Wpis użytkownika tosiu w Hydepark
tosiuAutorytet
11piorunówWujek mi kiedyś opowiadał anegdotkę, jak z kumplem rozrabiali za młodu i szczególnie upodobali sobie sąsiada o nazwisku Szczęsny.
No i chłop zawsze miał jebanego farta. Pewnego dnia chłopaki nalali do prezerwatywy w c⁎⁎j wody. Balon był ciężki. Postanowili zrzucić to na Szczęsnego z czwartego piętra. Dopiero w dorosłości wujek uświadomił sobie, że gdyby Szczęsny tym dostał to by go to zabiło.
No i rzucili baniak jak Szczęsny zbliżał się do klatki schodowej. I pierdolnęło mu przed samym nosem. J⁎⁎⁎ny fart.
Komentarze (7)
uderzenie wody w czlowieka z takiej wysokosci jest jak uderzenie wody w beton
Z 3 pietra zrzucilem 35l worek na smieci pelen wody na typow imprezujacych na lawce pod blokiem. Wszyscy przezyli.
@tosiu przed samym nosem
Zesrało, nie zabiło.