Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność

Lider

w Wybierz Społeczność

8piorunów

Żelazny Karzeł imieniem Wasyl jechał na rowerze parowym przez las. Był to jego

najnowszy wynalazek, polegający na tym, że napęd pojazdu stanowiła para

borsuków ciągnących rower.

Wasyl rozglądał się wokół siebie i podziwiał leśny krajobraz. Myśli jego

zaprzątała jednak ważna idea. Otóż Żelazny Karzeł chciał za wszelką cenę

zemścić się na zającu Henryku. Henryk rozpowszechniał więc opinię, że Wasyl

jest głąb do kwadratu.

Żelazny Karzeł próbował przez pewien czas walczyć z tą sugestią prezentując

mieszkańcom lasu swa kolejne wynalazki. Pech jednak chciał, że ich wdrożenie

nie odbywało się bez problemów. Maszyna do zbierania grzybów zabiła łosia

Janka. Jednorazowy płyn do mycia zębów wybuchł Wasylowi w kieszeni. A

elektryczna szczoteczka nieszczęśliwie przygniotła jedyny w okolicy

kiosk "Ruchu".

Zając Henryk na razie więc triumfował. Ale Wasyl miał już ułożony plan, który

przywróci mu dawną pozycję wśród leśnej braci. Postanowił on bowiem przekazać

potomności największy swój wynalazek: wierną kopię siebie samego.

Jechał teraz na polanę sejmową gdzie czekał już zgromadzony tłum pod wodzą

zająca Henryka. Gdy Wasyl wjechał w krąg gapiów, na polanie zaległa cisza.

Wszyscy wiedzieli, że to ostateczna próba.

Wasyl zdjął z roweru wielkie pudło i przystąpił do montażu. Po kilkudziesięciu

minutach stało na polanie dwóch identycznych Wasylów. Wasyl właściwy włączył

swojego sobowtórowi zasilanie i powiedział:

- Przedstaw na się teraz kochany.

W Wasylu numer dwa coś chrupnęło i dźwięczny bas powiedział:

- Nazywam się Zofia Maciągowska i mam chore nerki.

Minęło kilka dramatycznych minut.

W całkowitej ciszy Wasyl właściwy bez słowa sięgnął do worka przytroczonego do

roweru. Wyjął zeń rusznicę przeciwpancerną i ze słowami: "Eee. Byłem na to

przygotowany" wypalił z odległości pół metra do zająca Henryka.

Tym samym odzyskał w mgnieniu oka swój autorytet. Zofia Maciągowska wyjechała

zaś do rodziców najbliższym pociągiem.

Komentarze (2)