Wpis użytkownika Zielczan w Hydepark
ZielczanFanatyk
7piorunówZnaleźliście bluzę, w środku jest dowód, co robicie? Policja? Pisać na Beskidomaniakach na FB?
Komentarze (18)
@Zielczan
Policja
Wyślą jak wyślą ale wyślą. Dzielnicowy wzywa po odbiór
Hej @Lubiepatrzec , nie zgubiłeś bluzy?
@Piechur nie, nie zgubiłem 😉
@Zielczan dowód na co?
Ja bym zostawił i przy pierwszej lepszej okazji odwiedził lokalny posterunek policji. Na grupach rozeslac fote po wyczyszczeniu i podał adres posterunku. W sumie fajnie jak mObywatel mógłby poinformować po zeskanowania dowodu, ze ktos go inny ma czy cos. Pewnie na to nie wpadli.
@dziad_saksonski pójdę jutro na posterunek w Bielsku, miałem od razu w Szczyrku, ale wychodzi, że za bardzo nie po drodze
Ileż to razy znalazłem takie rzeczy. Zawsze oddaję osobiście, jeśli jest adres, a bez poszlak na komendę. Mam nadzieję, że mi karma kiedyś wróci.
@Taxidriver albo nasrać i wbić w to dowód
@plemnik_w_piwie gwoździem do tablicy ogłoszeniowej przybić.
@plemnik_w_piwie ryzyko zawodowe. Myślę, że w takim przypadku wyperswadowałbym im z głowy takie zachowanie, tyle tylko, że ja gdzieś poniekąd potrafię takie psychologiczne rzeczy robić.
@dradrian_zwierachs ogólnie tak, ale potem wystraczy raz, że trafiasz na pojeba, albo matkę która cie szarga po całym mieście bym oddaj telefon jej synka który znalazłem. Z tym telefonem to nie miałem problemu biegać po całej dzielnicy bo miałem czas i wolę, ale jakbym dziś miał tak robić to bym odpowiedzial że nie aktualne i utopił telefon w rzece/kałuży albo odniósł na pszok
@plemnik_w_piwie ja nie miałem takiej sytuacji. Ludzie zwykle wdzięczni byli, aż za bardzo.
@dradrian_zwierachs ja też, ale raz oddałem jakiejś babci, zgubiła zaraz pod domem, jeszcze ciepły. Ona wdzięczna a po chwili z chaty wyleciał jej synuś, 40 lat, otyły karczek w brudnej zonobijce i chcial mnie napierdalać, że oszustwa, że kredyty na nich biorę że mam wyskakiwać z kasy.
Pierdolę to. Następne niszczę by nie wpadły w niepowołane ręce.
Bierzemy kredyt
Policja albo urząd.