
Wpis użytkownika Szyja w Dyskusje
SzyjaTytan
19piorunówZamówiłem we wtorek paczkę z Pragi kurierem. Przesyłka ekspresowa, dostałem informację że może być u mnie już dzień po nadaniu, a najpóźniej w piątek. Pomyślałem sobie że fajnie, jako że w Mysłowicach firma ma centrum logistyczne na południową Polskę to ciężarówka z Pragi może nawet 2 razy dziennie jeździ między Czechami a Mysłowicami. W sumie z paroma przystankami na przeładunek właśnie w Mysłowicach, potem pewnie w Krakowie i gdzieś bliżej mnie, taka trasa w liniach prostych to ok. 400 km.
Zobaczyłem że paczka ma być doręczona dopiero jutro. Spojrzałem na historię trasy i zamieszczam poglądową mapę którędy idzie moja przesyłka tyle dni. Norymberga, Kolonia, Warszawa, Mysłowice, itd. W liniach prostych między punktami przeładunkowymi wychodzi ok. 2000 km. Nie wiem po co było mówić że paczkę dostanę może już następnego dnia, ostatecznie dostanę ją po tygodniu od nadania.
Komentarze (5)
Nie dziwi mnie to. Jeszcze kilka lat temu system PKP, przy wyszukiwaniu połączenia z Wrocławia do Pragi, kierował mnie na przesiadkę w Dreźnie. Czesi mam wrażenie, że dopiero od niedawna sobie uswiadomili, że na północy coś jest i zaczęli robić zakupy i przyjeżdżać. A niby to nasz trzeci partner gospodarczy.
Routing się skopał i tyle.
@Szyja Jak raz zamówiłem coś z Czech to szło przez Amsterdam. Do dziś nie wiem jak to się stało.
@Szyja FYI: Czesi mają też swoje paczkomaty (np. Z-box). Przy rzeczach pilnych, jeśli masz względnie niedaleko do granicy (zakładam, że jesteś na Górnym Śląsku), można tam zamówić, i sobie podjechać. Z reguły czas dostawy jest 1-2 dni.
@LondoMollari to fajnie, ale ja mam niedaleko na Słowację, do Czech już ponad 2 godziny drogi.