czas trwania: 2h 48m

Ocena: 5/10

Inspirowana prawdziwymi osobami historia przyjaźni i rywalizacji dwóch nurków głębinowych.

Ciekawy pomysł na historię, piękne zdjęcia pod wodą (+ słitaśne delfiny) i klimatyczny soundtrack. Jednak film niepotrzebnie rozciągnięty, materiału to tam było na 1,5-2h seansu, a nie prawie 3h. Nie wiem, po co było pokazywać, jak Enzo i Jacques po raz 2137. pojawiali się na jachcie i szykowali do nurkowania.

Wgl Rosanna Arquette wyglądała w tym filmie, jakby w kreatorze postaci zblendował Sarę Michelle Gellar z czasów Buffy i Anę de Armas.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Filmy

23piorunów

810 + 1 = 811

Tytuł: Incepcja

Rok produkcji: 2010

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: Christopher Nolan

Czas trwania: 2h 28m

Ocena: 6/10

Cobb utrzymujący się z włamywania innym ludziom do snów i wyciągania sekretów z ich podświadomości zbiera ekipę, aby na zlecenie CEO japońskiej korporacji wejść do umysłu dziedzica konkurencyjnej spółki energetycznej.

Coś mi nie po drodze z Nolanem. Bardzo mi się podobał wyjściowy koncept tego filmu, ale mam wrażenie, że w połowie reżyser sam olał jego rozwijanie i skupił się na efektach specjalnych, czyniąc z fabuły dodatek. Szkoda, był potencjał na rozbudowanie historii, a efekty specjalne w filmie mogły robić wrażenie w 2k10, ale już nie dają efektu wow w 2k26.

Niestety, do oryginalnych Matrixów się ten film nie umywa, ale chętnie przeczytałabym książki osadzone w uniwersum Incepcji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Filmy

30piorunów

807 + 1 = 808

Tytuł: Park Jurajski

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Familijny / Przygodowy

Reżyseria: Steven Spielberg

Czas trwania: 2h 7m

Ocena: 7/10

Ekscentryczny pierdyliarder tworzy na prywatnej wyspie rezerwat zmutowanych dinozaurów, co może pójść nie tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Po 33 latach od premiery, efekty specjalne nadal lepsze niż w większości dzisiejszych filmów robionych w całości na greenscreenie. Ale fabuła typowo pod dzieci, jak się ogląda będąc dorosłym, to już nie to samo.

Dostępny na większości streamingów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)